Dowcipy o pieniądzach
Po zamknięciu restauracji kelner pyta kelnera:
- Dlaczego nie wyrzucasz tego gościa co śpi pod oknem?
- Bo tyle ile razy go budzę, płaci mi rachunek.
- Dlaczego nie wyrzucasz tego gościa co śpi pod oknem?
- Bo tyle ile razy go budzę, płaci mi rachunek.
27
Dowcip #7694. Po zamknięciu restauracji kelner pyta kelnera w kategorii: „Humor o pieniądzach”.
Świeżo upieczony adwokat do ojca, też adwokata:
- Tato! Udało mi się skończyć tę sprawę, z którą się męczyłeś dwadzieścia lat!
- Ty idioto! Ja z tej sprawy zbudowałem dom, kupiłem trzy samochody, a Ty ją skończyłeś na pierwszej rozprawie ...
- Tato! Udało mi się skończyć tę sprawę, z którą się męczyłeś dwadzieścia lat!
- Ty idioto! Ja z tej sprawy zbudowałem dom, kupiłem trzy samochody, a Ty ją skończyłeś na pierwszej rozprawie ...
112
Dowcip #7719. Świeżo upieczony adwokat do ojca, też adwokata w kategorii: „Humor o pieniądzach”.
Do szefa przychodzi pracownik:
- Przepraszam, panie dyrektorze, ale od pół roku nie dostałem premii.
- Przeprosiny przyjęte. Do widzenia.
- Przepraszam, panie dyrektorze, ale od pół roku nie dostałem premii.
- Przeprosiny przyjęte. Do widzenia.
48
Dowcip #7809. Do szefa przychodzi pracownik w kategorii: „Śmieszne kawały o pieniądzach”.
Blondynka do blondynki:
- Pożyczysz 10 zł?
A ona na to
- Od kogo?
- Pożyczysz 10 zł?
A ona na to
- Od kogo?
46
Dowcip #7892. Blondynka do blondynki w kategorii: „Kawały o pieniądzach”.
Hrabina do spotkanego na ulicy żebraka:
- Biedny człowieku, masz tu pół funta. Mój Boże, to musi być straszne być bezdomnym nędzarzem! Ale chyba jeszcze gorzej być ślepcem!
- Ma pani racje. Kiedy byłem ślepcem, ludzie zawsze rzucali mi fałszywe monety.
- Biedny człowieku, masz tu pół funta. Mój Boże, to musi być straszne być bezdomnym nędzarzem! Ale chyba jeszcze gorzej być ślepcem!
- Ma pani racje. Kiedy byłem ślepcem, ludzie zawsze rzucali mi fałszywe monety.
37
Dowcip #8009. Hrabina do spotkanego na ulicy żebraka w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pieniądzach”.
Kumpel mówi do Kumpla:
- Potrzebuje kasy.
- Na co?
- Teściowa nie żyje.
- Ahh to potrzebujesz na pogrzeb?
- Nie na adwokata.
- Potrzebuje kasy.
- Na co?
- Teściowa nie żyje.
- Ahh to potrzebujesz na pogrzeb?
- Nie na adwokata.
318
Dowcip #1128. Kumpel mówi do Kumpla w kategorii: „Humor o pieniądzach”.
Barman pyta kolegi:
- Czemu nie wyrzuciłeś jeszcze tego pijaka co siedzi pod drzwiami?
- Bo gdy go budzę płaci rachunek.
- Czemu nie wyrzuciłeś jeszcze tego pijaka co siedzi pod drzwiami?
- Bo gdy go budzę płaci rachunek.
215
Dowcip #1135. Barman pyta kolegi w kategorii: „Śmieszny humor o pieniądzach”.
Anestezjolog idzie do pacjenta przed operacją i mówi:
- Będę pana usypiał.
- Ok - odpowiada pacjent.
- Przepraszam, ale muszę pana zapytać.
- Pan pyta. - mówi pacjent.
Pan jest prywatnie czy na kasę chorych?
- Na kasę chorych.
Anestezjolog na to:
- Aaa aaa kotki dwa szare bure oby dwa.
- Będę pana usypiał.
- Ok - odpowiada pacjent.
- Przepraszam, ale muszę pana zapytać.
- Pan pyta. - mówi pacjent.
Pan jest prywatnie czy na kasę chorych?
- Na kasę chorych.
Anestezjolog na to:
- Aaa aaa kotki dwa szare bure oby dwa.
319
Dowcip #1161. Anestezjolog idzie do pacjenta przed operacją i mówi w kategorii: „Żarty o pieniądzach”.
Facet przy okienku w banku:
- Chcę założyć konto w tym zasranym banku!
- Co proszę? - pyta zdegustowana kasjerka.
- Powtarzam - Chcę założyć pieprzone konto w tym zasranym banku!
- Co?!
- Nie dosłyszysz szmato? To wołaj mi tu kierownika!
Kierownik przychodzi, wściekły, bo już wie jak zachowuje się ten klient.
- O co panu chodzi? - warczy.
- Powtarzam, chcę założyć pieprzone konto w tym gównianym banku!
- A ile chce pan wpłacić?
- Dwa miliardy.
- I ta krowa robiła panu jakieś problemy?
- Chcę założyć konto w tym zasranym banku!
- Co proszę? - pyta zdegustowana kasjerka.
- Powtarzam - Chcę założyć pieprzone konto w tym zasranym banku!
- Co?!
- Nie dosłyszysz szmato? To wołaj mi tu kierownika!
Kierownik przychodzi, wściekły, bo już wie jak zachowuje się ten klient.
- O co panu chodzi? - warczy.
- Powtarzam, chcę założyć pieprzone konto w tym gównianym banku!
- A ile chce pan wpłacić?
- Dwa miliardy.
- I ta krowa robiła panu jakieś problemy?
216
Dowcip #1173. Facet przy okienku w banku w kategorii: „Żarty o pieniądzach”.
Jasio mówi do ojca:
- Tata daj stówę na panienki.
- Masz, tylko nie ruchaj Kasi.
Idzie Jasiu przez miasto, nagle spostrzega Kasię. Przeruchał Kasie i wrócił do domu. Ojciec w domu mówi:
- Ptaka na stół!
Wącha, wącha i mówi:
- Ruchałeś Kasie! dostaniesz po pysku. Następnego dnia Jasio mówi:
- Tato daj stówę na panienki.
- Ok, tylko nie ruchaj Eli.
Idzie Jasio miastem patrzy Ela siedzi w parku. Przeruchał ją, ale przypomniał sobie, że ojciec zakazał tykać Elę.W desperacji zdymał krowę, żeby zmylić ojca i poszedł do domu. W domu ojciec mówi:
- Ptaka na stół.
Wącha, wącha i krzyczy:
- Stara, stara! Dawaj 2stówy nowa panna w mieście!
- Tata daj stówę na panienki.
- Masz, tylko nie ruchaj Kasi.
Idzie Jasiu przez miasto, nagle spostrzega Kasię. Przeruchał Kasie i wrócił do domu. Ojciec w domu mówi:
- Ptaka na stół!
Wącha, wącha i mówi:
- Ruchałeś Kasie! dostaniesz po pysku. Następnego dnia Jasio mówi:
- Tato daj stówę na panienki.
- Ok, tylko nie ruchaj Eli.
Idzie Jasio miastem patrzy Ela siedzi w parku. Przeruchał ją, ale przypomniał sobie, że ojciec zakazał tykać Elę.W desperacji zdymał krowę, żeby zmylić ojca i poszedł do domu. W domu ojciec mówi:
- Ptaka na stół.
Wącha, wącha i krzyczy:
- Stara, stara! Dawaj 2stówy nowa panna w mieście!
2145