Dowcipy o papierosach
Przychodzi zakonnica do sex shopu i mówi:
- Poproszę wibrator.
Nieco zaskoczony sprzedawca sprzedaje wibrator zakonnicy. Nazajutrz ponownie przychodzi ta sama zakonnica i mówi:
- Poproszę wibrator! Bo tamten co wczoraj kupiłam się przegrzał i nie działa.
Zaskoczony sprzedawca sprzedaje wibrator. Na następny dzień zakonnica ponownie przychodzi i mówi:
- Poproszę wibrator, bo...
W tym momencie sprzedawca przerywa zakonnicy i pyta:
- Zapali siostra papierosa?
- Papierosa!? Jak by się siostra przełożona dowiedziała, że paliłam to by mnie chyba z zakonu wyrzuciła!
- Poproszę wibrator.
Nieco zaskoczony sprzedawca sprzedaje wibrator zakonnicy. Nazajutrz ponownie przychodzi ta sama zakonnica i mówi:
- Poproszę wibrator! Bo tamten co wczoraj kupiłam się przegrzał i nie działa.
Zaskoczony sprzedawca sprzedaje wibrator. Na następny dzień zakonnica ponownie przychodzi i mówi:
- Poproszę wibrator, bo...
W tym momencie sprzedawca przerywa zakonnicy i pyta:
- Zapali siostra papierosa?
- Papierosa!? Jak by się siostra przełożona dowiedziała, że paliłam to by mnie chyba z zakonu wyrzuciła!
512
Dowcip #6182. Przychodzi zakonnica do sex shopu i mówi w kategorii: „Żarty o papierosach”.
Małgosia wypytuje Jasia na pierwszej randce:
- Jasiu, Ty masz jakieś nałogi?
- Ależ skąd!
- A masz jakieś hobby?
- Tak, lubię roślinki.
- A jakie?
- Chmiel, tytoń, konopie.
- Jasiu, Ty masz jakieś nałogi?
- Ależ skąd!
- A masz jakieś hobby?
- Tak, lubię roślinki.
- A jakie?
- Chmiel, tytoń, konopie.
212
Dowcip #6205. Małgosia wypytuje Jasia na pierwszej randce w kategorii: „Humor o papierosach”.
Pani Masztalska mówi do koleżanki:
- Wczoraj mój mąż był u lekarza i ten zalecił mu palić najwyżej pięć papierosów dziennie.
- I co pali mniej niż wcześniej?
- Ależ skąd on wcześniej w ogóle nie palił!
- Wczoraj mój mąż był u lekarza i ten zalecił mu palić najwyżej pięć papierosów dziennie.
- I co pali mniej niż wcześniej?
- Ależ skąd on wcześniej w ogóle nie palił!
19
Dowcip #6330. Pani Masztalska mówi do koleżanki w kategorii: „Śmieszny humor o papierosach”.
Jestem idealnym mężczyzną: nie palę, nie piję i nie przeklinam:
- O cholera, papieros wpadł mi do wódki!
- O cholera, papieros wpadł mi do wódki!
47
Dowcip #6930. Jestem idealnym mężczyzną: nie palę, nie piję i nie przeklinam w kategorii: „Żarty o papierosach”.
Dwóch jąkałów założyło się, który szybciej kupi fajki w kiosku. Podchodzi pierwszy:
- Pppppppoooppppproszę mmmmmmaaaarrrllboro!
- Sześć pięćdziesiąt. - odpowiada sprzedawczyni.
Podchodzi drugi:
- Pppppppoooppppproszę mmmmmmaaaarrrllboro!
- Z filtrem czy bez? - pyta sprzedawczyni.
- Tttyyyy kkkkrrrowwo!
- Pppppppoooppppproszę mmmmmmaaaarrrllboro!
- Sześć pięćdziesiąt. - odpowiada sprzedawczyni.
Podchodzi drugi:
- Pppppppoooppppproszę mmmmmmaaaarrrllboro!
- Z filtrem czy bez? - pyta sprzedawczyni.
- Tttyyyy kkkkrrrowwo!
616
Dowcip #7150. Dwóch jąkałów założyło się, który szybciej kupi fajki w kiosku. w kategorii: „Humor o papierosach”.
Rozmawia trzech staruszków:
- Ta dzisiejsza młodzież to taka okropna, ciągle tylko piją i palą!
- Panie, to nic! Narkotyki biorą i ćpają!
- To jeszcze nic! - wtrąca trzeci. - Wczoraj wchodzę na klatkę schodową i słyszę głosy z piwnicy: ”Józek, zbij żarówkę, to wezmę do buzi.”, no Panie, toż to oni nawet szkło jedzą!
- Ta dzisiejsza młodzież to taka okropna, ciągle tylko piją i palą!
- Panie, to nic! Narkotyki biorą i ćpają!
- To jeszcze nic! - wtrąca trzeci. - Wczoraj wchodzę na klatkę schodową i słyszę głosy z piwnicy: ”Józek, zbij żarówkę, to wezmę do buzi.”, no Panie, toż to oni nawet szkło jedzą!
616
Dowcip #7437. Rozmawia trzech staruszków w kategorii: „Śmieszny humor o papierosach”.
Trafia facet do piekła. Diabeł wzywa go do siebie i pyta:
- Witam drogiego kolegę, czy koledze zdarzyło się kiedykolwiek pić?
- No kilka razy.
- No to kochany, w poniedziałek chlejemy od samego rana, do bólu, whisky, wóda, co tylko chcesz! A czy kiedykolwiek paliłeś?
- Ano paliłem.
- Ślicznie, we wtorek palimy fajki, papierochy, cygara, co tylko chcesz, ćmimy na maxa! A czy jakieś prochy?
- Ze dwa razy próbowałem.
- To w środę dajemy sobie w żyłę, marycha, kompocik, heroinka, odlot, że ho, ho!
- A z chłopcami próbowałeś może ... No wiesz ...?
- Co to, to nie!
- Uuu, to czwartek masz przerypany!
- Witam drogiego kolegę, czy koledze zdarzyło się kiedykolwiek pić?
- No kilka razy.
- No to kochany, w poniedziałek chlejemy od samego rana, do bólu, whisky, wóda, co tylko chcesz! A czy kiedykolwiek paliłeś?
- Ano paliłem.
- Ślicznie, we wtorek palimy fajki, papierochy, cygara, co tylko chcesz, ćmimy na maxa! A czy jakieś prochy?
- Ze dwa razy próbowałem.
- To w środę dajemy sobie w żyłę, marycha, kompocik, heroinka, odlot, że ho, ho!
- A z chłopcami próbowałeś może ... No wiesz ...?
- Co to, to nie!
- Uuu, to czwartek masz przerypany!
221
Dowcip #7558. Trafia facet do piekła. w kategorii: „Kawały o papierosach”.
Giertych się pyta Jarka Kaczyńskiego:
- Zapalisz?
- Nie.
- Napijesz się?
- Nie.
- Dlaczego?
- Bo ja nie pije,nie pale tylko konia wale.
- Zapalisz?
- Nie.
- Napijesz się?
- Nie.
- Dlaczego?
- Bo ja nie pije,nie pale tylko konia wale.
2139
Dowcip #2004. Giertych się pyta Jarka Kaczyńskiego w kategorii: „Śmieszne dowcipy o papierosach”.
Na granicy do zdenerwowanego faceta podchodzi celnik i pyta:
- Coś pan taki roztrzęsiony?
- Zgubiłem papierosy.
- Niech pan tak nie rozpacza, nad papierosami nie warto rozpaczać. A właściwie ile ich było?
- Dwa tiry z przyczepą.
- Coś pan taki roztrzęsiony?
- Zgubiłem papierosy.
- Niech pan tak nie rozpacza, nad papierosami nie warto rozpaczać. A właściwie ile ich było?
- Dwa tiry z przyczepą.
213
Dowcip #3117. Na granicy do zdenerwowanego faceta podchodzi celnik i pyta w kategorii: „Śmieszne żarty o papierosach”.
Idze Jasiu przez łąkę i pali papierosa. Stoi krowa i mówi:
- Taki mały i pali papierosa.
Jasiu na to:
- Taka duża i nie nosi biustonosza .
- Taki mały i pali papierosa.
Jasiu na to:
- Taka duża i nie nosi biustonosza .
425