Dowcipy o ocenach szkolnych
Nauczycielskie teksty:
- Proszę pilnować swojej jedynki.
- Proszę pilnować swojej jedynki.
512
Dowcip #21443. Nauczycielskie teksty w kategorii: „Śmieszne kawały o ocenach szkolnych”.
Jasiu przychodzi do domu i mówi tacie:
- Dostałem piątkę i w mordę!
- Za co dostałeś piątkę? - pyta się tata.
- Za to, że wiedziałem ile jest 2x3!
- A za co w mordę?
- Za to, że nie widziałem ile jest 3x2.
- Przecież to jeden ch*j!
- Też tak powiedziałem!
- Dostałem piątkę i w mordę!
- Za co dostałeś piątkę? - pyta się tata.
- Za to, że wiedziałem ile jest 2x3!
- A za co w mordę?
- Za to, że nie widziałem ile jest 3x2.
- Przecież to jeden ch*j!
- Też tak powiedziałem!
221
Dowcip #21151. Jasiu przychodzi do domu i mówi tacie w kategorii: „Humor o ocenach szkolnych”.
Jasio, syn znanego dresiarza, przychodzi do domu ze szkoły i mówi, że dostał pięć jedynek. Na to jego ojciec:
- Wiesz Jasiu będzie łomot.
- Wiem, zdobyłem już adresy nauczycieli.
- Wiesz Jasiu będzie łomot.
- Wiem, zdobyłem już adresy nauczycieli.
39
Dowcip #26174. Jasio, syn znanego dresiarza, przychodzi do domu ze szkoły i mówi w kategorii: „Śmieszne żarty o ocenach szkolnych”.
W czasach, gdy mieliśmy jeszcze milicje, pewien milicjant przyniósł do domu wykrywacz kłamstw, który na wypowiedziane kłamstwo reagował dźwiękiem ”Pii”. W pewnym momencie do domu wbiega synek i mówi:
- Dostałem dzisiaj piątkę z matematyki!
- Pii!
- No i czego kłamiesz szczeniaku! - krzyczy oburzona matka - Ja dostawałam w szkole same piątki.
- Pii!
- No niech będzie, czwórki.
- Pii!
- No dobra, trójki.
- Pii!
- No cicho już, przynosiłam same dwóje. - odpowiada zrezygnowana matka.
A na to wyrywa się ojciec:
- A jak ja chodziłem do szkoły ...
- Pii!
- Dostałem dzisiaj piątkę z matematyki!
- Pii!
- No i czego kłamiesz szczeniaku! - krzyczy oburzona matka - Ja dostawałam w szkole same piątki.
- Pii!
- No niech będzie, czwórki.
- Pii!
- No dobra, trójki.
- Pii!
- No cicho już, przynosiłam same dwóje. - odpowiada zrezygnowana matka.
A na to wyrywa się ojciec:
- A jak ja chodziłem do szkoły ...
- Pii!
532
Dowcip #26261. W czasach, gdy mieliśmy jeszcze milicje w kategorii: „Humor o ocenach szkolnych”.
Jasiu wraca ze szkoły bardzo szczęśliwy i zauważa, że mama kupiła wykrywacz kłamstw. Mama go pyta:
- Jasiu jaka ocenę dostałeś?
- Pięć
- Pi pi! - piszczy wykrywacz.
- No cztery.
- Pi pi!
- Dobra trzy.
- Pi pi!
- Dwóję.
- Pi pi!
- No na prawdę dwa.
- Pi pi!
- No dobra pałę.
I wrzeszczcie wykrywacz przestał piszczeć, a nagle wchodzi tata i pyta:
- Jasiu jaką ocenę dostałeś?
- Eee ... Pałę.
- Jak możesz tak przychodzić ze szkoły z pałami?!
- Mogę ... - mówi Jasio.
- A wiesz, kiedy ja chodziłem do szkoły...
- Pi pi!
- Jasiu jaka ocenę dostałeś?
- Pięć
- Pi pi! - piszczy wykrywacz.
- No cztery.
- Pi pi!
- Dobra trzy.
- Pi pi!
- Dwóję.
- Pi pi!
- No na prawdę dwa.
- Pi pi!
- No dobra pałę.
I wrzeszczcie wykrywacz przestał piszczeć, a nagle wchodzi tata i pyta:
- Jasiu jaką ocenę dostałeś?
- Eee ... Pałę.
- Jak możesz tak przychodzić ze szkoły z pałami?!
- Mogę ... - mówi Jasio.
- A wiesz, kiedy ja chodziłem do szkoły...
- Pi pi!
310
Dowcip #22385. Jasiu wraca ze szkoły bardzo szczęśliwy i zauważa w kategorii: „Śmieszne kawały o ocenach szkolnych”.
Studenci się wybrali na egzamin. Czekają pod drzwiami sali. Nudziło im się więc zaczęli się bawić indeksami tak jak to się kiedyś grało monetami w podstawówce. Czyj indeks zatrzyma się bliżej ściany. Tylko, że jednemu to nie wyszło zbyt dobrze, bo zamiast w ścianę trafił indeksem pod drzwi i do sali w której siedział egzaminator. Przeraził się okrutnie, ale za chwile indeks wyleciał z powrotem. Otwiera, patrzy, a tu ocena z egzaminu: Cztery. Ucieszył się, no więc koledzy postanowili wrzucać dalej. Kolejny dostał trzy plus, następny trzy. W tym momencie zaczęli się zastanawiać. Kolejna ocena wydawała się dosyć jednoznaczna, dwa plus. Wreszcie jeden postanowił zaryzykować. Wrzuca indeks. Czeka. Nagle otwierają się drzwi, staje w nich egzaminator:
- Piątka za odwagę!
- Piątka za odwagę!
18
Dowcip #28041. Studenci się wybrali na egzamin. Czekają pod drzwiami sali. w kategorii: „Żarty o ocenach szkolnych”.
Nauczyciel oddaje Jasiowi klasówkę. Zamiast oceny napisał IDIOTA. Jaś spojrzał na kartkę, potem na nauczyciela i mówi:
- Ale pan jest roztargniony. Miał pan wystawić ocenę, a nie się podpisywać.
- Ale pan jest roztargniony. Miał pan wystawić ocenę, a nie się podpisywać.
110
Dowcip #27670. Nauczyciel oddaje Jasiowi klasówkę. Zamiast oceny napisał IDIOTA. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o ocenach szkolnych”.
Mała Mądralówna przyniosła w dzienniczku dwójkę z matematyki.
- Nie martw się, mamusiu - mówi uspokajająco - nie tylko Ty dostałaś dziś złą ocenę za zadanie domowe.
- Nie martw się, mamusiu - mówi uspokajająco - nie tylko Ty dostałaś dziś złą ocenę za zadanie domowe.
35
Dowcip #26726. Mała Mądralówna przyniosła w dzienniczku dwójkę z matematyki. w kategorii: „Kawały o ocenach szkolnych”.
W szkole na lekcji matematyki.
- Proszę Pani, jaką mam ocenę na koniec? - pyta Jasiu.
- Jedynkę, a co? - mówi nauczycielka.
- Chciałem się spytać czy mogła by mi Pani ją zmienić na dwójkę.
- Nie, bo oceny już są wystawione i nawet gdyby przyjechał prezydent błagając o zmianę oceny to bym jej nie zmieniła.
- To zadzwonimy po papieża.
- Proszę Pani, jaką mam ocenę na koniec? - pyta Jasiu.
- Jedynkę, a co? - mówi nauczycielka.
- Chciałem się spytać czy mogła by mi Pani ją zmienić na dwójkę.
- Nie, bo oceny już są wystawione i nawet gdyby przyjechał prezydent błagając o zmianę oceny to bym jej nie zmieniła.
- To zadzwonimy po papieża.
132
Dowcip #25791. W szkole na lekcji matematyki. w kategorii: „Śmieszne kawały o ocenach szkolnych”.
Dlaczego batman miał piątkę z Wf - u?
- Bo zawsze miał strój!
- Bo zawsze miał strój!
111