Dowcipy o pieniądzach
Rżewski wygrał na loterii. Zamówił kawior, szampana. Impreza na całego: damy, oficerowie piją, tańczą, śpiewają. Zniesmaczony kornet pyta:
- Panie poruczniku, nie szkoda panu pieniędzy? Przecież nic po takiej imprezie nie zostanie.
- Zostanie, zostanie - mówi Rżewski. - Ot, na przykład niedawno spotkałem i pokochałem pewną damę. Ona dała mi pieniądze. Za te pieniądze kupiłem los na loterii. I wygrałem. Piję i poznałem pewną damę. Kupię los... I tak w kółko, kornet, i tak w kółko!
- Panie poruczniku, nie szkoda panu pieniędzy? Przecież nic po takiej imprezie nie zostanie.
- Zostanie, zostanie - mówi Rżewski. - Ot, na przykład niedawno spotkałem i pokochałem pewną damę. Ona dała mi pieniądze. Za te pieniądze kupiłem los na loterii. I wygrałem. Piję i poznałem pewną damę. Kupię los... I tak w kółko, kornet, i tak w kółko!
425
Dowcip #19431. Rżewski wygrał na loterii. Zamówił kawior, szampana. w kategorii: „Kawały o pieniądzach”.
Góral przyprowadził swoją żonę będącą w ciąży na badanie okresowe. Lekarz zbadał gaździnę, przyjął honorarium, pożegnał. Do gabinetu wchodzi mąż i pyta się o zdrowie żony:
- No cóż, u waszej żony jest ciąża pozamaciczna.
Góral zbladł i nerwowo sięga za portfel.
- Nie trzeba gazdo, żona już płaciła.
- Doktorze kochany macie tu tysiąc i nie mówcie nikomu, że pozamaciczna. Chłopy mnie wyśmieją, żem nie trafił gdzie trzeba.
- No cóż, u waszej żony jest ciąża pozamaciczna.
Góral zbladł i nerwowo sięga za portfel.
- Nie trzeba gazdo, żona już płaciła.
- Doktorze kochany macie tu tysiąc i nie mówcie nikomu, że pozamaciczna. Chłopy mnie wyśmieją, żem nie trafił gdzie trzeba.
212
Dowcip #18781. Góral przyprowadził swoją żonę będącą w ciąży na badanie okresowe. w kategorii: „Humor o pieniądzach”.
Po powrocie z miesiąca miodowego para młoda nie odzywa sie do siebie. Świeżo upieczeni mąż i żona nawet nie patrzą w swoim kierunku. Zaniepokojony tym stanem rzeczy najlepszy przyjaciel pana młodego postanowił z nim porozmawiać.
- Stary, co się dzieje?
- Po naszej nocy poślubnej, kiedy wstałem wziąć prysznic, odruchowo, tak jak zwykle, wyciągnąłem z portfela dwieście złotych i położyłem na poduszce.
- Nie martw się. Twoja żona to rozsądna babka, na pewno szybko o tym zapomni.
- Ale nie wiem czy ja zapomnę to, że gdy wróciłem z łazienki, na poduszce leżało piećdziesiąt złotych reszty.
- Stary, co się dzieje?
- Po naszej nocy poślubnej, kiedy wstałem wziąć prysznic, odruchowo, tak jak zwykle, wyciągnąłem z portfela dwieście złotych i położyłem na poduszce.
- Nie martw się. Twoja żona to rozsądna babka, na pewno szybko o tym zapomni.
- Ale nie wiem czy ja zapomnę to, że gdy wróciłem z łazienki, na poduszce leżało piećdziesiąt złotych reszty.
16
Dowcip #17909. Po powrocie z miesiąca miodowego para młoda nie odzywa sie do siebie. w kategorii: „Dowcipy o pieniądzach”.
Zrównano kursy funta, dolara i rubla. Funt rubli kosztuje dolara.
210
Dowcip #28217. Zrównano kursy funta, dolara i rubla. Funt rubli kosztuje dolara. w kategorii: „Humor o pieniądzach”.
Ola bawi się na placu zabaw. Nagle przychodzi Wojtek ze swoją bandą.
- Cześć Ola!
- Cześć Wojtek!
- Ola, dam ci pięć złotych, jak wejdziesz na drabinki.
Ola szybko wskakuje na drabinki, męczy się i sapie, ale weszła. Wróciła do domu i mówi:
- Mamo! Dostałam pięć złotych.
Mama wzdycha ... Następnego dnia dzieje się to samo, ale Wojtek powiększa kwotę i mówi:
- Ola, dam ci dwadzieścia złotych, jak wejdziesz na drabinki.
Ola tym razem mniej się już męczy i wchodzi. Wraca do domu i krzyczy:
- Mamo, mamo! Dostałam dwadzieścia złotych.
Na to mama:
- Olu ... Wojtek cię wykorzystuje, żeby zobaczyć twoje majtki ...
Następnego dnia dzieje się znowu to samo. Wojtek znowu podwyższa stawkę i mówi:
- Ola, dam ci pięćdziesiąt złotych, jeśli wejdziesz na drabinki.
Ola w ogóle się nie męcząc wchodzi. Wraca do domu, krzycząc:
- Mamo! Dostałam pięćdziesiąt złotych, ale tym razem ich przechytrzyłam, bo nie założyłam majtek ...
- Cześć Ola!
- Cześć Wojtek!
- Ola, dam ci pięć złotych, jak wejdziesz na drabinki.
Ola szybko wskakuje na drabinki, męczy się i sapie, ale weszła. Wróciła do domu i mówi:
- Mamo! Dostałam pięć złotych.
Mama wzdycha ... Następnego dnia dzieje się to samo, ale Wojtek powiększa kwotę i mówi:
- Ola, dam ci dwadzieścia złotych, jak wejdziesz na drabinki.
Ola tym razem mniej się już męczy i wchodzi. Wraca do domu i krzyczy:
- Mamo, mamo! Dostałam dwadzieścia złotych.
Na to mama:
- Olu ... Wojtek cię wykorzystuje, żeby zobaczyć twoje majtki ...
Następnego dnia dzieje się znowu to samo. Wojtek znowu podwyższa stawkę i mówi:
- Ola, dam ci pięćdziesiąt złotych, jeśli wejdziesz na drabinki.
Ola w ogóle się nie męcząc wchodzi. Wraca do domu, krzycząc:
- Mamo! Dostałam pięćdziesiąt złotych, ale tym razem ich przechytrzyłam, bo nie założyłam majtek ...
417
Dowcip #24678. Ola bawi się na placu zabaw. Nagle przychodzi Wojtek ze swoją bandą. w kategorii: „Śmieszne kawały o pieniądzach”.
- Dostałam podwyżkę. - chwali się żona mężowi.
- Zamiast stu złotych co tydzień, będę dostawać dwieście złotych co dwa tygodnie!
- Zamiast stu złotych co tydzień, będę dostawać dwieście złotych co dwa tygodnie!
24
Dowcip #22909. - Dostałam podwyżkę. - chwali się żona mężowi. w kategorii: „Śmieszny humor o pieniądzach”.
- Czy widzisz tego dziedzica? Ja go postawiłem na nogi.
- Nie wiedziałem, że taki z ciebie dobroczyńca!
- Wprost przeciwnie. Zanim został moim dłużnikiem, rozbijał się luksusowym autem. A teraz chodzi pieszo.
- Nie wiedziałem, że taki z ciebie dobroczyńca!
- Wprost przeciwnie. Zanim został moim dłużnikiem, rozbijał się luksusowym autem. A teraz chodzi pieszo.
03
Dowcip #19421. - Czy widzisz tego dziedzica? Ja go postawiłem na nogi. w kategorii: „Dowcipy o pieniądzach”.
Spotyka się dwóch znajomych. Jeden jest strasznie wściekły.
- Sukinsynu! - krzyczy - Spałeś z moją dziewczyną! Drogo za to zapłacisz!
- Chyba żartujesz - odpowiada zaatakowany - Nie zwykłem płacić dwa razy za to samo.
- Sukinsynu! - krzyczy - Spałeś z moją dziewczyną! Drogo za to zapłacisz!
- Chyba żartujesz - odpowiada zaatakowany - Nie zwykłem płacić dwa razy za to samo.
113
Dowcip #17542. Spotyka się dwóch znajomych. Jeden jest strasznie wściekły. w kategorii: „Humor o pieniądzach”.
Mąż pyta się żony.
- Jak trafię szóstkę w totolotka to będziesz mnie kochać?
- Pewnie. Wezmę połowę i sobie pójdę.
- Trafiłem dwójkę, masz tu osiem zeta i się wynoś!
- Jak trafię szóstkę w totolotka to będziesz mnie kochać?
- Pewnie. Wezmę połowę i sobie pójdę.
- Trafiłem dwójkę, masz tu osiem zeta i się wynoś!
51
Dowcip #27624. Mąż pyta się żony. w kategorii: „Śmieszne żarty o pieniądzach”.
Jakie opakowania są najdroższe?
- Pudełka do gier. Na giełdzie gra bez pudełka kosztuje dziesięć złotych, a w sklepie razem z pudełkiem sto pięćdziesiąt złotych.
- Pudełka do gier. Na giełdzie gra bez pudełka kosztuje dziesięć złotych, a w sklepie razem z pudełkiem sto pięćdziesiąt złotych.
15