Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o pogodzie


Romuś słyszał rodzinną legendę, że jego ojciec, dziadek, a nawet pradziadek w dniu swoich urodzin chodzili po pobliskim jeziorze, jak Jezus bez mała. Postanowiwszy przekonać się o jej prawdziwości w swoim przypadku, wypłynął w dniu swoich urodzin łódką na środek jeziora - przełożył nogi przez burtę ... i omal się nie utopił.
- Romuś - westchnęła babcia, kiedy go przywieziono do domu - twój ojciec i - świeć panie nad ich duszami - dziadek i pradziadek, urodzili się w styczniu, ty w lipcu.
512

Dowcip #7040. Romuś słyszał rodzinną legendę, że jego ojciec, dziadek w kategorii: „Dowcipy o pogodzie”.

Czapajew dowiedział się, iż aby poznać dziewczynę, trzeba do niej swobodnie podejść, porozmawiać o pogodzie i przedstawić się. Pewnego razu spotkał śliczną dziewczynę spacerującą z pudelkiem. Podszedł więc, z całej siły kopnął pieska i rzekł:
- Nisko leci. Chyba na deszcz ... Nawiasem mówiąc, niech pani pozwoli się przedstawić: Czapajew jestem!
715

Dowcip #4381. Czapajew dowiedział się, iż aby poznać dziewczynę w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pogodzie”.

Bogdan baraszkował w najlepsze z kochanką, gdy usłyszał, że samochód jej męża wjeżdża na podjazd. Niewiele myśląc złapał swoje ubranie i wyskoczył przez okno, mimo, że na zewnątrz padał deszcz. Traf chciał, że ulicą przebiegał właśnie maraton. Bogdan postanowił dla niepoznaki dołączyć do zawodników.
- Zawsze biegasz nagi? - zapytał go po przebiegnięciu kilku kilometrów jeden z biegaczy.
- Tak. - odparł Bogdan. - Czuje się wtedy naprawdę wolny, a powiew wiatru przyjemnie chłodzi moją skórę.
- To dlaczego biegniesz z ubraniem pod pachą? - dopytuje się sportowiec.
- Po zakończonym biegu mogę od razu ubrać czyste ciuchy. - wyjaśnił Bogdan.
- A zawsze biegasz z nałożoną prezerwatywą? - zapytał zawodnik.
- Nie, tylko kiedy pada.
211

Dowcip #4744. Bogdan baraszkował w najlepsze z kochanką, gdy usłyszał w kategorii: „Śmieszne żarty o pogodzie”.

Któregoś lata zapanowała w kraju wielka susza. Słońce spaliło zboża we wszystkich PGR - ach, tylko w jednym udało się znakomicie. Powołano więc specjalną komisję ministerialną, która na miejscu miała sprawdzić fakty. Przyjeżdżają i widzą dorodne, pełne kłosy.
- Dyrektorze, jak rozwiązaliście problem wody?
- Wodę dostarczamy rurami.
- A gdzie one są?
- O, właśnie idą z wiadrami.
36

Dowcip #30223. Któregoś lata zapanowała w kraju wielka susza. w kategorii: „Śmieszne żarty o pogodzie”.

Straszna wichura się rozpętała. Na wysokim drzewie w zacisznej dziupli siedzi puchacz i raz po raz wypycha na zewnątrz jedną sówkę po drugiej.
- Musicie nauczyć się latać! - tłumaczy cierpliwie. - Odbijacie się i hop! Lecicie.
Sówki opierają się, straszliwy wiatr je przeraża ale ojciec bierze je i kopami w zadek ekspediuje z drzewa. Mordercze podmuchy porywają ptaszki i roztrzaskują o drzewa, o skały to znów ciskają nimi o ziemię. Plask! Łup! Ciap! Łubudu! Po chwili nie zostaje już ani jedna tylko wokół wszystko upstrzone jest flakami i pierzem. Ojciec zasępia się i mruczy:
- No tak, a ja myślałem, że mój stary się przejęzyczył jak mówił Pamiętaj synu, nie rzucaj sów na wiatr!
63

Dowcip #29335. Straszna wichura się rozpętała. w kategorii: „Śmieszny humor o pogodzie”.

Łowi rybak ryby, ale cholery nie biorą. Siedzi tak mocząc sobie kija przez pięć godzin głodny, niewyspany i mokry, bo tu jeszcze deszcz zaczął padać i w końcu powiada:
- Jakbym nie wiedział, że to uspokaja nerwy, to bym to wszystko rzucił w cholerę!
38

Dowcip #13083. Łowi rybak ryby, ale cholery nie biorą. w kategorii: „Kawały o pogodzie”.

W Moskwie gość ogląda prognozę pogody. Informują, że na Syberii są sześćdziesięciostopniowe mrozy. Facet nie dowierza i dzwoni do kolegi z wojska.
- Słuchaj, w tv mówili, że u was straszne mrozy.
- Eee, nie jest tak źle, minus dwadzieścia, może trzydzieści.
- W tv podają, że minus sześćdziesiąt!
- Eee, to chyba na dworze.
310

Dowcip #14771. W Moskwie gość ogląda prognozę pogody. w kategorii: „Dowcipy o pogodzie”.

Siedzą dwie krowy na gałęzi i robią na drutach. Nagle przed nimi coś z wielkim hukiem przemknęło.
- Chyba będzie burza, bo słonie nisko latają.
- Nie, one tu blisko mają gniazdo.
413

Dowcip #15088. Siedzą dwie krowy na gałęzi i robią na drutach. w kategorii: „Żarty o pogodzie”.

Morze Północne, lodowaty wicher duje jak cholera. Na pokładzie statku stoi dwóch marynarzy.
- W taką pogodę z gołą głową? Gdzie masz swoje nauszniki?
- Od czasu nieszczęśliwego wypadku już ich nie noszę.
- Jakiego nieszczęśliwego wypadku?
- Kumpel zapraszał na wódkę, a ja nie słyszałem ...
113

Dowcip #7701. Morze Północne, lodowaty wicher duje jak cholera. w kategorii: „Śmieszne żarty o pogodzie”.

Porucznik Rżewski rozmawiał na raucie z Nataszą Rostową. W pewnym momencie poprosił o wybaczenie i wyszedł. Po chwili wrócił cały mokry.
- Deszcz? - spytała Natasza.
- Nie, wiatr ...
130

Dowcip #9920. Porucznik Rżewski rozmawiał na raucie z Nataszą Rostową. w kategorii: „Żarty o pogodzie”.

Śmieszne żarty o pogodzieKawały o pogodzieŻarty o pogodzieŚmieszne dowcipy o pogodzieHumor o pogodzieDowcipy o pogodzieŚmieszne kawały o pogodzieŚmieszny humor o pogodzie




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia sprzedaży mieszkania» Rymy do słów» Tłumacz alfabetu Morse'a OnLine» Stopniowanie przymiotników i przysłówków online» Internetowy słownik antonimów» Wyliczanki dla starszych dzieci» Zmiana czasu» Zagadki edukacyjne dla dzieci do wydruku» Praca dla opiekunki» Internetowy słownik synonimów» Odmiana przez przypadki» Nowe auta osobowe ogłoszenia motoryzacyjne» Odpowiedzi na pytania» Definicje » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost