Dowcipy o niewidomych
Idzie ślepy lasem i bada grzyby smakiem:
- O podgrzybek,
Idzie dalej.
- O maślak.
Idzie dalej.
- O gówno, dobrze, że nie wdepnąłem!
- O podgrzybek,
Idzie dalej.
- O maślak.
Idzie dalej.
- O gówno, dobrze, że nie wdepnąłem!
821
Dowcip #2325. Idzie ślepy lasem i bada grzyby smakiem w kategorii: „Śmieszne dowcipy o niewidomych”.
Ślepy jeż wpada na kaktus i mówi:
- Czy to ty mamo?
- Czy to ty mamo?
1221
Dowcip #2883. Ślepy jeż wpada na kaktus i mówi w kategorii: „Kawały o niewidomych”.
Idzie sobie garbaty nocą przez las, idzie sobie idzie i nagle zza krzaków wyskakuje zjawa.
- Oddawaj wszystkie pieniądze! W różnych nominałach! Najlepiej w bilonie.
- Ale ja nie mam pieniędzy zjawo. - mówi przerażony garbaty.
- A co masz?
- Garba.
- No to dawaj! - i zjawa zabiera jego garba.
Szczęśliwy biegnie do swojego niewidomego kumpla i o wszystkim mu opowiada. Niewidomy też chciał być znów zdrowy i następnej nocy poszedł do lasu. No i idzie sobie, idzie mija kilka minut i nagle zza krzaków wyskakuje garbata zjawa.
- Masz garba?
- Yyy, Nie.
- No to masz!
- Oddawaj wszystkie pieniądze! W różnych nominałach! Najlepiej w bilonie.
- Ale ja nie mam pieniędzy zjawo. - mówi przerażony garbaty.
- A co masz?
- Garba.
- No to dawaj! - i zjawa zabiera jego garba.
Szczęśliwy biegnie do swojego niewidomego kumpla i o wszystkim mu opowiada. Niewidomy też chciał być znów zdrowy i następnej nocy poszedł do lasu. No i idzie sobie, idzie mija kilka minut i nagle zza krzaków wyskakuje garbata zjawa.
- Masz garba?
- Yyy, Nie.
- No to masz!
47
Dowcip #27403. Idzie sobie garbaty nocą przez las w kategorii: „Śmieszny humor o niewidomych”.
Szedłem sobie wczoraj ulicą, gdy nagle zobaczyłem jak dwóch niewidomych szykuje się do walki między sobą. Krzyknąłem:
- Stawiam na tego z nożem!
Żałujcie, że nie widzieliście, jak zaczęli uciekać.
- Stawiam na tego z nożem!
Żałujcie, że nie widzieliście, jak zaczęli uciekać.
215
Dowcip #28951. Szedłem sobie wczoraj ulicą w kategorii: „Dowcipy o niewidomych”.
Na przystanku autobusowym, poza miastem, czekają na autobus małżeństwo z pięcioma córkami i niewidomy. Podjeżdża autobus.
- Jest tylko sześć miejsc siedzących. - anonsuje kierowca - Pani z dziećmi, proszę.
- Co nam pozostało - mówi niewidomy do mężczyzny - niech pan weźmie mnie pod ramie i pójdziemy do miasta.
Idą powoli, a niewidomy laseczką stuk stuk stuk ...
- Wie pan co? Gdyby pan założył gumkę na koniec laski to by się nam przyjemnie szlo.
- Panie, gdybyś pan założył gumkę na swój koniec to byśmy teraz przyjemnie jechali sobie autobusem.
- Jest tylko sześć miejsc siedzących. - anonsuje kierowca - Pani z dziećmi, proszę.
- Co nam pozostało - mówi niewidomy do mężczyzny - niech pan weźmie mnie pod ramie i pójdziemy do miasta.
Idą powoli, a niewidomy laseczką stuk stuk stuk ...
- Wie pan co? Gdyby pan założył gumkę na koniec laski to by się nam przyjemnie szlo.
- Panie, gdybyś pan założył gumkę na swój koniec to byśmy teraz przyjemnie jechali sobie autobusem.
79
Dowcip #16179. Na przystanku autobusowym, poza miastem w kategorii: „Śmieszne kawały o niewidomych”.
Ślepy facet stoi na rogu ze swoim psem, kiedy ten podniósł nogę i nasikał na jego spodnie. Facet sięgnął do kieszeni i wyjął psi przysmak. Ciekawski przechodzień, który wszystko obserwował, podbiegł do niego i powiedział:
- Nie powinien pan tego robić. On niczego się nie nauczy, jeśli będzie pan nagradzał go za coś takiego!
Ślepiec na to:
- Nie nagradzam go. Po prostu sprawdzam, gdzie ma mordę, żebym mógł kopnąć go w dupę!
- Nie powinien pan tego robić. On niczego się nie nauczy, jeśli będzie pan nagradzał go za coś takiego!
Ślepiec na to:
- Nie nagradzam go. Po prostu sprawdzam, gdzie ma mordę, żebym mógł kopnąć go w dupę!
121
Dowcip #2897. Ślepy facet stoi na rogu ze swoim psem w kategorii: „Humor o niewidomych”.
Niewidomy mężczyzna wchodzi przez pomyłkę do baru dla lesbijek. Odnajduje drogę do bufetu i zamawia drinka. Po chwili zagaduje barmankę:
- Hej, opowiedzieć Ci kawał o blondynce?
W barze zapada cisza. Kobieta siedząca obok niego mówi:
- Zanim opowiesz ten kawał, powinieneś coś wiedzieć. Barmanka jest blondynką, ochroniarz jest blondynką i ja też jestem blondynką z czarnym pasem karate. Poza tym kobieta, która siedzi obok mnie, jest kulturystką, a dziewczyna po Twojej prawej stronie zapaśniczką. Nadal chcesz opowiedzieć ten dowcip?
Niewidomy zastanawia się chwilę i odpowiada:
- Nieee, skoro musiałbym go powtarzać aż pięć razy ...
- Hej, opowiedzieć Ci kawał o blondynce?
W barze zapada cisza. Kobieta siedząca obok niego mówi:
- Zanim opowiesz ten kawał, powinieneś coś wiedzieć. Barmanka jest blondynką, ochroniarz jest blondynką i ja też jestem blondynką z czarnym pasem karate. Poza tym kobieta, która siedzi obok mnie, jest kulturystką, a dziewczyna po Twojej prawej stronie zapaśniczką. Nadal chcesz opowiedzieć ten dowcip?
Niewidomy zastanawia się chwilę i odpowiada:
- Nieee, skoro musiałbym go powtarzać aż pięć razy ...
29
Dowcip #26068. Niewidomy mężczyzna wchodzi przez pomyłkę do baru dla lesbijek. w kategorii: „Żarty o niewidomych”.
Idzie sobie ślepy przez park. Nagle zauważa go gołąb i chce go obsrać, podlatuje strzela i nie trafia, podlatuje drugi raz i tez nie trafia, podlatuje trzeci raz i nie trafia. Wiecie jaki z tego morał?
- Ślepy gówno widzi.
- Ślepy gówno widzi.
416
Dowcip #27405. Idzie sobie ślepy przez park. w kategorii: „Kawały o niewidomych”.
Ślepy myje naczynia. W pewnym momencie myje tarkę to ścierania warzyw i śmieje się do siebie:
- Haha, jak żyje takich głupot nie czytałem!
- Haha, jak żyje takich głupot nie czytałem!
39
Dowcip #28956. Ślepy myje naczynia. w kategorii: „Śmieszne kawały o niewidomych”.
W zapadłej wiosce, za górami, za lasami wytrysnęło źródełko. Miało ono moc niespotykaną i cudowną. Ślepy umył w niej twarz:
- O rany, ja widzę!
Impotent wszedł do strumyka:
- O matko, mam wzwód!
Potem pojawił się człowiek na wózku inwalidzkim. Wjechał do tego strumienia, leje na siebie ta wodę i nic, leje dalej i nic, gdy nagle ...
- O kurcze, nowe oponki!!
- O rany, ja widzę!
Impotent wszedł do strumyka:
- O matko, mam wzwód!
Potem pojawił się człowiek na wózku inwalidzkim. Wjechał do tego strumienia, leje na siebie ta wodę i nic, leje dalej i nic, gdy nagle ...
- O kurcze, nowe oponki!!
19