Dowcipy o pacjentach
Cudowny uzdrowiciel uzdrawia ludzi. Kolej na kulawego:
- Odrzuć kule i idź! Następny proszę! Co panu dolega?
- Mahm polipa w ghahrdle!
- Czary - mary! Spróbuj teraz coś powiedzieć!
- Kulhawy shie przewrocihll!
- Odrzuć kule i idź! Następny proszę! Co panu dolega?
- Mahm polipa w ghahrdle!
- Czary - mary! Spróbuj teraz coś powiedzieć!
- Kulhawy shie przewrocihll!
06
Dowcip #22655. Cudowny uzdrowiciel uzdrawia ludzi. w kategorii: „Żarty o pacjentach”.
Lekarz bada pacjenta, a następnie pyta:
- Jaki charakter ma pana praca? Czy jest to praca siedząca czy fizyczna?
- Czy ja wiem. Tak na dobrą sprawę, to pół na pół.
- Jak to pół na pół?
- Wie pan, panie doktorze, ja jestem dżokejem.
- Jaki charakter ma pana praca? Czy jest to praca siedząca czy fizyczna?
- Czy ja wiem. Tak na dobrą sprawę, to pół na pół.
- Jak to pół na pół?
- Wie pan, panie doktorze, ja jestem dżokejem.
06
Dowcip #22829. Lekarz bada pacjenta, a następnie pyta w kategorii: „Śmieszne kawały o pacjentach”.
Po badaniach pacjent pyta lekarza:
- Proszę mi powiedzieć, panie doktorze, jak tam moje zdrowie?
- Zostało panu jeszcze dziewięć ...
- Ale czego? Lat, miesięcy, tygodni...?
Lekarz na to:
- Osiem, siedem, sześć ...
- Proszę mi powiedzieć, panie doktorze, jak tam moje zdrowie?
- Zostało panu jeszcze dziewięć ...
- Ale czego? Lat, miesięcy, tygodni...?
Lekarz na to:
- Osiem, siedem, sześć ...
36
Dowcip #22854. Po badaniach pacjent pyta lekarza w kategorii: „Śmieszne żarty o pacjentach”.
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, mam straszny problem z pamięcią.
- A czy to się objawia? - odpowiada lekarz.
- A no kurcze położę rano książkę potem szukam jej cały dzień, ni cholery nie pamiętam gdzie ją położyłem.
- Panie toż to żaden problem chodź pan na korytarz, ja panu pokaże prawdziwy problem.
Wychodzą razem przed gabinet na ławce siedzi gość macający się jak nie po głowie to pod pachami i tak cały czas. Lekarz krzyczy.
- Kowalski, co ty się tak macasz?
- Aj panie doktorze, sikać mi się chce, wiem, że mały jest gdzieś we włosach ale gdzie?
- Panie doktorze, mam straszny problem z pamięcią.
- A czy to się objawia? - odpowiada lekarz.
- A no kurcze położę rano książkę potem szukam jej cały dzień, ni cholery nie pamiętam gdzie ją położyłem.
- Panie toż to żaden problem chodź pan na korytarz, ja panu pokaże prawdziwy problem.
Wychodzą razem przed gabinet na ławce siedzi gość macający się jak nie po głowie to pod pachami i tak cały czas. Lekarz krzyczy.
- Kowalski, co ty się tak macasz?
- Aj panie doktorze, sikać mi się chce, wiem, że mały jest gdzieś we włosach ale gdzie?
28
Dowcip #16235. Przychodzi facet do lekarza i mówi w kategorii: „Humor o pacjentach”.
Lekarz psycholog rozmawia z pacjentem:
- Mówi Pan, że koło pańskiego okna przejeżdżają ciężarówki i kierowcy zaglądają panu do sypialni. Hmm, drobnostka i wcale to nie znaczy, że ma pan rozstrój nerwowy!
- Ale panie doktorze, ja mieszkam na dziesiątym piętrze!
- Mówi Pan, że koło pańskiego okna przejeżdżają ciężarówki i kierowcy zaglądają panu do sypialni. Hmm, drobnostka i wcale to nie znaczy, że ma pan rozstrój nerwowy!
- Ale panie doktorze, ja mieszkam na dziesiątym piętrze!
05
Dowcip #16747. Lekarz psycholog rozmawia z pacjentem w kategorii: „Śmieszny humor o pacjentach”.
W szpitalu pielęgniarka słyszy za drzwiami gabinetu:
- Wynoś się, uciekaj!
Po chwili z gabinetu wybiega pacjent. Pielęgniarka zdziwiona pyta się lekarza:
- Panie doktorze, czemu pan tak krzyczał na pacjenta?!
- Bo leczę go 3 lata na żółtaczkę, a on mi teraz mówi, że jest Chińczykiem.
- Wynoś się, uciekaj!
Po chwili z gabinetu wybiega pacjent. Pielęgniarka zdziwiona pyta się lekarza:
- Panie doktorze, czemu pan tak krzyczał na pacjenta?!
- Bo leczę go 3 lata na żółtaczkę, a on mi teraz mówi, że jest Chińczykiem.
310
Dowcip #17233. W szpitalu pielęgniarka słyszy za drzwiami gabinetu w kategorii: „Dowcipy o pacjentach”.
Lekarz przed wyjazdem na urlop mówi do pacjentów:
- Do widzenia Panie Kowalski, do widzenia Panie Nowak.
- A Pana, Panie Wiśniewski żegnam.
- Do widzenia Panie Kowalski, do widzenia Panie Nowak.
- A Pana, Panie Wiśniewski żegnam.
19
Dowcip #17773. Lekarz przed wyjazdem na urlop mówi do pacjentów w kategorii: „Śmieszne kawały o pacjentach”.
Lekarz do pacjenta:
- Czy stosował się pan do moich zaleceń i trzy razy dziennie popijał tabletki koniakiem?
- Tak.
- Jakoś nie widzę poprawy.
- Bo z tabletkami jestem dwa tygodnie do tyłu, a z koniakiem - dwa miesiące do przodu!
- Czy stosował się pan do moich zaleceń i trzy razy dziennie popijał tabletki koniakiem?
- Tak.
- Jakoś nie widzę poprawy.
- Bo z tabletkami jestem dwa tygodnie do tyłu, a z koniakiem - dwa miesiące do przodu!
07
Dowcip #17781. Lekarz do pacjenta w kategorii: „Dowcipy o pacjentach”.
Lekarz do pacjenta z czerwonym nosem:
- Za dużo pan pije, a za mało je.
- Cóż robić, panie doktorze, nie na wszystko starcza pieniędzy.
- Za dużo pan pije, a za mało je.
- Cóż robić, panie doktorze, nie na wszystko starcza pieniędzy.
03
Dowcip #17782. Lekarz do pacjenta z czerwonym nosem w kategorii: „Żarty o pacjentach”.
Przed operacja pacjent pyta lekarza:
- Panie ordynatorze, czy na pewno będzie mnie pan osobiście operował?
- Ależ oczywiście! Lubie przynajmniej raz w roku sprawdzić, czy jeszcze coś w ogóle pamiętam.
- Panie ordynatorze, czy na pewno będzie mnie pan osobiście operował?
- Ależ oczywiście! Lubie przynajmniej raz w roku sprawdzić, czy jeszcze coś w ogóle pamiętam.
01