Dowcipy o pociągu
Pląta się bardzo pijany gość po pociągu. W końcu zaczepia go konduktor i pyta:
- Co pan szuka w tym pociągu?
- Swojego przedziału!
- A pamięta pan jakieś szczegóły z Pańskiego przedziału?
- Tak, jak wychodziłem z niego to za oknem pasły się krowy.
- Co pan szuka w tym pociągu?
- Swojego przedziału!
- A pamięta pan jakieś szczegóły z Pańskiego przedziału?
- Tak, jak wychodziłem z niego to za oknem pasły się krowy.
15
Dowcip #22630. Pląta się bardzo pijany gość po pociągu. w kategorii: „Humor o pociągu”.
Idzie trzech wariatów po torach kolejowych. Mówi pierwszy:
- O jakie te schody płaskie.
Mówi drugi:
- O jaka ta poręcz niska.
Mówi trzeci:
- Nie przejmujcie się winda już jedzie!
- O jakie te schody płaskie.
Mówi drugi:
- O jaka ta poręcz niska.
Mówi trzeci:
- Nie przejmujcie się winda już jedzie!
03
Dowcip #22688. Idzie trzech wariatów po torach kolejowych. w kategorii: „Żarty o pociągu”.
Dworzec Centralny w Warszawie w kasach międzynarodowych. Podchodzi turystka do kasy.
- Hello, when does the next train to Moscow leave?
Kasjerka pierwsza:
- Słucham?
- When does the next train to Moscow leave?
- Proszę głośniej bo nie rozumiem.
- Excuse me?
- A, pani Angielka ... Zośka, zawołaj Krysię, ona chyba zna angielski ...
Zośka:
- Nie ma Krysi, poszła na papierosa.
- No to Baśkę, ona chyba po niemiecku zna ...
- Dzisiaj nie pracuje.
- No to chodź tu sama, bo nie rozumiem co klientka chce ...
- Dobra idę.
Po chwili, Zośka:
- Słucham?
Turystka:
- One ticket to Moscow, please.
- Do Moskwy? Da, pożałujsta. A w kotoryj czas?
- Excuse me?
- Nu davajte, sleduszcij pojezd idet v vosiem czasov. Hotite bilet pokupit’?
Turystka,ówi do mężą:
- Oh my god. I don’t understand her ...
Jakiś facet za nimi:
- Excuse me. Could I help you with this?
- Yes, please, thank you.
Facet do kasjerki:
- Przepraszam, o której najbliższy pociąg do Moskwy?
- A pan co chciał? Kolejka jest!
- Hello, when does the next train to Moscow leave?
Kasjerka pierwsza:
- Słucham?
- When does the next train to Moscow leave?
- Proszę głośniej bo nie rozumiem.
- Excuse me?
- A, pani Angielka ... Zośka, zawołaj Krysię, ona chyba zna angielski ...
Zośka:
- Nie ma Krysi, poszła na papierosa.
- No to Baśkę, ona chyba po niemiecku zna ...
- Dzisiaj nie pracuje.
- No to chodź tu sama, bo nie rozumiem co klientka chce ...
- Dobra idę.
Po chwili, Zośka:
- Słucham?
Turystka:
- One ticket to Moscow, please.
- Do Moskwy? Da, pożałujsta. A w kotoryj czas?
- Excuse me?
- Nu davajte, sleduszcij pojezd idet v vosiem czasov. Hotite bilet pokupit’?
Turystka,ówi do mężą:
- Oh my god. I don’t understand her ...
Jakiś facet za nimi:
- Excuse me. Could I help you with this?
- Yes, please, thank you.
Facet do kasjerki:
- Przepraszam, o której najbliższy pociąg do Moskwy?
- A pan co chciał? Kolejka jest!
57
Dowcip #15708. Dworzec Centralny w Warszawie w kasach międzynarodowych. w kategorii: „Śmieszne kawały o pociągu”.
Biegnie kobieta na pociąg i widzi, że pociąg odjeżdża. Spogląda w górę i mówi:
- Spraw Panie Boże, żebym zdążyła na ten pociąg.
Kobieta biegnie i się przewróciła, spogląda w górę i mówi:
- Ale pchać mnie nie musiałeś.
- Spraw Panie Boże, żebym zdążyła na ten pociąg.
Kobieta biegnie i się przewróciła, spogląda w górę i mówi:
- Ale pchać mnie nie musiałeś.
23
Dowcip #15899. Biegnie kobieta na pociąg i widzi, że pociąg odjeżdża. w kategorii: „Żarty o pociągu”.
W ciemnym przedziale kolejowym:
- Co za bezczelność! Czyja to ręka?!
- Psssst... Niechże pani tak nie krzyczy. Czy mam zabrać rękę?
- Co się pan tak zaraz obraża? Nie wolno nawet zapytać czyja ręka?
- Co za bezczelność! Czyja to ręka?!
- Psssst... Niechże pani tak nie krzyczy. Czy mam zabrać rękę?
- Co się pan tak zaraz obraża? Nie wolno nawet zapytać czyja ręka?
04
Dowcip #17574. W ciemnym przedziale kolejowym w kategorii: „Kawały o pociągu”.
Siedzi damulka w pociągu, a obok niej siedzi żul i ziewa:
- Dziękuję, że mnie pan nie zjadł!
- Małp nie jadam!
- A myślałam, że świnia wszystko zeżre!
- Dziękuję, że mnie pan nie zjadł!
- Małp nie jadam!
- A myślałam, że świnia wszystko zeżre!
012
Dowcip #18544. Siedzi damulka w pociągu, a obok niej siedzi żul i ziewa w kategorii: „Humor o pociągu”.
W przedziale dwóch rabich i jeden żyd. Po kilku godzinach podróży żyd się odzywa:
- Miałem nadzieję, że będę świadkiem rozmowy dwóch wybitnych umysłów, a tu cisza!
Jeden rabi z politowaniem odpowiada:
- Ja wiem wszystko, on wie wszystko, to o czym my mamy rozmawiać?!
- Miałem nadzieję, że będę świadkiem rozmowy dwóch wybitnych umysłów, a tu cisza!
Jeden rabi z politowaniem odpowiada:
- Ja wiem wszystko, on wie wszystko, to o czym my mamy rozmawiać?!
06
Dowcip #13833. W przedziale dwóch rabich i jeden żyd. w kategorii: „Śmieszne żarty o pociągu”.
Stoją żółw i ślimak na dworcu i żółw mówi:
- Koleje są zbyt drogie. Pójdziemy piechotą. Będzie szybciej!
- Koleje są zbyt drogie. Pójdziemy piechotą. Będzie szybciej!
822
Dowcip #14380. Stoją żółw i ślimak na dworcu i żółw mówi w kategorii: „Humor o pociągu”.
Regulamin Gnieźnieńskiej Kolejki Dojazdowej (wąskotorówki):
1. Zabrania się zbierania grzybów podczas jazdy pociągu.
2. W czasie jazdy wyskakiwanie z pierwszego i wskakiwanie do ostatniego wagonu jest surowo wzbronione.
3. Wyśmiewanie się z pieszych i rowerzystów nie jest wskazane (w końcu i tak nas wyprzedzą).
4. Zabrania się wznosić okrzyki w rodzaju ”gaz do dechy”, gdyż denerwują maszynistę i mogą spowodować u niego czasową niezdolność do pracy.
5. Reklamacje dotyczące szybkości kolejki nie będą uwzględniane, albowiem jedzie ona wolno ze względu na dobro podróżnych, a nie dlatego, że szybciej nie może.
6. Podczas jazdy nad brzegiem jeziora zabrania się łowienia ryb z okien wagonu - istnieje niebezpieczeństwo wciągnięcia kolejki do wody przez wyrośniętą rybę.
7. Kąpiel w jeziorze podczas jazdy wzbroniona.
8. W razie trudności przy wjeździe na wzniesienia podróżni z ostatniego wagonu zobowiązani są do popychania kolejki.
9. Wnoszenie do wagonów żółwi lub innych równie powolnych zwierząt traktowane będzie jako prowokacja.
1. Zabrania się zbierania grzybów podczas jazdy pociągu.
2. W czasie jazdy wyskakiwanie z pierwszego i wskakiwanie do ostatniego wagonu jest surowo wzbronione.
3. Wyśmiewanie się z pieszych i rowerzystów nie jest wskazane (w końcu i tak nas wyprzedzą).
4. Zabrania się wznosić okrzyki w rodzaju ”gaz do dechy”, gdyż denerwują maszynistę i mogą spowodować u niego czasową niezdolność do pracy.
5. Reklamacje dotyczące szybkości kolejki nie będą uwzględniane, albowiem jedzie ona wolno ze względu na dobro podróżnych, a nie dlatego, że szybciej nie może.
6. Podczas jazdy nad brzegiem jeziora zabrania się łowienia ryb z okien wagonu - istnieje niebezpieczeństwo wciągnięcia kolejki do wody przez wyrośniętą rybę.
7. Kąpiel w jeziorze podczas jazdy wzbroniona.
8. W razie trudności przy wjeździe na wzniesienia podróżni z ostatniego wagonu zobowiązani są do popychania kolejki.
9. Wnoszenie do wagonów żółwi lub innych równie powolnych zwierząt traktowane będzie jako prowokacja.
314
Dowcip #14778. Regulamin Gnieźnieńskiej Kolejki Dojazdowej (wąskotorówki) w kategorii: „Śmieszny humor o pociągu”.
Idzie żółw po torach i śpiewa:
- Nie boję się pociągów, tutu, tutu... Nie boję się pociągów, tutu, tutu...
Tutu, tutu, tutu, tutu...
- Nie boję się pociągów, tutu, tutu... Nie boję się pociągów, tutu, tutu...
Tutu, tutu, tutu, tutu...
47