Dowcipy o podróżach
Spotykają się dwaj kumple:
- Stary, byłem w Norwegii, mówię Ci: zajebiście!
- A fiordy, widziałeś?
- Fiordy? Fiordy to mi z ręki jadły.
- Stary, byłem w Norwegii, mówię Ci: zajebiście!
- A fiordy, widziałeś?
- Fiordy? Fiordy to mi z ręki jadły.
34
Dowcip #18584. Spotykają się dwaj kumple w kategorii: „Śmieszne kawały o podróżach”.
Sąsiad pyta Masztalskiego, który lubi podróże i alkohol:
- Gdzie ostatnio byłeś na wycieczce?
- Nie wiem, jeszcze nie wywołałem filmów.
- Gdzie ostatnio byłeś na wycieczce?
- Nie wiem, jeszcze nie wywołałem filmów.
29
Dowcip #18621. Sąsiad pyta Masztalskiego, który lubi podróże i alkohol w kategorii: „Kawały o podróżach”.
Stacja kolejowa, wielki ruch, nagle słychać krzyk:
- Lekarza! Czy jest tu lekarz? Szybko!
- Jestem, już biegnę.
Lekarz dobiega, a tam facet z krzyżówką:
- Choroba gardła na 6 liter?
- Lekarza! Czy jest tu lekarz? Szybko!
- Jestem, już biegnę.
Lekarz dobiega, a tam facet z krzyżówką:
- Choroba gardła na 6 liter?
39
Dowcip #11721. Stacja kolejowa, wielki ruch, nagle słychać krzyk w kategorii: „Kawały o podróżach”.
Żona wraca do domu od lekarza i mówi:
- Wiesz, lekarz na to zmęczenie poradził mi wyjechać w jakieś ciepłe miejsce np. do Egiptu albo do Grecji... To jak, gdzie jedziemy?
- Do innego lekarza - odpowiada mąż.
- Wiesz, lekarz na to zmęczenie poradził mi wyjechać w jakieś ciepłe miejsce np. do Egiptu albo do Grecji... To jak, gdzie jedziemy?
- Do innego lekarza - odpowiada mąż.
36
Dowcip #11772. Żona wraca do domu od lekarza i mówi w kategorii: „Humor o podróżach”.
Mąż pojechał w delegację. Nazajutrz dzwoni do żony i pyta:
- Nie widziałaś moich skarpetek?
- Nie widziałaś moich skarpetek?
46
Dowcip #12058. Mąż pojechał w delegację. w kategorii: „Śmieszne żarty o podróżach”.
Żona szyje na maszynie, a mąż krzyczy:
- W lewo! Prosto!
Żona na to:
- Przestań! Przecież ty nie umiesz szyć na maszynie!
- Wiem, chciałem Ci powiedzieć jak się czuję gdy jedziemy razem autem.
- W lewo! Prosto!
Żona na to:
- Przestań! Przecież ty nie umiesz szyć na maszynie!
- Wiem, chciałem Ci powiedzieć jak się czuję gdy jedziemy razem autem.
27
Dowcip #12100. Żona szyje na maszynie, a mąż krzyczy w kategorii: „Śmieszne kawały o podróżach”.
Żona wraca z wizyty u lekarza i mówi do męża:
- Kochanie, lekarz mi powiedział, że muszę odpocząć i wyjechać o ciepłych krajów, na przykład do Tunezji. To gdzie jedziemy?
- Do innego lekarza!
- Kochanie, lekarz mi powiedział, że muszę odpocząć i wyjechać o ciepłych krajów, na przykład do Tunezji. To gdzie jedziemy?
- Do innego lekarza!
310
Dowcip #12101. Żona wraca z wizyty u lekarza i mówi do męża w kategorii: „Żarty o podróżach”.
Na dworcu PKP policjant podchodzi do kasy i prosi o bilet do Koluszek:
- Normalny? - pyta kasjerka.
- A co, wyglądam na idiotę?!
- Normalny? - pyta kasjerka.
- A co, wyglądam na idiotę?!
38
Dowcip #12228. Na dworcu PKP policjant podchodzi do kasy i prosi o bilet do Koluszek w kategorii: „Kawały o podróżach”.
Przychodzi policjant do kasy i mówi:
- Poproszę bilet do Rabce.
Kasjerka do niego:
- Nie do Rabce tylko do Rabki.
A policjant na to:
- Czy była pani kiedykolwiek w Rabki?
- Poproszę bilet do Rabce.
Kasjerka do niego:
- Nie do Rabce tylko do Rabki.
A policjant na to:
- Czy była pani kiedykolwiek w Rabki?
25
Dowcip #12297. Przychodzi policjant do kasy i mówi w kategorii: „Kawały o podróżach”.
Jasiu jedzie autobusem i gwizda. Zdenerwowany kanar podchodzi do niego i mówi:
- Jasiu jeszcze raz zagwizdasz to wyrzucę ci bagaż!
Bezskutecznie, Jasio gwizda, więc kanar wyrzucił mu bagaż na to Jasio:
- Ale z pana gapa ten bagaż to nie mój!
I dalej gwizda na to kanar:
- Jasiu jeszcze raz, a zawołam policje!
Znowu bez efektu więc kanar zawołał policjanta na to Jasiu:
- Ale z pana gapa ten policjant to mój wuj!
I gwizda dalej kanar już nie wytrzymuje i mówi:
- Jeszcze raz zagwizdasz to wyrzucę cie z autobusu!
Oczywiście Jasio dalej gwizda kanar wyrzucił Jasia z autobusu, a Jasio:
- Ale z pana gapa ten przystanek właśnie mój!
- Jasiu jeszcze raz zagwizdasz to wyrzucę ci bagaż!
Bezskutecznie, Jasio gwizda, więc kanar wyrzucił mu bagaż na to Jasio:
- Ale z pana gapa ten bagaż to nie mój!
I dalej gwizda na to kanar:
- Jasiu jeszcze raz, a zawołam policje!
Znowu bez efektu więc kanar zawołał policjanta na to Jasiu:
- Ale z pana gapa ten policjant to mój wuj!
I gwizda dalej kanar już nie wytrzymuje i mówi:
- Jeszcze raz zagwizdasz to wyrzucę cie z autobusu!
Oczywiście Jasio dalej gwizda kanar wyrzucił Jasia z autobusu, a Jasio:
- Ale z pana gapa ten przystanek właśnie mój!
08