Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o papudze


Pewna kobieta kupiła sobie papugę w sklepie zoologicznym. Gdy przywiozła ją do domu, ta zaczęła się strasznie drzeć. Kobieta zadzwoniła do sklepu zoologicznego i poprosiła o radę. Dowiedziała się, że trzeba ją wsadzić na godzinę do lodówki. Po godzinie wyjmuje ją, a papuga mówi:
- Ej, a ten kurczak, co przeskrobał?
27

Dowcip #15879. Pewna kobieta kupiła sobie papugę w sklepie zoologicznym. w kategorii: „Śmieszne żarty o papudze”.

Pewnej nocy do mieszkania wkrada się złodziej ... Zapala latarkę i szuka rzeczy wartych wyniesienia. Nagle w ciemności rozlega się głos, który mówi:
- Jezus wie, że jesteś tutaj.
Złodziej prawie dostaje zawału, słysząc głos. Gasi latarkę i paraliżuje go strach. Odczekuje chwilę i nie słyszy nic więcej. Otrząsa się i kontynuuje to po co przyszedł. Kiedy łapie za telewizor, znów wyraźnie słyszy głos, który mówi:
- Jezus patrzy na ciebie.
Kompletnie przerażony złodziej szuka źródła głosu strumieniem światła swojej latarki. W końcu w narożniku pokoju dostrzega papugę.
- To ty mówiłaś?
- Tak. - odpowiada papuga. - Tylko próbuję cię ostrzec, że on patrzy na ciebie.
Złodziej uspokojony mówi:
- A więc mnie ostrzegasz? A kim Ty niby jesteś?
- Mojżesz. - odpowiada ptak.
- Mojżesz? - śmieje się złodziej - Co za kretyn nadał imię Mojżesz papudze?
- Ten sam co nadał imię ” Jezus” Rottweilerowi, który stoi za tobą. Jezus ... Bierz go!
111

Dowcip #10131. Pewnej nocy do mieszkania wkrada się złodziej ... w kategorii: „Kawały o papudze”.

Złodziej włamał się do domu. Chodzi po pokojach w poszukiwaniu łupu, przyświecając sobie latarką. Nagle za plecami słyszy:
- Masz przechlapane u Świętego Antoniego.
Odwraca się, patrzy, a tam papuga w klatce.
- Aleś mnie przestraszyła! - mówi złodziej. - To ty mówisz?
- Mówię.
- A jak się nazywasz?
- Maria Magdalena.
- He, he! Trzeba być idiotą, żeby nazwać papugę Maria Magdalena!
- Niekoniecznie - mówi papuga. - Idiotą trzeba być, żeby rottweilera nazwać Święty Antoni. Święty Antoni, bierz go!
416

Dowcip #4595. Złodziej włamał się do domu. w kategorii: „Żarty o papudze”.

Pewien prestidigitator pracował na statku wycieczkowym na Karaibach. Widownia się zmieniała, więc iluzjonista tydzień po tygodniu pokazywał te same sztuczki. Jedynym problemem była papuga kapitana, która oglądała te numery tak długo, że powoli zaczynała rozumieć, na czym polegają. Raz zaczęła wołać w czasie pokazu:
- Patrzcie! To nie ten sam kapelusz!, Patrzcie! Chowa kwiaty pod stół!
Magik był wściekły, ale nie mógł nic zrobić, bo jednak była to papuga kapitana. Pewnej nocy statek zderzył się z innym i zatonął. Magik ocknął się sam, dryfujący na kawałku drewna, na którym siedziała również papuga. Oboje się nienawidzili, więc nie odzywali się do siebie słowem. I tak mijał dzień za dniem... Po tygodniu papuga wreszcie mówi:
- OK! Poddaję się! Gdzie jest statek?!
28

Dowcip #6695. Pewien prestidigitator pracował na statku wycieczkowym na Karaibach. w kategorii: „Kawały o papudze”.

Czasy wielkiej komuny w Polsce. Pewien sklepikarz miał papugę, którą nauczył mówić ”śmierć Bieruta, śmierć Stalina”, przechodzeń słysząc to, tak się oburzył, że podał faceta do sądu. Dzień przed rozprawą właściciel papugi poszedł się wyspowiadać.
- Ojcze zgrzeszyłem, nauczyłem mówić moją papugę słów ”śmierć Bieruta, śmierć Stalina” i zostałem przez to podany do sądu. Wiem, że źle zrobiłem, ale naprawdę nie mogę iść do więzienia, mam żonę, dzieci.
- Synu, wiem, że żałujesz, mogę ci pomóc.
- Naprawdę ojcze?
- Tak, pożyczę ci na rozprawę moją papugę, która nie zna takich słów.
- Dziękuję ojcze.
Następnego dnia w sądzie poproszono o głos papugę. Ona nic. Sędzia pomyślał, że może jak on powie ”śmierć Bieruta...” to papuga po nim powtórzy i facet zostanie skazany. Powiedział więc donośnym głosem:
- Śmierć Bieruta! Śmierć Stalina!
Papuga nadal milczy. Poprosił kolegów z ławy, by również powtórzyli, ale papuga się nie odzywa. Postanowiono, by powiedziała cała sala. Wszyscy wstali i donośnym głosem zawołali:
- Śmierć Bieruta, śmierć Stalina!
Na co papuga wreszcie się odezwała:
- Słuchaj Jezu, jak Cię błaga lud.
535

Dowcip #473. Czasy wielkiej komuny w Polsce. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o papudze”.

Facet miał papugę, która ciągle gadała przez telefon. Przychodziły rachunki na dziesięć tysięcy złotych i facet się zdenerwował. Powiedział:
- Papuga, jak ty jeszcze raz gdzieś zadzwonisz, to cię na tydzień do ściany przybiję!
Papuga wytrzymała trzy dni, ale w końcu znów zaczęła dzwonić, gadała pięć godzin. Kiedy przyszedł znów gigantyczny rachunek, facet przybił papugę do ściany. Ona tak tam wisi, patrzy, a tam ktoś obok też wisi.
- Jak masz na imię? - pyta papuga.
- Jezus.
- A od jak dawna tu wisisz?
- Jakieś dwa tysiące lat.
- Chłopie, to gdzieś ty dzwonił?!
516

Dowcip #2255. Facet miał papugę, która ciągle gadała przez telefon. w kategorii: „Żarty o papudze”.

Idzie Polak po pustyni z papugą na ramieniu. Z przeciwnej strony nadchodzi Beduin z wężem na szyi.
Beduin pyta polaka:
- Skąd jesteś?
Polak na to:
- Z Polski.
- A to wy tam w Polsce dużo wódki pijecie?
- No.
- To chodź do mnie, do namiotu, to dam ci się czegoś napić.
- Dobra.
Beduin nalał Polakowi wódki, ten wypił, a Beduin pyta:
- Chcesz drugiego?
Polak na to:
- Tak - wypił drugiego. Beduin znów pyta:
- Chcesz trzeciego?
No i w tym momencie odzywa się papuga:
- I trzeciego, i czwartego, i piątego, i w łeb dostaniesz, i Ci tego robaka zeżremy.
411

Dowcip #2665. Idzie Polak po pustyni z papugą na ramieniu. w kategorii: „Humor o papudze”.

- No i jak ci się powodzi, Eciczku, po ślubie? - pyta Masztalski.
- No, dobrze.
- A jak tam twoja papuga?
- Gorzej. Od czasu jak żech się ożenił, nie doszła do głosu.
28

Dowcip #15361. - No i jak ci się powodzi, Eciczku, po ślubie? - pyta Masztalski. w kategorii: „Humor o papudze”.

- Dlaczego nie wyszłaś jeszcze za mąż? - pyta Ewę koleżanka.
- A po co? Mam psa, który warczy, papugę, która klnie i kota, który włóczy się po nocach. - odpowiada Ewa.
27

Dowcip #15683. - Dlaczego nie wyszłaś jeszcze za mąż? - pyta Ewę koleżanka. w kategorii: „Humor o papudze”.

Jasiu pragnął mieć papugę. Rodzice zdecydowali się kupić.
Mama pyta Jasia:
- Jaka jest pogoda?
A Jasiu na to:
- Ale leje.
Papuga to zapamiętała. Jasiu wybiera się do szkoły z papugą i z pewnego domu słyszy.
- Oddawaj te pieniądze złodzieju!
Papuga to zapamiętała. Mama Jasia szykuje tatę Jasia do pracy i mówi:
- Uważaj na zakrętach kochanie!
Papuga to zapamiętała.W niedziele Jasiu zabiera papugę do kościoła.
Ksiądz kropi kropidłem a papuga:
- Ale leje!
Ksiądz zbiera na ofiarę, a papuga:
- Oddawaj te pieniądze złodzieju!
Ksiądz się zdenerwował i zaczął ganiać papugę po kościele, a papuga do niego.
- Uważaj na zakrętach kochanie!
626

Dowcip #3682. Jasiu pragnął mieć papugę. Rodzice zdecydowali się kupić. w kategorii: „Śmieszne żarty o papudze”.

Humor o papudzeDowcipy o papudzeŚmieszny humor o papudzeKawały o papudzeŚmieszne dowcipy o papudzeŚmieszne żarty o papudzeŚmieszne kawały o papudzeŻarty o papudze




Przydatne zasoby» Bezpłatne ogłoszenia nieruchomości» Używane motocykle ogłoszenia motoryzacyjne» Translator alfabetu Morse'a OnLine» Internetowy słownik antonimów» Opiekunka do dziecka» Zagadki do druku dla dzieci» Internetowy słownik synonimów» Odpowiedzi do krzyżówek» Słownik rymów czasowniki» Zmiana czasu na czas zimowy» Stopniowanie przysłówków online» Odmiana wyrazów online» Wyliczanki do zabawy
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost