Dowcipy o podróżach
Blondynka, ruda i brunetka wygrały wycieczkę do dowolnego miejsca w kosmosie.
Brunetka chciała polecieć na księżyc, ruda na marsa, a blondynka na słońce.
Organizator wycieczki pyta się jej.
- Jak chcesz tam polecieć przecież się spalisz.
- Przecież nie jestem głupia, myślałam o nocnej podróży.
Brunetka chciała polecieć na księżyc, ruda na marsa, a blondynka na słońce.
Organizator wycieczki pyta się jej.
- Jak chcesz tam polecieć przecież się spalisz.
- Przecież nie jestem głupia, myślałam o nocnej podróży.
934
Dowcip #1479. Blondynka w kategorii: „Śmieszne kawały o podróżowaniu”.
Wraca gaździna pociągiem z jarmarku i pyta siedzącego z nią w przedziale pasażera:
- Proszę pana, czy w Zimnej Wodzie staje?
- Mnie nie!
- Proszę pana, czy w Zimnej Wodzie staje?
- Mnie nie!
813
Dowcip #1826. Wraca gaździna pociągiem z jarmarku i pyta siedzącego z nią w w kategorii: „Humor o podróżach”.
Parka wprowadza się do małego Motelu. On około 50- tki. Pan z brzuszkiem. Widać, że nadziany. Złoty Rolex. Mercedes SLK. Ona - na oko 20 letnia blondynka.
Recepcjonista pyta:
- Zanieść Państwu bagaże?
- Nie, poradzimy sobie.
- A żona na pewno nic nie potrzebuje?
- A dobrze, że mi Pan przypomniał! Macie pocztówki?
Recepcjonista pyta:
- Zanieść Państwu bagaże?
- Nie, poradzimy sobie.
- A żona na pewno nic nie potrzebuje?
- A dobrze, że mi Pan przypomniał! Macie pocztówki?
212
Dowcip #2654. Parka wprowadza się do małego Motelu. On około 50- tki. w kategorii: „Dowcipy o podróżowaniu”.
Roz jechała jedna baba tramwajem do Chorzowa. Konduktorka pyto ją kaj jedzie.
- Do Chorzowa - pado baba.
- Do Starego? - pyto konduktorka, no bo to i Stary Chorzów jest.
- Nie! - pado baba, - do Emy prać.
- Do Chorzowa - pado baba.
- Do Starego? - pyto konduktorka, no bo to i Stary Chorzów jest.
- Nie! - pado baba, - do Emy prać.
213
Dowcip #2985. Roz jechała jedna baba tramwajem do Chorzowa. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o podróżowaniu”.
Jadący pociągiem mężczyzna chce porozmawiać z jadącą w tym samym przedziale blondynką i pyta:
- Jakie jest pani hobby?
- Co to jest hobby? - pyta blondynka.
- To jest to, co pani lubi najbardziej.
- A, no to kapuśniaczek.
- Jakie jest pani hobby?
- Co to jest hobby? - pyta blondynka.
- To jest to, co pani lubi najbardziej.
- A, no to kapuśniaczek.
115
Dowcip #3518. Jadący pociągiem mężczyzna chce porozmawiać z jadącą w tym samym w kategorii: „Żarty o podróżowaniu”.
- Proszę pani! - mówi konduktor - ma pani bilet do Warszawy, a ten pociąg jedzie do Zakopanego.
- Och nie! Czy maszynista wie, że jedzie w złym kierunku.
- Och nie! Czy maszynista wie, że jedzie w złym kierunku.
214
Dowcip #1404. - Proszę pani! w kategorii: „Śmieszne kawały o podróżach”.
Mąż do żony:
- Możesz dać mi pieniądze na bilet autobusowy?
- Niestety, mam tylko sto złotych w jednym banknocie.
- Ojej, trudno daj, pojadę taksówką.
- Możesz dać mi pieniądze na bilet autobusowy?
- Niestety, mam tylko sto złotych w jednym banknocie.
- Ojej, trudno daj, pojadę taksówką.
25
Dowcip #12003. Mąż do żony w kategorii: „Śmieszne dowcipy o podróżach”.
Jadą dwie blondynki pociągiem:
- Spójrz, jakie piękne drzewa! - mówi jedna do drugiej.
- Nie widzę, bo mi te drzewa zasłaniają!
- Spójrz, jakie piękne drzewa! - mówi jedna do drugiej.
- Nie widzę, bo mi te drzewa zasłaniają!
54
Dowcip #29121. Jadą dwie blondynki pociągiem w kategorii: „Śmieszne żarty o podróżach”.
Młody McIntosh wybrał się w podróż do Francji. Po powrocie ojciec wypytuje go o wrażenia.
- Ach, wspaniale - opowiada młody Szkot - piękny kraj! Tylko ludzie jacyś dziwni. Wyobraź sobie, że pewnego razu, o drugiej w nocy do mojego hotelowego pokoju wpada facet w piżamie, coś wrzeszczy, wymachuje rękami, tupie. Złapał wazon stojący na stole, rzucił nim o podłogę, wreszcie wybiegł trzaskając drzwiami.
- A Ty co na to? - pyta zdziwiony ojciec.
- Nic, ojcze, dalej sobie grałem na kobzie!
- Ach, wspaniale - opowiada młody Szkot - piękny kraj! Tylko ludzie jacyś dziwni. Wyobraź sobie, że pewnego razu, o drugiej w nocy do mojego hotelowego pokoju wpada facet w piżamie, coś wrzeszczy, wymachuje rękami, tupie. Złapał wazon stojący na stole, rzucił nim o podłogę, wreszcie wybiegł trzaskając drzwiami.
- A Ty co na to? - pyta zdziwiony ojciec.
- Nic, ojcze, dalej sobie grałem na kobzie!
015
Dowcip #16866. Młody McIntosh wybrał się w podróż do Francji. w kategorii: „Kawały o podróżach”.
Siedzi damulka w pociągu, a obok niej siedzi żul i ziewa:
- Dziękuję, że mnie pan nie zjadł!
- Małp nie jadam!
- A myślałam, że świnia wszystko zeżre!
- Dziękuję, że mnie pan nie zjadł!
- Małp nie jadam!
- A myślałam, że świnia wszystko zeżre!
012