Dowcipy o papudze
Młode małżeństwo miało papugę, która komentowała ich wyczyny w łóżku. Któregoś wieczora wkurzony facet wsadził łeb papugi miedzy żeberka kaloryfera. Wieczorem, gdy kładli się spać, niechcący ze stolika spadła łyżeczka od herbaty na kołdrę. Żona mówi:
- Nie martw się, popchnij nogą.
A papuga na to:
- Łeb ukręcę, ale ten numer muszę zobaczyć!
- Nie martw się, popchnij nogą.
A papuga na to:
- Łeb ukręcę, ale ten numer muszę zobaczyć!
021
Dowcip #24029. Młode małżeństwo miało papugę, która komentowała ich wyczyny w łóżku. w kategorii: „Humor o papudze”.
Swego czasu pewne małżeństwo kupiło sobie parę papużek. I choć często je obserwowali, to nie mogli się zorientować, który ptaszek to samczyk, a który samiczka. W końcu pani przyuważyła papużki w akcji, ale że pana nie było, to niewiele się zastanawiając,- wyskubała samczykowi parę piórek z głowy, by móc go wskazać, gdy mąż wróci do domu.
Jakoś tak niezadługo, była u nich impreza rodzinna. Papużki sobie swobodnie latały w mieszkaniu, wywołując zachwyt gości. Nagle samczyk siada na ramieniu łysego gościa i konfidencjonalnie zadaje pytanie:
- Co? Przyłapali? Przyłapali?
Jakoś tak niezadługo, była u nich impreza rodzinna. Papużki sobie swobodnie latały w mieszkaniu, wywołując zachwyt gości. Nagle samczyk siada na ramieniu łysego gościa i konfidencjonalnie zadaje pytanie:
- Co? Przyłapali? Przyłapali?
04
Dowcip #24796. Swego czasu pewne małżeństwo kupiło sobie parę papużek. w kategorii: „Śmieszne kawały o papudze”.
Facet dostał na urodziny papugę. Szybko zorientował się, ze ma ona okropny nawyk przeklinania i rzuca mimochodem co drugie słowo. Cóż miał jednak zrobić, wyrzucić żal, zawsze to jakiś towarzysz, zresztą prezent. Wiele dni starał się walczyć ze słownictwem papugi. Mówił do niej miłe słowa, puszczał łagodną, klasyczną muzykę, robił wszystko, żeby dać papudze dobry przykład. Słowem, pełna poświęcenia terapia i wszystko na nic. Pewnego dnia, kiedy papuga wstała lewą nogą i była wyjątkowo wredna, facet nie wytrzymał. Zaczął krzyczeć, ale papuga darła się głośniej. Potrząsnął nią. Wtedy nie dość, że go zbluzgała, to jeszcze dostał parę razy dziobem. Zdesperowany wrzucił ptaszysko do zamrażarki, zatrzasnął drzwi, oparł się o nie i zsunął w dół. Papuga rzuciła się kilka razy o ściany zamrażarki, coś zabełkotała i nagle wszystko ucichło. Facet ochłonął trochę, zaczął mieć wyrzuty sumienia. Otworzył szybko drzwi zamrażarki. Papuga milcząc weszła na jego wyciągnięte ramie i powiedziała:
- Najmocniej przepraszam, że uraziłam pana moim słownictwem i zachowaniem. Proszę o przebaczenie, dołożę wszelkich starań, aby się poprawić i nie dopuścić do podobnych scen w przyszłości”.
Facet był w szoku, już otwierał usta, żeby zapytać, co spowodowało tak radykalna zmianę, kiedy odezwała się papuga:
- Czy mogę pana uprzejmie zapytać: co zrobił kurczak?
- Najmocniej przepraszam, że uraziłam pana moim słownictwem i zachowaniem. Proszę o przebaczenie, dołożę wszelkich starań, aby się poprawić i nie dopuścić do podobnych scen w przyszłości”.
Facet był w szoku, już otwierał usta, żeby zapytać, co spowodowało tak radykalna zmianę, kiedy odezwała się papuga:
- Czy mogę pana uprzejmie zapytać: co zrobił kurczak?
326
Dowcip #24522. Facet dostał na urodziny papugę. w kategorii: „Dowcipy o papudze”.
Idzie Polak po pustyni z papugą na ramieniu. Z przeciwka nadchodzi Beduin z wężem na szyi i mówi:
- Skąd jesteś?
- Z Polski.
- A to wy tam w Polsce dużo wódki pijecie?
- No.
- To chodź do mnie, do namiotu, to dam ci się czegoś napić.
Beduin nalał Polakowi wódki, ten wypił, a Beduin pyta:
- Chcesz drugiego?
- Tak. - wypił drugiego.
- Chcesz trzeciego?
No i w tym momencie odzywa się papuga:
- I trzeciego, i czwartego, i piątego, i w łeb dostaniesz, i Ci tego robaka zeżremy.
- Skąd jesteś?
- Z Polski.
- A to wy tam w Polsce dużo wódki pijecie?
- No.
- To chodź do mnie, do namiotu, to dam ci się czegoś napić.
Beduin nalał Polakowi wódki, ten wypił, a Beduin pyta:
- Chcesz drugiego?
- Tak. - wypił drugiego.
- Chcesz trzeciego?
No i w tym momencie odzywa się papuga:
- I trzeciego, i czwartego, i piątego, i w łeb dostaniesz, i Ci tego robaka zeżremy.
19
Dowcip #25470. Idzie Polak po pustyni z papugą na ramieniu. w kategorii: „Kawały o papudze”.
Edek ma papugę, którą codziennie zostawia na oknie. Gdy dzielnicowy przechodzi pod oknem papuga mówi:
- Policjant, ty głupku!
Drugiego dnia znowu przechodzi, a papuga mówi:
- Policjant, ty głupku!
Trzeciego dnia policjant patrzy w okno, a papuga znowu:
- Policjant, ty głupku!
Dzielnicowy wchodzi do Edka do domu i mówi:
- Proszę pana, jeżeli ta papuga jeszcze raz to powie, to pan dostanie mandat, a jej ukręcę łeb!
Czwartego dnia przechodzi policjant, a papuga mówi:
- Policjant!
- Co?
- Ty wiesz co!
- Policjant, ty głupku!
Drugiego dnia znowu przechodzi, a papuga mówi:
- Policjant, ty głupku!
Trzeciego dnia policjant patrzy w okno, a papuga znowu:
- Policjant, ty głupku!
Dzielnicowy wchodzi do Edka do domu i mówi:
- Proszę pana, jeżeli ta papuga jeszcze raz to powie, to pan dostanie mandat, a jej ukręcę łeb!
Czwartego dnia przechodzi policjant, a papuga mówi:
- Policjant!
- Co?
- Ty wiesz co!
38
Dowcip #12358. Edek ma papugę, którą codziennie zostawia na oknie. w kategorii: „Humor o papudze”.
Młode małżeństwo z papugą jedzie samochodem do kościoła. Nagle się rozpadała na co żona mówi:
- Ale leje!
Jadą dalej, widzą jak złodzieje okradają bank, żona na to:
- Ale kradną!
Jadą dalej . . . . mąż usnął, a żona.
- Kochanie uważaj na zakręt!
Dojechali do kościoła. Ksiądz kropi wodą święconą, a papuga:
- Ale leje!
Zdziwił się ksiądz i poszedł zbierać na ofiarę na co papuga:
- Ale kradną!
Ksiądz się zdenerwował i zaczął gonić papugę po kościele. Wtem papuga krzyczy:
- KOCHANIE UWAŻAJ NA ZAKRĘT!
- Ale leje!
Jadą dalej, widzą jak złodzieje okradają bank, żona na to:
- Ale kradną!
Jadą dalej . . . . mąż usnął, a żona.
- Kochanie uważaj na zakręt!
Dojechali do kościoła. Ksiądz kropi wodą święconą, a papuga:
- Ale leje!
Zdziwił się ksiądz i poszedł zbierać na ofiarę na co papuga:
- Ale kradną!
Ksiądz się zdenerwował i zaczął gonić papugę po kościele. Wtem papuga krzyczy:
- KOCHANIE UWAŻAJ NA ZAKRĘT!
27
Dowcip #13175. Młode małżeństwo z papugą jedzie samochodem do kościoła. w kategorii: „Żarty o papudze”.
Facet trzymał papugę. Pewnego dnia ta papuga nasrała mu do zupy. Na drugi dzień znów się to powtórzyło. On rozzłoszczony mówi do niej:
- Jeśli jeszcze raz nasrasz mi do zupy do obedrę Cię z pierza i wystawie na balkon.
Papuga się nie przejęła i znów nasrała mu do zupy. Zgodnie z obietnicą obdarł ją z pierza i wystawił na balkon. Papuga zauważyła idącego ulicą łysego chłopaka:
- Eee ty łysy.
- Co?
- Srało się do zupki, srało ...
- Jeśli jeszcze raz nasrasz mi do zupy do obedrę Cię z pierza i wystawie na balkon.
Papuga się nie przejęła i znów nasrała mu do zupy. Zgodnie z obietnicą obdarł ją z pierza i wystawił na balkon. Papuga zauważyła idącego ulicą łysego chłopaka:
- Eee ty łysy.
- Co?
- Srało się do zupki, srało ...
214
Dowcip #15268. Facet trzymał papugę. Pewnego dnia ta papuga nasrała mu do zupy. w kategorii: „Śmieszny humor o papudze”.
Babcia, dziadek i papuga jadą samochodem na chrzest wnuczka. W pewnej chwili zaczyna mocno padać. Babcia mówi:
- Ale leje!
Papuga zapamiętała. Jadą dalej, babcia i dziadek widzą jak okradają bank. Tym razem mówi dziadek:
- Jak kradną!
Papuga zapamiętała. Jadą i jadą, są już blisko celu i jest bardzo ostry zakręt. Babcia mówi:
- Kochanie, tylko uważaj na zakręcie! - Papuga zapamiętała.
Dojechali na miejsce i idą do kościoła razem z papugą. Zaczyna się msza. Ksiądz polewa wodą noworodka, a papuga krzyczy:
- Ale leje!
Ksiądz się denerwuje, ale puszcza uwagę mimo uszu. Następnie kościelny zbiera na ofiarę. Papuga komentuje:
- Ale kradną!
Ksiądz ma dość, zły zaczyna gonić papugę. Biegnie, biegnie, a papuga krzyczy:
- Kochanie, tylko uważaj na zakręcie!
- Ale leje!
Papuga zapamiętała. Jadą dalej, babcia i dziadek widzą jak okradają bank. Tym razem mówi dziadek:
- Jak kradną!
Papuga zapamiętała. Jadą i jadą, są już blisko celu i jest bardzo ostry zakręt. Babcia mówi:
- Kochanie, tylko uważaj na zakręcie! - Papuga zapamiętała.
Dojechali na miejsce i idą do kościoła razem z papugą. Zaczyna się msza. Ksiądz polewa wodą noworodka, a papuga krzyczy:
- Ale leje!
Ksiądz się denerwuje, ale puszcza uwagę mimo uszu. Następnie kościelny zbiera na ofiarę. Papuga komentuje:
- Ale kradną!
Ksiądz ma dość, zły zaczyna gonić papugę. Biegnie, biegnie, a papuga krzyczy:
- Kochanie, tylko uważaj na zakręcie!
1015
Dowcip #13232. Babcia, dziadek i papuga jadą samochodem na chrzest wnuczka. w kategorii: „Humor o papudze”.
Staruszek stoi przed przejściem dla pieszych. Podchodzi małolat z wymalowanymi włosami. Staruszek spogląda na niego. Na co małolat:
- Co się tak gapisz, nie robiłeś nigdy głupot za młodu?
Dziadek na to:
- Tak robiłem, przeleciałem kiedyś papugę i zastanawiam się czy nie jesteś moim wnukiem.
- Co się tak gapisz, nie robiłeś nigdy głupot za młodu?
Dziadek na to:
- Tak robiłem, przeleciałem kiedyś papugę i zastanawiam się czy nie jesteś moim wnukiem.
08
Dowcip #15558. Staruszek stoi przed przejściem dla pieszych. w kategorii: „Żarty o papudze”.
Żona kupiła papugę na wyprzedaży z domu publicznego. Przyniosła do domu, postawiła klatkę na kominku w salonie i zdjęła pokrowiec. Papuga rozgląda się i stwierdza:
- O nowy dom i nowa burdelmama.
Po chwili wracają ze szkoły dwie córki i papuga znowu:
- O nowe panienki!
Wraca mąż z pracy, a papuga radośnie:
- O i jest też Jacuś, stary, wierny klient.
- O nowy dom i nowa burdelmama.
Po chwili wracają ze szkoły dwie córki i papuga znowu:
- O nowe panienki!
Wraca mąż z pracy, a papuga radośnie:
- O i jest też Jacuś, stary, wierny klient.
416