Dowcipy o pieniądzach
Szef na zebraniu oznajmia swoim podwładnym, że ma dwie wiadomości dla nich, jedną dobrą i jedną złą.
- Od której zacząć? - pyta.
- Od złej. - odpowiadają pracownicy.
- Zła wiadomość jest taka, że w tym miesiącu macie mniejszą wypłatę.
- A dobra szefie? - pyta pracownik.
- Dobra wiadomość jest taka, że w tym miesiącu pensja jest wyższa niż ta co będzie za miesiąc.
- Od której zacząć? - pyta.
- Od złej. - odpowiadają pracownicy.
- Zła wiadomość jest taka, że w tym miesiącu macie mniejszą wypłatę.
- A dobra szefie? - pyta pracownik.
- Dobra wiadomość jest taka, że w tym miesiącu pensja jest wyższa niż ta co będzie za miesiąc.
522
Dowcip #26125. Szef na zebraniu oznajmia swoim podwładnym w kategorii: „Dowcipy o pieniądzach”.
Stoi facet na brzegu jeziora, w którym tonie kobieta. A, że nie umiał pływać, wiec woła na pomoc do wędkarza:
- Ratuj moją żonę. Dam ci stówę. Ja nie umiem pływać!
Wędkarz wskoczył do wody uratował babę i mówi do faceta:
- Dawaj stówę, którą mi obiecałeś.
A facet na to:
- Jest jeden szkopuł. Kiedy była pod woda myślałem, że to moja żona. Teraz widzę, że to teściowa.
- Rozumiem - mówi wędkarz sięgając do kieszeni. - Ile ci jestem winien?
- Ratuj moją żonę. Dam ci stówę. Ja nie umiem pływać!
Wędkarz wskoczył do wody uratował babę i mówi do faceta:
- Dawaj stówę, którą mi obiecałeś.
A facet na to:
- Jest jeden szkopuł. Kiedy była pod woda myślałem, że to moja żona. Teraz widzę, że to teściowa.
- Rozumiem - mówi wędkarz sięgając do kieszeni. - Ile ci jestem winien?
719
Dowcip #6543. Stoi facet na brzegu jeziora, w którym tonie kobieta. w kategorii: „Kawały o pieniądzach”.
Żebrak zaczepia dwóch studentów idących ulicą. Jeden zdecydowanie odmawia jakiejkolwiek jałmużny, ale drugi sięga po portfel i rzuca proszącemu kilka złotych.
- Dlaczego to zrobiłeś? - pyta pierwszy. - Przecież wiesz, że on wydaje wszystkie pieniądze na wódkę albo narkotyki.
- To tak jak my.
- Dlaczego to zrobiłeś? - pyta pierwszy. - Przecież wiesz, że on wydaje wszystkie pieniądze na wódkę albo narkotyki.
- To tak jak my.
813
Dowcip #8719. Żebrak zaczepia dwóch studentów idących ulicą. w kategorii: „Dowcipy o pieniądzach”.
Rozmawia dwóch kolegów:
- Pożyczyłem teściowej pięćset złotych i tyle ją widziałem na oczy. No to warto było.
- Pożyczyłem teściowej pięćset złotych i tyle ją widziałem na oczy. No to warto było.
313
Dowcip #24189. Rozmawia dwóch kolegów w kategorii: „Śmieszne kawały o pieniądzach”.
Prezes wielkiej firmy produkcyjnej pyta się swoich pracowników co kupili sobie za roczną pensję. Zaczepia dyrektora:
- No i jak tam, dyrektorze? Co pan sobie kupił za roczną pensję?
- Nowiutkie BMW.
- A resztę?
- Ulokowałem na koncie w najlepszym banku niemieckim.
Podchodzi do kierownika:
- I jak u pana, kierowniku? Na co pan wydał pensję?
- A kupiłem używanego Fiata 125p.
- A resztę?
- Wrzuciłem na książeczkę oszczędnościową.
Podchodzi wreszcie do robotnika:
- Co pan sobie kupił za pensję?
- Bambosze.
- A resztę?
- Babcia dołożyła.
- No i jak tam, dyrektorze? Co pan sobie kupił za roczną pensję?
- Nowiutkie BMW.
- A resztę?
- Ulokowałem na koncie w najlepszym banku niemieckim.
Podchodzi do kierownika:
- I jak u pana, kierowniku? Na co pan wydał pensję?
- A kupiłem używanego Fiata 125p.
- A resztę?
- Wrzuciłem na książeczkę oszczędnościową.
Podchodzi wreszcie do robotnika:
- Co pan sobie kupił za pensję?
- Bambosze.
- A resztę?
- Babcia dołożyła.
521
Dowcip #26353. Prezes wielkiej firmy produkcyjnej pyta się swoich pracowników co w kategorii: „Śmieszne żarty o pieniądzach”.
Żona przyjeżdża z wakacji, a mieszkanie puste. Pyta się męża:
- Kochanie gdzie jest wszystko.
- Sprzedałem.
- A gdzie są pieniądze.
- W workach.
- A gdzie są worki?
- Tu pod oczami.
- Kochanie gdzie jest wszystko.
- Sprzedałem.
- A gdzie są pieniądze.
- W workach.
- A gdzie są worki?
- Tu pod oczami.
713
Dowcip #22677. Żona przyjeżdża z wakacji, a mieszkanie puste. w kategorii: „Śmieszny humor o pieniądzach”.
Mąż wyjeżdża w delegację. Żona mówi mu na pożegnanie:
- Pamiętaj, nie wydawaj pieniędzy na rzeczy, które masz w domu za darmo.
- Pamiętaj, nie wydawaj pieniędzy na rzeczy, które masz w domu za darmo.
725
Dowcip #17857. Mąż wyjeżdża w delegację. w kategorii: „Śmieszny humor o pieniądzach”.
Podczas procesu rozwodowego sędzia pyta powódkę:
- Musiało przecież być coś przyciągającego w mężu, skoro pani wyszła za niego.
- Było, było, ale już zostało wydane do ostatniego grosza.
- Musiało przecież być coś przyciągającego w mężu, skoro pani wyszła za niego.
- Było, było, ale już zostało wydane do ostatniego grosza.
625
Dowcip #17854. Podczas procesu rozwodowego sędzia pyta powódkę w kategorii: „Śmieszne kawały o pieniądzach”.
Staje nagi facet przed lustrem. Długo ogląda wymiętą, nieogoloną twarz, spogląda na zarośnięty jak u małpy tors, patrzy w swoje czerwone oczy... Potem kieruje wzrok w bok lustra, gdzie widać odbicie leżącej w łóżku pięknej dziewczyny. Facet jeszcze raz spogląda na siebie i mruczy:
- Nie rozumiem ... Jak można do tego stopnia kochać pieniądze?
- Nie rozumiem ... Jak można do tego stopnia kochać pieniądze?
719
Dowcip #12163. Staje nagi facet przed lustrem. w kategorii: „Dowcipy o pieniądzach”.
Jedna baba spowiado się, że rozwaliła na głowie chłopa swego gornek z gliny. Ksiądz jej na to:
- A żałujecie to aby?
- Toć! Przecę za niego sto złotych dałach!
- A żałujecie to aby?
- Toć! Przecę za niego sto złotych dałach!
1119