Dowcipy o pociągu
Na stację PKP wpada zdyszany facet i pyta przechodnia:
- Panie jaki to pociąg?
- Żółty.
- Panie, ale dokąd?
- Do połowy.
- Panie jaki to pociąg?
- Żółty.
- Panie, ale dokąd?
- Do połowy.
310
Dowcip #15016. Na stację PKP wpada zdyszany facet i pyta przechodnia w kategorii: „Śmieszne kawały o pociągu”.
Idą trzej pijacy po torach. Pierwszy z nich mówi:
- Chłopaki jakieś długie te schody.
Drugi mówi:
- I te poręcze takie niskie.
Trzeci:
- Patrzcie, winda jedzie!
- Chłopaki jakieś długie te schody.
Drugi mówi:
- I te poręcze takie niskie.
Trzeci:
- Patrzcie, winda jedzie!
47
Dowcip #9168. Idą trzej pijacy po torach. w kategorii: „Śmieszny humor o pociągu”.
Konduktor do pasażera Żyda:
- Kupił pan bilet na pociąg osobowy, a jedzie pan ekspresem. Musi pan dopłacić różnicę.
- Co znaczy musi? Dla mnie ten pociąg może sobie jechać wolniej. Ja mam czas.
- Kupił pan bilet na pociąg osobowy, a jedzie pan ekspresem. Musi pan dopłacić różnicę.
- Co znaczy musi? Dla mnie ten pociąg może sobie jechać wolniej. Ja mam czas.
214
Dowcip #9326. Konduktor do pasażera Żyda w kategorii: „Kawały o pociągu”.
Kowalski jedzie pociągiem. Po godzinie przychodzi konduktor i mówi:
- Proszę bilecik do kontroli.
- A ja nie mam.
- No to proszę dziewięćdziesiąt złotych.
- Panie! Dziewięćdziesiąt złotych?! Za co dziewięćdziesiąt złotych?!
- Za bilet.
- A! Chciałbyś! Od koników nie kupuję!
- Proszę bilecik do kontroli.
- A ja nie mam.
- No to proszę dziewięćdziesiąt złotych.
- Panie! Dziewięćdziesiąt złotych?! Za co dziewięćdziesiąt złotych?!
- Za bilet.
- A! Chciałbyś! Od koników nie kupuję!
510
Dowcip #9642. Kowalski jedzie pociągiem. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pociągu”.
Konduktor zwraca się do Szkota:
- Pan ma bilet na pociąg osobowy, a to jest pociąg pośpieszny.
- Niestety, ja nie mogę dopłacić różnicy, ale pan może powiedzieć maszyniście, żeby trochę zwolnił.
- Pan ma bilet na pociąg osobowy, a to jest pociąg pośpieszny.
- Niestety, ja nie mogę dopłacić różnicy, ale pan może powiedzieć maszyniście, żeby trochę zwolnił.
512
Dowcip #9857. Konduktor zwraca się do Szkota w kategorii: „Kawały o pociągu”.
Facet mówi do kolegi:
- Wiesz co?
- No nie wiem.
- Ostatnio jechałem pociągiem i nagle do przedziału wpada bandyta i krzyczy: ”Pieniądze, albo śmierć”!
- No i co zrobiłeś? - pyta kolega.
- Oczywiście, że śmierdziałem.
- Wiesz co?
- No nie wiem.
- Ostatnio jechałem pociągiem i nagle do przedziału wpada bandyta i krzyczy: ”Pieniądze, albo śmierć”!
- No i co zrobiłeś? - pyta kolega.
- Oczywiście, że śmierdziałem.
511
Dowcip #9889. Facet mówi do kolegi w kategorii: „Kawały o pociągu”.
Jasio pyta się taty:
- Tato, wiesz który pociąg ma największe spóźnienie?
- Który? - pyta zdziwiony ojciec.
- Ten, który w zeszłym roku obiecałeś mi na gwiazdkę.
- Tato, wiesz który pociąg ma największe spóźnienie?
- Który? - pyta zdziwiony ojciec.
- Ten, który w zeszłym roku obiecałeś mi na gwiazdkę.
310
Dowcip #11147. Jasio pyta się taty w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pociągu”.
Jasio pyta ojca - kolejarza:
- Tato, są domy towarowe, prawda?
- Tak synku.
- A czy są domy osobowe, expresowe i pośpieszne?
- Tato, są domy towarowe, prawda?
- Tak synku.
- A czy są domy osobowe, expresowe i pośpieszne?
614
Dowcip #11326. Jasio pyta ojca - kolejarza w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pociągu”.
Wsiada trędowaty do pociągu i jedzie. Po chwili wsiada kontroler biletów:
- Dzień dobry, bileciki do kontroli.
Trędowaty szuka biletu po kieszeniach, wtem odpada mu ręka. Wyrzuca ją przez okno pociągu. Szuka dalej biletu, odpada mu noga, trędowaty wyrzuca ją przez okno. Szuka nerwowo dalej biletu, a tu odpada mu noga, wyrzuca ja przez okno. A kontroler na to:
- My tu gadu gadu, a Pan mi powoli ucieka.
- Dzień dobry, bileciki do kontroli.
Trędowaty szuka biletu po kieszeniach, wtem odpada mu ręka. Wyrzuca ją przez okno pociągu. Szuka dalej biletu, odpada mu noga, trędowaty wyrzuca ją przez okno. Szuka nerwowo dalej biletu, a tu odpada mu noga, wyrzuca ja przez okno. A kontroler na to:
- My tu gadu gadu, a Pan mi powoli ucieka.
18
Dowcip #4646. Wsiada trędowaty do pociągu i jedzie. w kategorii: „Śmieszne żarty o pociągu”.
Przychodzi zdyszana blondi do konduktora i pyta:
- Jaki to pociąg?
- Niebieski.
- A dokąd? - pyta załamana.
- Do połowy.
- Jaki to pociąg?
- Niebieski.
- A dokąd? - pyta załamana.
- Do połowy.
36