Dowcipy o papudze
Wchodzi Murzyn do baru z papugą na ramieniu. Barman pyta:
- Skąd to masz?
Papuga na to:
- Z Afryki!
- Skąd to masz?
Papuga na to:
- Z Afryki!
29
Dowcip #4185. Wchodzi Murzyn do baru z papugą na ramieniu. w kategorii: „Śmieszne żarty o papudze”.
Wchodzi sadysta do sklepu zoologicznego i pyta sprzedawczynię:
- Czy są papużki nierozłączki?
- Tak są.
- To poproszę jedną.
- Czy są papużki nierozłączki?
- Tak są.
- To poproszę jedną.
1231
Dowcip #1113. Wchodzi sadysta do sklepu zoologicznego i pyta sprzedawczynię w kategorii: „Śmieszny humor o papudze”.
Pewien facet chciał sprawdzić, czy jak wyjeżdża w delegację, to czy żona go przypadkiem nie zdradza. Kumpel polecił mu kupno papugi, która mówi to, co widziała. Więc facet poszedł do sklepu zoologicznego. Niestety była tam tylko jedna papuga, w dodatku samiec i bez nóg. Mimo tego facet zakupił papugę. Po powrocie do domu postawił ją na szafie i powiedział żonie, że jedzie na delegacje, a papudze polecił obserwować co będzie, jak go nie będzie. Po powrocie pyta się papugi co widziała. Papuga na to:
- Dzień po Twoim wyjeździe przyjechał jakiś facet, zaczęli się rozbierać.
- No i co dalej?
- Nie wiem, bo mi stanął i spadłem za szafę.
- Dzień po Twoim wyjeździe przyjechał jakiś facet, zaczęli się rozbierać.
- No i co dalej?
- Nie wiem, bo mi stanął i spadłem za szafę.
37
Dowcip #10911. Pewien facet chciał sprawdzić, czy jak wyjeżdża w delegację w kategorii: „Śmieszny humor o papudze”.
Baba miała dwie papużki - samiczki, które non stop przeklinały i za każdym razem, gdy odsłaniała ich klatkę chórem krzyczały: ”Cześć! Jesteśmy dziwkami, zrobimy wszystko o co poprosisz”. Baba zmieszana poszła z problemem do księdza, który po długim namyśle znalazł rozwiązanie. Powiada:
- Pani przyniesie te swoje samiczki do mnie, ja mam w domu też dwie papugi samce, które ciągle czytają biblie i się modlą. Myślę, że kiedy je ze sobą skontaktujemy, pani samiczki się ucywilizują. Tak tez zrobili. Ledwo samiczki trafiły do klatki papug księdza, natychmiast zaczęły swój koncert:
- Cześć jesteśmy dziwkami, zrobimy wszystko o co poprosisz.
Na to odzywa się samczyk księdza i mówi do swojego kompana:
- Stary wypieprz te księgi, nasze modlitwy zostały wysłuchane!
- Pani przyniesie te swoje samiczki do mnie, ja mam w domu też dwie papugi samce, które ciągle czytają biblie i się modlą. Myślę, że kiedy je ze sobą skontaktujemy, pani samiczki się ucywilizują. Tak tez zrobili. Ledwo samiczki trafiły do klatki papug księdza, natychmiast zaczęły swój koncert:
- Cześć jesteśmy dziwkami, zrobimy wszystko o co poprosisz.
Na to odzywa się samczyk księdza i mówi do swojego kompana:
- Stary wypieprz te księgi, nasze modlitwy zostały wysłuchane!
110
Dowcip #6733. Baba miała dwie papużki - samiczki w kategorii: „Dowcipy o papudze”.
Facet był posiadaczem papugi, aczkolwiek pechowym bo ptaszek non stop przeklinał. W końcu wybrał się do weterynarza po radę, a ten poradził mu, aby założył papudze na dzień worek na głowę.
- Papuga powiedz coś. - mówi zdejmując worek po całym dniu!
- Ty chu*u! Nic nie widziałem cały dzień! - skrzeczy papuga.
Facet jednak nie poddawał się i znów trafił do weterynarza, tym razem miał nakarmić papugę dwoma kilogramami bananów. Nafaszerował ptaka ”remedium” i mówi:
- Papuga! Powiedz coś!
- Do ku*wy nędzy! Zaraz się porzygam!
Koleś jednak dalej postanowił walczyć, więc udał się po raz trzeci do lekarza, a ten poradził mu wsadzić papugę na noc do lodówki. Facet włożył więc wieczorem ptaszka do lodówki, a sam poszedł w kimę. Rano budzi się, otwiera drzwi lodówki i widzi biedne stworzenie białe, sine, całe zmarznięte i wyczerpane.
- Papuga? - próbuje nawiązać kontakt ze zwierzątkiem.
- Nie, ku*wa, pingwin!
- Papuga powiedz coś. - mówi zdejmując worek po całym dniu!
- Ty chu*u! Nic nie widziałem cały dzień! - skrzeczy papuga.
Facet jednak nie poddawał się i znów trafił do weterynarza, tym razem miał nakarmić papugę dwoma kilogramami bananów. Nafaszerował ptaka ”remedium” i mówi:
- Papuga! Powiedz coś!
- Do ku*wy nędzy! Zaraz się porzygam!
Koleś jednak dalej postanowił walczyć, więc udał się po raz trzeci do lekarza, a ten poradził mu wsadzić papugę na noc do lodówki. Facet włożył więc wieczorem ptaszka do lodówki, a sam poszedł w kimę. Rano budzi się, otwiera drzwi lodówki i widzi biedne stworzenie białe, sine, całe zmarznięte i wyczerpane.
- Papuga? - próbuje nawiązać kontakt ze zwierzątkiem.
- Nie, ku*wa, pingwin!
120
Dowcip #10145. Facet był posiadaczem papugi w kategorii: „Humor o papudze”.
Do lokalu, gdzie przebywają sami mężczyźni, wchodzi stara, brzydka ”burdel mama” z papugą na ramieniu i mówi:
- Kto zgadnie, co to za ptak, ma ze mną ”numerek” gratis!
W lokalu zapanowała totalna cisza. Nikt się nie odzywa. Po dłuższej chwili z końca sali słychać:
- Aligator?
Na to ”burdel mama”:
- Hm... jestem skłonna uznać tą odpowiedź.
- Kto zgadnie, co to za ptak, ma ze mną ”numerek” gratis!
W lokalu zapanowała totalna cisza. Nikt się nie odzywa. Po dłuższej chwili z końca sali słychać:
- Aligator?
Na to ”burdel mama”:
- Hm... jestem skłonna uznać tą odpowiedź.
212
Dowcip #3925. Do lokalu, gdzie przebywają sami mężczyźni, wchodzi stara w kategorii: „Śmieszne żarty o papudze”.
Pewna kobieta przechodziła obok domu publicznego, gdzie odbywała się wyprzedaż sprzętów. Kupiła papugę w klatce, przyniosła ją do domu. Klatka była przykryta płachtą, którą kobieta podniosła.
- O, nowy burdel, nowa burdel- mama - odzywa się papuga.
Kobieta szybko zakryła z powrotem klatkę płachtą. Po jakimś czasie ze szkoły przychodzą córki i dopominają się, aby im pokazać papugę. Matka postanawia zaryzykować i odkrywa klatkę:
- O, nowy burdel, nowa burdel- mama i nowe panienki.
Klatka zostaje z powrotem zakryta. Przychodzi z pracy mąż i też chce widzieć papugę. Kobieta postanawia dąć jej ostatnia szansę i odkrywa klatkę:
- O, nowy burdel, nowa burde - mama, nowe panienki, tylko Zygmuś ten sam stary, wierny klient.
- O, nowy burdel, nowa burdel- mama - odzywa się papuga.
Kobieta szybko zakryła z powrotem klatkę płachtą. Po jakimś czasie ze szkoły przychodzą córki i dopominają się, aby im pokazać papugę. Matka postanawia zaryzykować i odkrywa klatkę:
- O, nowy burdel, nowa burdel- mama i nowe panienki.
Klatka zostaje z powrotem zakryta. Przychodzi z pracy mąż i też chce widzieć papugę. Kobieta postanawia dąć jej ostatnia szansę i odkrywa klatkę:
- O, nowy burdel, nowa burde - mama, nowe panienki, tylko Zygmuś ten sam stary, wierny klient.
232
Dowcip #536. Pewna kobieta przechodziła obok domu publicznego w kategorii: „Śmieszne kawały o papudze”.
Spotyka się Beduin na pustyni z białym. Biały ma papugę na ramieniu, a Beduin węża wokół szyi.
- Te, biały ... - mówi Beduin - Coś Ty za jeden?
A on mu:
- Polak.
- Słyszałem, że wy tam nieźle chlejecie w tej Polsce.
- A napijemy się od czasu do czasu.
- A napijesz się jednego?
- A napiję!
- Ale wiesz, to taki ciepły, mocny bimber z bukłaka.
- Dawaj!
Wypił jednego i nic. Beduin nie wierzy i pyta:
- A drugiego wypijesz?
- Wypiję!
Nalał. Polak wypił i nic.
- A trzeciego wypijesz?
- Wypiję!
Nalał. Polak wypił i tylko rękawem otarł gębę...
- A czwartego!?
Wtedy odzywa się zniecierpliwiona papuga Polaka:
- I czwartego, i piątego, i szóstego też, i w ryj dostaniesz i tego robaka Ci zjemy.
- Te, biały ... - mówi Beduin - Coś Ty za jeden?
A on mu:
- Polak.
- Słyszałem, że wy tam nieźle chlejecie w tej Polsce.
- A napijemy się od czasu do czasu.
- A napijesz się jednego?
- A napiję!
- Ale wiesz, to taki ciepły, mocny bimber z bukłaka.
- Dawaj!
Wypił jednego i nic. Beduin nie wierzy i pyta:
- A drugiego wypijesz?
- Wypiję!
Nalał. Polak wypił i nic.
- A trzeciego wypijesz?
- Wypiję!
Nalał. Polak wypił i tylko rękawem otarł gębę...
- A czwartego!?
Wtedy odzywa się zniecierpliwiona papuga Polaka:
- I czwartego, i piątego, i szóstego też, i w ryj dostaniesz i tego robaka Ci zjemy.
06
Dowcip #28000. Spotyka się Beduin na pustyni z białym. w kategorii: „Humor o papudze”.
Pewien facet przewozi przez granice papugę. Celnik mu tłumaczy, że inne jest cło za zwierzęta żywe, a inne za wypchane. Facet przez chwile się zastanawia, a papuga mówi:
- Nie wygłupiaj się Józek, zapłać.
- Nie wygłupiaj się Józek, zapłać.
06
Dowcip #23062. Pewien facet przewozi przez granice papugę. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o papudze”.
Klient kupuje papugę. Wybrał najpiękniejszy okaz, papużkę, która do jednej nogi miała przywiązaną czerwoną wstążkę, a do drugiej niebieską.
- Po co te wstążeczki? - pyta sprzedawcę.
- Jeśli pociągnie pan za czerwoną, papuga mówi po polsku. Jeśli za niebieską - papuga zaczyna mówić po angielsku.
- A jeśli pociągnę za obie jednocześnie?
- To spadnę z drążka kretynie! - drze się papuga.
- Po co te wstążeczki? - pyta sprzedawcę.
- Jeśli pociągnie pan za czerwoną, papuga mówi po polsku. Jeśli za niebieską - papuga zaczyna mówić po angielsku.
- A jeśli pociągnę za obie jednocześnie?
- To spadnę z drążka kretynie! - drze się papuga.
010