Dowcipy o pogrzebie
Teściowa rozmawia z zięciem:
- Wiesz chciałabym mieć piękny pogrzeb po swoim odejściu.
- Spokojnie mamusiu, ja to załatwię - powiedział zięć po czym wyszedł. Wraca pod koniec dnia pijany kompletnie.
- Gdzieś ty był tyle czasu? - pyta ze zdziwieniem teściowa.
Na co zięć:
- Nie pytaj, gdzie byłem ani jak to zrobiłem, tylko bądź gotowa na czwartek.
- Wiesz chciałabym mieć piękny pogrzeb po swoim odejściu.
- Spokojnie mamusiu, ja to załatwię - powiedział zięć po czym wyszedł. Wraca pod koniec dnia pijany kompletnie.
- Gdzieś ty był tyle czasu? - pyta ze zdziwieniem teściowa.
Na co zięć:
- Nie pytaj, gdzie byłem ani jak to zrobiłem, tylko bądź gotowa na czwartek.
311
Dowcip #4054. Teściowa rozmawia z zięciem w kategorii: „Kawały o pogrzebie”.
Przychodzi zięć do domu i słyszy teściową:
- Nie obchodzi mnie jak to zrobisz, kogo przekupisz, kogo zastraszysz, ale ja chcę mieć pogrzeb na Wawelu!
Mija parę dni i wpada zięć:
- Nie obchodzi mnie kogo mama przekupi, kogo zastraszy, ale masz być gotowa na czwartek!
- Nie obchodzi mnie jak to zrobisz, kogo przekupisz, kogo zastraszysz, ale ja chcę mieć pogrzeb na Wawelu!
Mija parę dni i wpada zięć:
- Nie obchodzi mnie kogo mama przekupi, kogo zastraszy, ale masz być gotowa na czwartek!
216
Dowcip #4091. Przychodzi zięć do domu i słyszy teściową w kategorii: „Śmieszne kawały o pogrzebie”.
Fąfara pyta kolegę:
- Czemu nie byłeś na pogrzebie Franka?
- A on na moim będzie?!
- Czemu nie byłeś na pogrzebie Franka?
- A on na moim będzie?!
515
Dowcip #4533. Fąfara pyta kolegę w kategorii: „Dowcipy o pogrzebie”.
Podczas pogrzebu żony Masztalski zauważa, jak jej wielbiciel co rusz ociera zapłakaną twarz. Podchodzi więc do niego i przygarnąwszy go jedną ręką do piersi, mówi:
- Nie martw się, stary, ja się znów ożenię.
- Nie martw się, stary, ja się znów ożenię.
15
Dowcip #6332. Podczas pogrzebu żony Masztalski zauważa w kategorii: „Śmieszne żarty o pogrzebie”.
Na posiedzeniu Biura Politycznego Breżniew ruga swoich kolegów, że coraz bardziej zmieniają się w grupę starców trawionych amnezją. Przytacza dowód:
- Kilka dni temu, gdy w czasie pogrzebu tow. Pelsze zagrała orkiestra, tylko ja poprosiłem wdowę do tańca.
- Kilka dni temu, gdy w czasie pogrzebu tow. Pelsze zagrała orkiestra, tylko ja poprosiłem wdowę do tańca.
513
Dowcip #7042. Na posiedzeniu Biura Politycznego Breżniew ruga swoich kolegów w kategorii: „Kawały o pogrzebie”.
Czarownica kazała Niemcowi, Anglikowi i Polakowi wejść do groty, w której jest pełno komarów, muszą wyjść z niej nie pogryzieni. Pierwszy wszedł Niemiec, lecz wyszedł pogryziony, drugi Anglik i też wyszedł pogryziony... Na końcu wszedł Polak ... i udało mu się - wyszedł nie pogryziony. Niemiec i Anglik pytają go:
- Jak ty to zrobiłeś?
A Polak mówi:
- Jednego zabiłem, reszta poszła na pogrzeb.
- Jak ty to zrobiłeś?
A Polak mówi:
- Jednego zabiłem, reszta poszła na pogrzeb.
528
Dowcip #3240. Czarownica kazała Niemcowi, Anglikowi i Polakowi wejść do groty w kategorii: „Śmieszne kawały o pogrzebie”.
Pewnego dnia zmarła teściowa, idzie córka, zięć i z nimi pies, reszta ludzi szła za nimi. Był to ogromny pogrzeb. Podjeżdża kierowca do przydrożnego sprzedawcy i pyta:
- Kto to zmarł? Jeszcze takiego ogromnego pogrzebu w życiu nie widziałem!
Sprzedawca:
- Temu panu pies zagryzł teściową.
Podchodzi kierowca do rodziny i mówi:
- Proszę przyjąć wyrazy współczucia, ale chciałbym pożyczyć od pana tego psa.
Zięć:
- To proszę ustawić się na koniec kolejki.
I wskazuje ręką na ogromna kolejkę za nimi.
- Kto to zmarł? Jeszcze takiego ogromnego pogrzebu w życiu nie widziałem!
Sprzedawca:
- Temu panu pies zagryzł teściową.
Podchodzi kierowca do rodziny i mówi:
- Proszę przyjąć wyrazy współczucia, ale chciałbym pożyczyć od pana tego psa.
Zięć:
- To proszę ustawić się na koniec kolejki.
I wskazuje ręką na ogromna kolejkę za nimi.
731
Dowcip #520. Pewnego dnia zmarła teściowa, idzie córka, zięć i z nimi pies w kategorii: „Dowcipy o pogrzebie”.
Na budowie, na rusztowaniu około szóstego piętra, pracują razem: Polak, Niemiec i Anglik. Nadszedł czas przerwy śniadaniowej. Niemiec mówi:
- Jeśli znowu zrobiła mi kanapki z kiełbasą to wyskoczę z tego rusztowania i się zabiję.
twiera woreczek, kiełbasa ... - wyskoczył. Na to Anglik:
- Jeśli znowu mam kanapki z serem, to też skaczę.
Otwiera woreczek - ser... - wyskoczył. Polak nie chcąc być gorszym:
- Jeśli mam kanapki ze smalcem ... - wyskoczył.
Na pogrzebie skarży się wdowa - Niemka:
- Nie rozumiem, przecież on kochał kiełbasę.
Angielka:
- Przecież on kochał sery ...
Polka:
- Przecież on sam sobie robił kanapki ...
- Jeśli znowu zrobiła mi kanapki z kiełbasą to wyskoczę z tego rusztowania i się zabiję.
twiera woreczek, kiełbasa ... - wyskoczył. Na to Anglik:
- Jeśli znowu mam kanapki z serem, to też skaczę.
Otwiera woreczek - ser... - wyskoczył. Polak nie chcąc być gorszym:
- Jeśli mam kanapki ze smalcem ... - wyskoczył.
Na pogrzebie skarży się wdowa - Niemka:
- Nie rozumiem, przecież on kochał kiełbasę.
Angielka:
- Przecież on kochał sery ...
Polka:
- Przecież on sam sobie robił kanapki ...
533
Dowcip #7439. Na budowie, na rusztowaniu około szóstego piętra, pracują razem w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pogrzebie”.
Trzy rodziny zbierają się na pogrzebie znajomego. Jedna rodzina płacze,druga śmieje, trzecia rzyga. Nagle grób plącze wielki chwast i jedno dziecko z śmiejącej się rodziny krzyczy:
- Jezus!
- Jezus!
120
Dowcip #25191. Trzy rodziny zbierają się na pogrzebie znajomego. w kategorii: „Śmieszne żarty o pogrzebie”.
- Panie kierowniku, chciałem prosić o dzień urlopu. Chciałbym pojechać na pogrzeb teściowej.
- Kto by nie chciał ...
- Kto by nie chciał ...
05