Tryb ciemnyLogowanie • Rejestracja
Dowcip.NET
Kategorie • Losuj • Dodaj

Dowcipy o pieniądzach


Przylatuje zdyszany i przestraszony mąż do szpitala i pyta doktora:
- Co z moją żoną? Przed chwilą ją tu przywieziono z wypadku.
Lekarz:
- Mam dla pana straszne wiadomości. Pańska żona będzie musiała przejść bardzo wiele rehabilitacji i operacji.
Mąż:
- Boże.
- Wie pan, to będzie kosztować. Operacja ok sto tysięcy złotych.
Mąż.
- Matko, nie wypłacę się.
Lekarz:
- Rehabilitacja i leki też około sto tysięcy.
Mąż:
- Nie!
Lekarz:
- No i jeszcze dochodzi do tego wszystkiego sanatorium około dwadzieścia tysięcy.
Mąż zaczyna płakać. Lekarz łapie go za ramie i mówi:
- Spokojnie, ona nie żyje.
614

Dowcip #8245. Przylatuje zdyszany i przestraszony mąż do szpitala i pyta doktora w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pieniądzach”.

Psycholog do pacjenta:
- Po pierwsze muszę panu powiedzieć, że wizyta u mnie kosztuje sto tysięcy.
- Wiem - odpowiada pacjent bez entuzjazmu.
- Po drugie, że za tę cenę może mi pan postawić tylko dwa pytania.
- Sto tysięcy za dwa pytania? To przesada.
- Być może - odpowiada psychiatra. - A jakie jest pańskie drugie pytanie?
310

Dowcip #8276. Psycholog do pacjenta w kategorii: „Śmieszne kawały o pieniądzach”.

Wpada facet do domu i wola rozradowany do żony:
- Kochanie, patrz mam szóstkę w totku!
- Niemożliwe, pokaż.
- No, patrz. Będzie z kilka miliardów. Pakuj się!
- Już. Jedziemy gdzieś?
- Nie. Wypad z domu.
46

Dowcip #8296. Wpada facet do domu i wola rozradowany do żony w kategorii: „Kawały o pieniądzach”.

Rozmawia dwóch kolegów:
- Czy znasz moją żonę?
- Znam.
- A ile byś mi za nią zapłacił?
- Ani grosza.
- Dobra. Umowa stoi.
610

Dowcip #8365. Rozmawia dwóch kolegów w kategorii: „Dowcipy o pieniądzach”.

Szkot zatrzymuje taksówkę i pyta:
- Ile kosztuje przejazd na dworzec?
- 2 szylingi.
Taksówka jedzie dalej, a Szkot biegnie za nią przez kilkaset metrów i znowu ją zatrzymuje. Zadyszany pyta:
- A teraz?
- Teraz 4 szylingi.
- Jeszcze drożej? Dlaczego?
- Bo dworzec jest w przeciwnym kierunku.
311

Dowcip #8457. Szkot zatrzymuje taksówkę i pyta w kategorii: „Śmieszne kawały o pieniądzach”.

Gość okradł bank i goni go policja:
- Police, police! - krzyczy policjant.
Na co złodziej odpowiada:
- Nie dziękuję, sam policzę.
610

Dowcip #8486. Gość okradł bank i goni go policja w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pieniądzach”.

Mama tłumaczy Jasiowi:
- Widzisz synku, chcemy sobie kupić nowe auto. Tata przestanie palić papierosy dla oszczędności, ja nie będę sobie kupowała ciuchów. A ty co będziesz robić, żeby oszczędzać?
- Ja ... Ja nie będę chodził do szkoły.
24

Dowcip #8585. Mama tłumaczy Jasiowi w kategorii: „Żarty o pieniądzach”.

Rozmawia dwóch znajomych w Nowym Roku na mega kacu:
- No i co tam stary, jakieś postanowienia na ten Nowy Roczek?
- No wiesz, samochód ma już rok, zaczyna się sypać, trza by kupić jakąś nówkę.
Baby ciągle te same, kurna, dobrze by było je zmienić na inne, ile można te same rżnąć. Jeszcze bym pierdyknął na jakieś dwa tygodnie na Seszele bo mi się tu nudzi u nas. A i przydałoby się skończyć z trawą i koksem bo za bardzo się pieprzy we łbie.
- No to musisz się wziąć ostro do roboty... A co z basenem, wspominałeś kiedyś, że wybudujesz sobie taki piętrowy ze zjeżdżalnią i sauną pod dachem?
- No nie ma opcji. Byli panowie z gminy i nie wiem jak u ciebie, ale u mnie na plebani za domem jest teren podmokły więc dupa z tego.
57

Dowcip #8640. Rozmawia dwóch znajomych w Nowym Roku na mega kacu w kategorii: „Śmieszne żarty o pieniądzach”.

Przychodzi babcia do księdza i mówi:
- Proszę księdza ja bardzo chciałabym ochrzcić kota.
- Czy pani zwariowała? - mówi ksiądz.
- Ale on jest grzeczny i miły zupełnie jak człowiek.
- Nie ma mowy.
- Ale ja dam dwadzieścia tysięcy dolarów.
Kot został ochrzczony, ale księdza dręczyło sumienie więc poszedł do biskupa.
- Proszę księdza ochrzciłem kota
- Czy ksiądz zwariował?
- Ale ta pani dała dwadzieścia tysięcy dolarów.
- W takim razie proszę szykować kota do bierzmowania.
026

Dowcip #8647. Przychodzi babcia do księdza i mówi w kategorii: „Śmieszne kawały o pieniądzach”.

Dyrektor przyjmuje do pracy sekretarkę:
- Ile pani zarabiała w poprzednim zakładzie?
- Tysiąc złotych.
- To ja z przyjemnością dam pani tysiąc dwieście.
- Z przyjemnością, panie dyrektorze, to ja miałam dwa tysiące!
115

Dowcip #8749. Dyrektor przyjmuje do pracy sekretarkę w kategorii: „Humor o pieniądzach”.

Śmieszne żarty o pieniądzach • Kawały o pieniądzach • Dowcipy o pieniądzach • Humor o pieniądzach • Żarty o pieniądzach • Śmieszne kawały o pieniądzach • Śmieszny humor o pieniądzach • Śmieszne dowcipy o pieniądzach




Przydatne zasoby» Bezpłatne dodawanie ogłoszeń sprzedaży nieruchomości» Nowe motocykle bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne» Słownik rymów imiona» Tłumacz alfabetu Morse'a OnLine» Hasła i odpowiedzi do krzyżówek» Stopniowanie przysłówków» Synonimy» Nianie do dzieci» Zagadki dla dzieci do drukowania» Następna zmiana czasu» Wyliczanki rymowanki» Antonimy» Słownik odmiany wyrazów
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipy • najlepsze kawały • najlepsze żarty • najlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost