Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o podróżach


W autobusie komunikacji miejskiej siedzi młody chłopak i czyta bulwarową gazetkę. W pewnym momencie tuż obok młodzieniaszka staje babcia podpierająca się laską. Autobus jedzie, a babcia zaczyna stukać laską w podłogę. Chłopak poddenerwowany sytuacją zwraca babci uwagę.
- Babciu gdybyś założyła gumkę na laskę to nie byłoby słychać stukania!
Babcia zdenerwowana odpowiada:
- Gdyby twój ojciec nałożył gumkę to ja teraz miałabym gdzie usiąść!
512

Dowcip #5245. W autobusie komunikacji miejskiej siedzi młody chłopak i czyta w kategorii: „Śmieszne kawały o podróżach”.

Nad siedzącą w autobusie dziewczyna stoi młody chłopak i uporczywie wpatruje się w jej dekolt. W końcu ona nie wytrzymuje:
- Chcesz w gębę?
- Oj tak, a drugiego do ręki.
313

Dowcip #5262. Nad siedzącą w autobusie dziewczyna stoi młody chłopak i uporczywie w kategorii: „Śmieszne żarty o podróżowaniu”.

Jasio wraca spóźniony do domu, w którym rodzice czekają na wyjaśnienia.
- Przepraszam, że wróciłem tak późno - tłumaczy się Jasio. - Na dworcu PKP zabrakło prądu i przez pięć godzin czekałem, aż ruszą ruchome schody.
410

Dowcip #5386. Jasio wraca spóźniony do domu w kategorii: „Śmieszne żarty o podróżach”.

W przedziale w pociagu siedzą naprzeciwko siebie mama z synkiem Jasiem i jakiś facet. Jasio wykonuje te same ruchy co facet naprzeciwko. Facet po pewnym czasie nie wytrzymał i mówi do matki dziecka:
- Czy może pani coś powiedzieć synkowi, aby mnie nie przedrzeźniał?
- Jasiu, nie zachowuj się jak głupek!
49

Dowcip #5690. W przedziale w pociagu siedzą naprzeciwko siebie mama z synkiem w kategorii: „Dowcipy o podróżowaniu”.

Trzech znajomych spiera się kto kupił swojej żonie lepszy prezent na Dzień Kobiet.
Pierwszy:
- Ja kupiłem dwie wycieczki. Jedna nad morze, a druga w góry. Jak nie będzie chciała jechać w góry to pojedzie nad morze.
Drugi:
- Ja kupiłem mojej dwa auta. Jeepa i BMW. Jak nie będzie chciała BMW to będzie jeździć Jeepem.
Trzeci:
- A ja kupiłem skarpetki i wibrator. Jak nie będzie chciała skarpet to niech się spieprza!
28

Dowcip #5867. Trzech znajomych spiera się kto kupił swojej żonie lepszy prezent na w kategorii: „Dowcipy o podróżach”.

Kancelaria Sejmu zorganizowała wycieczkę autokarową dla liderów partii, które obecnie prowadzą w rankingach popularności.
Do podstawionego pod gmach Sejmu autokaru dwupokładowego jako pierwsi wsiedli posłowie płci obojga z Samoobrony i zajęli miejsca na piętrze. Na dolnym pokładzie zasiedli posłowie Platformy Obywatelskiej.
Kiedy autokar ruszył jak to bywa na wycieczkach w ruch poszły również butelki
z różnymi ciekawymi gatunkami jednym słowem pełny luz. Ale działo się tak tylko na dolnym pokładzie, u góry grobowa cisza. Po przejechaniu kilku kilometrów, któryś platformers postanowił zajrzeć na piętro, aby ”zasięgnąć języka”.
Wchodzi patrzy, a wszyscy równo siedzą jak w samolocie z głowami opartymi o zagłówki.
- Co się dzieje?! - pyta siedzącej najbliżej Renatki B.
- Wy macie kierowcę, a my nie. - wyszeptała drżącym głosem posłanka.
35

Dowcip #6150. Kancelaria Sejmu zorganizowała wycieczkę autokarową dla liderów w kategorii: „Śmieszne żarty o podróżowaniu”.

Trzech facetów całe życie zbierało na wyjazd do Kenii, ale zbierali aż tak, że jedli suchy chleb popijając woda. W końcu uzbierali i wyjechali. Pewnego wieczoru jeden z nich mówi:
- Ej chłopaki, możne napijemy się wódki.
Drugi mówi:
- Ok, super.
A trzeci na to:
- Ja całe życie prawie nic nie jem, nie pije po to, żebyśmy wyjechali! Zbieram na to, żebym mógł sobie pozwolić na zwiedzanie, na wycieczki! A wy wydajecie na wódkę? Ja się na to nie pisze! - i obrażony poszedł spać.
Więc dwóch poszło, kupiło dwie flaszki, upili się zdrowo i wrócili do domu. Rano wstają, patrzą, a nie ma trzeciego! Wychodzą przed kwaterę, patrzą,. a tam leży krokodyl - gruby, ogromny, piękny krokodyl z otwarta paszczą! Patrzą, a z tej paszczy wystaje głowa tego trzeciego. Stoją tacy niezbyt trzeźwi, patrzą i jeden mówi:
- Patrz stary, na wódkę sępił, a śpiworek to Lacoste.
315

Dowcip #6756. Trzech facetów całe życie zbierało na wyjazd do Kenii w kategorii: „Kawały o podróżach”.

Do tramwaju wsiada matka z dzieckiem, a innym wejściem jakaś staruszka.
Dziecko biegnie do jedynego wolnego miejsca, odpycha staruszkę i usadawia się na siedzeniu. Matka podchodzi i zaczyna rozmawiać z dzieckiem jak nigdy nic. Staruszka troszkę oburzona mówi do matki:
- Przepraszam czy mogłaby pani zwrócić uwagę dziecku, że powinno się ustępować miejsca starszym osobom?
Matka na to:
- Nie, bo ja wychowuje dziecko bezstresowo, a w ogóle to co sobie pani myśli - i zaczyna jej wrzucać.
W tym momencie na końcu tramwaju wstaje rasowy panczur z irokezem we wszelkich kolorach tęczy, okolczykowany tak, że mu twarzy nie widać, nieogolony, no bo jak, jak się ma tyle kolczyków ze słuchawkami na uszach, z muzyką w jego klimacie podchodzi do tej matki wyjmuje gumę z buzi, nakleja jej na czole i wykrzykuje babce w twarz.
- Ja też byłem wychowany bezstresowo.
37

Dowcip #7850. Do tramwaju wsiada matka z dzieckiem w kategorii: „Kawały o podróżowaniu”.

Na pustyni jest Lech, Czech i Rus. Idą zmęczeni podróżą, każdy w inną stronę. Pierwszy idzie Lech. Patrzy, a tu strumyk, a nad nim napis:
”Nie pij tej wody, bo ciągle będziesz mówił - JA, JA, JA ...” - Jednak wypił.
Następnie Czech widzi kałużę, a nad nią napis:
”Nie pij tej wody, bo ciągle będziesz mówił - Nóż, widelec, nóż, widelec...” - Jednak wypił.
Ostatni Rusek zauważył rzekę, a nad nią napis:
”Nie pij tej wody, bo ciągle będziesz mówił - Sto lat, sto lat...” - Jednak wypił.
Spotkali się w małej miejscowości, usiedli na ławce, pod którą leżał trup. Przyjeżdża pogotowie, policja. Jeden z policjantów pyta się ich:
- Kto go zabił?
Lech odpowiada:
- Ja, ja.
Policjant zwraca się do Czecha:
- Czym go zabiliście?
On odpowiada:
- Nóż, widelec.
Pyta się Ruska:
- Ile chcecie siedzieć?
A on odparł:
- Sto lat.
3298

Dowcip #42. Na pustyni jest Lech, Czech i Rus. w kategorii: „Śmieszne kawały o podróżach”.

Kierowca widzi przed sobą znak drogowy ”Maksimum osiemdziesiąt kilometrów”. Zwalnia więc do osiemdziesięciu kilometrów na godzinę. Po jakimś czasie widzi znak ”Maksimum sześćdziesiąt kilometrów”. Zwalnia więc ponownie. I znów kolejny znak ”Maksimum dwadzieścia kilometrów”. Kierowca zdenerwował się, ale zwalnia i wściekły wlecze się po szosie.
Po godzinie jazdy spostrzega następny znak ”Witamy w Maksimum!”.
313

Dowcip #1394. Kierowca widzi przed sobą znak drogowy ”Maksimum osiemdziesiąt w kategorii: „Śmieszne kawały o podróżach”.

Śmieszne żarty o podróżachŚmieszny humor o podróżowaniuHumor o podróżachŚmieszne kawały o podróżachŻarty o podróżachDowcipy o podróżachŚmieszne dowcipy o podróżowaniuHumor o podróżowaniuŚmieszne dowcipy o podróżachKawały o podróżowaniuDowcipy o podróżowaniuKawały o podróżachŚmieszne żarty o podróżowaniuŚmieszny humor o podróżachŚmieszne kawały o podróżowaniuŻarty o podróżowaniu




Przydatne zasoby» Słownik rymów do wyrażeń» Zmiana czasu - informacje» Translator alfabetu Morse'a OnLine» Darmowe ogłoszenia sprzedaży działki» Zagadki edukacyjne dla dzieci do drukowania» Odmiana imion męskich przez przypadki» Internetowy słownik wyrazów bliskoznacznych języka polskiego» Wyliczanki odliczanki» Opiekun do osób starszych» Definicja» Stopniowanie przysłówków» Internetowy słownik wyrazów przeciwstawnych języka polskiego» Nowe samochody osobowe ogłoszenia motoryzacyjne» Odpowiedzi do krzyżówek » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost