Dowcipy o pogodzie
Blondynka wstaje rano z łóżka i podchodzi do okna. Mąż pyta:
- Jaka dziś pogoda?
- Skąd mogę wiedzieć? Jest straszna mgła, pada deszcz i niczego nie widać!
- Jaka dziś pogoda?
- Skąd mogę wiedzieć? Jest straszna mgła, pada deszcz i niczego nie widać!
29
Dowcip #27164. Blondynka wstaje rano z łóżka i podchodzi do okna. w kategorii: „Kawały o pogodzie”.
Rozmawia facet z Moskwy ze swoim kolegą z Syberii i mówi:
- Stary, ale tam u was musi być zimno!
- Eee nie tak strasznie, - mówi kolega - jakieś minus trzydzieści tylko.
- A w telewizji mówili, że minus pięćdziesiąt!
- Naprawdę? Tak w telewizji mówili?
- No tak.
- Minus pięćdziesiąt? - z niedowierzaniem pyta ten z Syberii - Eee ale to chyba na zewnątrz.
- Stary, ale tam u was musi być zimno!
- Eee nie tak strasznie, - mówi kolega - jakieś minus trzydzieści tylko.
- A w telewizji mówili, że minus pięćdziesiąt!
- Naprawdę? Tak w telewizji mówili?
- No tak.
- Minus pięćdziesiąt? - z niedowierzaniem pyta ten z Syberii - Eee ale to chyba na zewnątrz.
014
Dowcip #27944. Rozmawia facet z Moskwy ze swoim kolegą z Syberii i mówi w kategorii: „Humor o pogodzie”.
W szkole na lekcji geografii pani pyta dzieci, w którym kraju jest najcieplejszy klimat.
- W Rosji - odpowiada Jaś.
- Z czego to wnioskujesz? - pyta zdziwiona pani.
- Bo, proszę pani, do nas w styczniu znad Wołgi ciocia przyjechała w trampkach.
- W Rosji - odpowiada Jaś.
- Z czego to wnioskujesz? - pyta zdziwiona pani.
- Bo, proszę pani, do nas w styczniu znad Wołgi ciocia przyjechała w trampkach.
513
Dowcip #29176. W szkole na lekcji geografii pani pyta dzieci w kategorii: „Humor o pogodzie”.
Apel synoptyków do bezdomnych:
- Zostańcie w domu.
- Zostańcie w domu.
721
Dowcip #30911. Apel synoptyków do bezdomnych w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pogodzie”.
- Ach ta pogoda daje się we znaki. Ciągle pada i błota pełno. - rozmawiają sąsiadki.
- O tak! Jak chciałam zabrać Jaśka z podwórka, to umyłam trójkę dzieciaków i dopiero w ostatnim rozpoznałam mojego synka.
- O tak! Jak chciałam zabrać Jaśka z podwórka, to umyłam trójkę dzieciaków i dopiero w ostatnim rozpoznałam mojego synka.
38
Dowcip #24880. - Ach ta pogoda daje się we znaki. Ciągle pada i błota pełno. w kategorii: „Dowcipy o pogodzie”.
Rozmawia Polak, Rusek i Norweg na temat temperatury w ich krajach. Rusek:
- U nas jest tak zimno, że jak wystawi się wódkę na dwór to po pięciu minutach zamarza.
Norweg:
- A u nas jak jest mróz to nawet Golfsztrom zamarza.
A Polak na to:
- I dobrze tak Żydowi!
- U nas jest tak zimno, że jak wystawi się wódkę na dwór to po pięciu minutach zamarza.
Norweg:
- A u nas jak jest mróz to nawet Golfsztrom zamarza.
A Polak na to:
- I dobrze tak Żydowi!
512
Dowcip #25077. Rozmawia Polak, Rusek i Norweg na temat temperatury w ich krajach. w kategorii: „Śmieszne żarty o pogodzie”.
Turyści spotykają w górach bacę i pytają:
- Baco, będzie dzisiaj padać.?
Baca patrzy w niebo i mówi:
- Nie, dzisiaj nie popada.
Następnego dnia turyści znowu spotykają bacę i pytają:
- Baco, a dzisiaj będzie lać?
Baca patrzy w niebo i mówi:
- Dzisiaj to będzie lać, że ho, ho.
Następnego dnia turyści znów spotykają bacę i pytają:
- Będzie dzisiaj padać, baco?
Baca patrzy w niebo i mówi:
- Nie, dzisiaj nie będzie.
- Baco, a skąd Ty to wiesz czy będzie czy nie?
- No bo codziennie rano słucham pogody w Radio Zet.
- Baco, będzie dzisiaj padać.?
Baca patrzy w niebo i mówi:
- Nie, dzisiaj nie popada.
Następnego dnia turyści znowu spotykają bacę i pytają:
- Baco, a dzisiaj będzie lać?
Baca patrzy w niebo i mówi:
- Dzisiaj to będzie lać, że ho, ho.
Następnego dnia turyści znów spotykają bacę i pytają:
- Będzie dzisiaj padać, baco?
Baca patrzy w niebo i mówi:
- Nie, dzisiaj nie będzie.
- Baco, a skąd Ty to wiesz czy będzie czy nie?
- No bo codziennie rano słucham pogody w Radio Zet.
16
Dowcip #25514. Turyści spotykają w górach bacę i pytają w kategorii: „Żarty o pogodzie”.
Przychodzi Baba do lekarza i pyta:
- Panie doktorze mam zatwardzenie.
- A wiatry to były?
- Panie wiatry aż kicki z dachu darło.
- Panie doktorze mam zatwardzenie.
- A wiatry to były?
- Panie wiatry aż kicki z dachu darło.
107
Dowcip #25569. Przychodzi Baba do lekarza i pyta w kategorii: „Kawały o pogodzie”.
Jasiu na lekcji matematyki pakuje się i wychodzi. Nauczyciel pyta:
- Jasiu, gdzie idziesz? Jeszcze trwa lekcja.
- Ile razy wychodzę z domu, mama zawsze mi mówi, żebym wracał jak zacznie padać, niech pan patrzy jaka ulewa.
- Jasiu, gdzie idziesz? Jeszcze trwa lekcja.
- Ile razy wychodzę z domu, mama zawsze mi mówi, żebym wracał jak zacznie padać, niech pan patrzy jaka ulewa.
08
Dowcip #25655. Jasiu na lekcji matematyki pakuje się i wychodzi. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pogodzie”.
Turysta pyta Bacę:
- Baco, jak przepowiadacie pogodę?
- Ano po świstaku.
- Jak to po świstaku?
- Jeśli świstak podrapie się jeden raz, to znaczy, że będzie ładna pogoda, jak dwa, to znaczy, że będzie śnieg, a jak trzy, to znaczy że będzie burza.
- A jak podrapie się więcej razy?
- To znaczy że ma pchły.
- Baco, jak przepowiadacie pogodę?
- Ano po świstaku.
- Jak to po świstaku?
- Jeśli świstak podrapie się jeden raz, to znaczy, że będzie ładna pogoda, jak dwa, to znaczy, że będzie śnieg, a jak trzy, to znaczy że będzie burza.
- A jak podrapie się więcej razy?
- To znaczy że ma pchły.
721