Tryb ciemnyLogowanie • Rejestracja
Dowcip.NET
Kategorie • Losuj • Dodaj

Dowcipy o pieniądzach


Dwaj biznesmeni idą ulicą rozmawiając. Nagle jeden szarpie drugiego za rękaw i przeciąga gwałtem na drugą stronę ulicy.
- Co ty... - broni się zaskoczony kolega.
- Cii... tam szedł mój radca prawny... Ile razy mnie spotyka, pyta: ”Jak interesy”, potem pokiwa głową, a nazajutrz przysyła rachunek za konsultację.
48

Dowcip #13109. Dwaj biznesmeni idą ulicą rozmawiając. w kategorii: „Dowcipy o pieniądzach”.

Studentka i student postanowili się pobrać. Powstał problem z czego będą po ślubie żyć i postanowili, że przez pierwszy tydzień w miesiącu ze swoich stypendiów. W drugim tygodniu utrzymywać ich będą jej rodzice, a w trzecim - jego rodzice. W czwartym tygodniu będą żyć miłością. Po weselisku mija tydzień, drugi, trzeci. W czwartym tygodniu student przychodzi z wykładów, patrzy, a żona leży na kaloryferze.
- Kochanie, co ty robisz?
- Kolację ci podgrzewam!
818

Dowcip #13604. Studentka i student postanowili się pobrać. w kategorii: „Humor o pieniądzach”.

Staremu Żydowi Saulowi przyszło umierać. Żal mu było wielce zostawiać na świecie małego jeszcze syna, który dopiero co nauczył się chodzić. Saul posłał więc po rabina, a kiedy ten przyszedł, pożalił mu się na swój los:
- Rabbi, umrę i nawet nie będę wiedział na kogo wyrośnie mój syn.
Rabin na to:
- Jest na to rada, panie Saul. Połóż pan na stoliku w pustym pokoju butelkę wódki, pieniądze i Torę. Wpuść syna do pokoju i bacz uważnie, czego się dotknie. Jeśli wódki, znaczy wyrośnie na hulakę i pijaka. Jeżeli pieniędzy - wyrośnie na człowieka z głową do interesu i majątku się dorobi. Jeżeli zaś weźmie Torę - na męża bogobojnego i świętego się zapowiada.
Saul uczynił wszystko według słów rabina. Chłopczyk wszedł do pokoju i zgarnął wszystkie trzy rzeczy na raz w swoje objęcia. Zafrasowany Saul posłał znowu po rabina. Kiedy ten nadszedł Saul opowiedział mu wszystko i zapytał:
- Co ty na to, rebe? Na kogo wyrośnie mój syn, skoro dotknął się i wódki i pieniędzy i Tory?
Rabin na to:
- Aj, to z niego na pewno będzie katolicki ksiądz!
04

Dowcip #13827. Staremu Żydowi Saulowi przyszło umierać. w kategorii: „Humor o pieniądzach”.

Bankier Seweryn Fajngold wybrał się latem na Riwierę. Podczas korsa kwiatowego w Nicei dwie eleganckie panie proszą go o datek pieniężny na cel dobroczynny. Fajngold z całą godnością wyjmuje książeczkę, wypisuje czek na sto dolarów i podaje kwestarkom. Panie rozpływają się z wdzięczności. Po chwili jednak jedna z dam zwraca się do bankiera:
- Przepraszam najmocniej, szanowny pan zapomniał o umieszczeniu na czeku swego czcigodnego podpisu.
- Cóż - odpowiada Fajngold - Jestem człowiekiem skromnym. Unikam rozgłosu, pragnę zostać anonimowym ofiarodawcą.
02

Dowcip #13860. Bankier Seweryn Fajngold wybrał się latem na Riwierę. w kategorii: „Żarty o pieniądzach”.

Bardzo bogaty prawnik jest zaproszony na bankiet przez Czerwony Krzyż. Człowiek z Czerwonego Krzyża robi wyrzuty, że prawnik zarobił ponad milion w ostatnim roku, a nie ofiarował nawet grosza na cel społeczny.
- Przede wszystkim - mówi prawnik - moja matka jest chora i umierająca w szpitalu, a nie pokrywa tego ubezpieczenie. Po drugie, mam pięcioro dzieci z trzech małżeństw. Po trzecie, mąż mojej siostry nagle zmarł i ona nie ma na jedzenie dla swojej czwórki dzieci.
- Bardzo mi przykro. - powiedział facet z Czerwonego Krzyża - Głupio mi, że prosiłem pana o pieniądze.
Prawnik na to:
- Tak, nie daję im żadnej kasy, więc dlaczego miałbym wam dawać?
08

Dowcip #13881. Bardzo bogaty prawnik jest zaproszony na bankiet przez Czerwony Krzyż. w kategorii: „Humor o pieniądzach”.

- Twój narzeczony to utracjusz! Nie ma jeszcze połowy miesiąca, a jemu już brak pieniędzy!
- Co ty mówisz, tato! Chciał od ciebie pożyczyć?
- Nie, ale ja od niego.
28

Dowcip #14344. - Twój narzeczony to utracjusz! w kategorii: „Humor o pieniądzach”.

Było sobie trzech przyjaciół. Nie widzieli się przez lata, a kiedy wreszcie się spotkali zaczęli się przechwalać.
Pierwszy mówi:
- Jestem najbogatszym człowiekiem na świecie.
Drugi mówi:
- Jestem najprzystojniejszym facetem na świecie.
Trzeci mówi.
- Jestem największym podrywaczem na świecie.
Aby sprawdzić czy faktycznie mówią prawdę udali się do lustra.
Wychodzi pierwszy i woła:
- Miałem rację! Jestem najbogatszy!
Wychodzi drugi i woła:
- Miałem rację! Jestem najpiękniejszy!
Wychodzi trzeci i woła:
- Kto to u licha jest Iwiński!?
113

Dowcip #14544. Było sobie trzech przyjaciół. w kategorii: „Humor o pieniądzach”.

Pewnego dnia telewizja urządziła wielkie show. Zgromadzono tłumy ludzi nad basenem, w którym pływało mnóstwo rekinów. Prowadząca show zaproponowała:
- Milion dolarów dla śmiałka, który przepłynie przez basen pełen rekinów.
Ale nikt się nie odważył. Wśród publiczności zawrzało, kto będzie tak głupi, aby ryzykować własnym życiem. Przecież to pewna śmierć. Prowadząca wychodzi po raz drugi i mówi:
- Podwajamy stawkę. Proszę Państwa dwa miliony dolarów dla śmiałka, który przepłynie przez basen pełen rekinów.
I znowu żadnej reakcji ze strony publiczności. Prowadząca program wychodzi po raz trzeci:
- Proszę Państwa ostatnie nasze słowo. Trzy miliony dolarów dla śmiałka, który przepłynie przez basen. I zanim skończyła mówić nagle słychać plusk i ktoś strasznie szybko zaczął płynąć przez basen. Wchodzi z wody, błysk fleszy i reporterzy, którzy pytają go:
- Proszę pana jak pan to zrobił? Jak Pan to zrobił?
- O kurde, ktoś mnie wepchnął.
26

Dowcip #14395. Pewnego dnia telewizja urządziła wielkie show. w kategorii: „Śmieszne kawały o pieniądzach”.

Przechadza się mała wiewiórka lasem. Znalazła dziesięć zł, poleciała do sklepu monopolowego:
- Dzień dobry! - mówi do sprzedawcy - Poproszę wódkę kolorową.
Kupiła, napiła się do nieprzytomności i śpi pod drzewem. Miała pecha, bo w pobliżu przechodził sobie pies. Patrzy na nią i mówi:
- Taka mała wiewiórka, śpi pijana, wykorzystam ją.
Zrobił swoje, ale z rana zrobiło się mu jej żal, więc zostawił jej dziesięć zł. Wiewiórka budzi się, patrzy dyszka. To leci znowu do sklepu. Ten sam scenariusz. Śpi pijana. W pobliżu przechodzi wilk. Tak samo jak pies ją wykorzystał i 10 zł zostawił. Wiewiórka znowu znalazła pieniądze. Poleciała do sklepu i mówi:
- Dzień dobry! Poproszę wódkę, ale białą, bo od kolorowej tyłek boli.
512

Dowcip #14679. Przechadza się mała wiewiórka lasem. w kategorii: „Śmieszne kawały o pieniądzach”.

Przychodzi złotówka, dwuzłotówka i pięciozłotówka do nieba. Św. Piotr wpuszcza złotówkę zadowolony. Przy dwuzłotówce się zastanawia, ale wpuszcza. Do pięciozłotówki mówi:
- Wpuściłbym cię, ale za rzadko cię widzę na tacy.
47

Dowcip #14885. Przychodzi złotówka, dwuzłotówka i pięciozłotówka do nieba. Św. w kategorii: „Śmieszne żarty o pieniądzach”.

Śmieszne żarty o pieniądzach • Kawały o pieniądzach • Dowcipy o pieniądzach • Żarty o pieniądzach • Śmieszne kawały o pieniądzach • Śmieszny humor o pieniądzach • Humor o pieniądzach • Śmieszne dowcipy o pieniądzach




Przydatne zasoby» Bezpłatny serwis z ogłoszeniami nieruchomości» Używane samochody osobowe darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Translator Alfabetu Morse'a» Odmiana imion przez przypadki» Stopniowanie przysłówków i przymiotników» Hasła i odpowiedzi krzyżówkowe» Zagadki dla dzieci z odpowiedziami do druku» Niania do dziecka» Wyliczanki do zabawy» Słownik synonimów» Słownik antonimów» Słownik rymów do słów» Kiedy następna zmiana czasu
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipy • najlepsze kawały • najlepsze żarty • najlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost