Dowcipy o niedźwiedziu
Idzie zajączek przez las, patrzy leży pół litra.
- O! Jak fajnie, pół litra! - pomyślał, zabrał i poszedł dalej.
Przechodząca obok lisica zauważyła go i myśli:
- O! Jak fajnie, pół litra i zagrycha!
I poszła w ślad za zajączkiem. Zauważył ich wilk:
- O! Jak fajnie, pół litra, zagrycha i ruda dziwka!
I poszedł za nimi. Na to wszystko wylazł niedźwiedź.
- O! Jak fajnie, pół litra, zagrycha, ruda dziwka i jest jeszcze komu po mordzie przylać!
- O! Jak fajnie, pół litra! - pomyślał, zabrał i poszedł dalej.
Przechodząca obok lisica zauważyła go i myśli:
- O! Jak fajnie, pół litra i zagrycha!
I poszła w ślad za zajączkiem. Zauważył ich wilk:
- O! Jak fajnie, pół litra, zagrycha i ruda dziwka!
I poszedł za nimi. Na to wszystko wylazł niedźwiedź.
- O! Jak fajnie, pół litra, zagrycha, ruda dziwka i jest jeszcze komu po mordzie przylać!
310
Dowcip #15998. Idzie zajączek przez las, patrzy leży pół litra. w kategorii: „Dowcipy o niedźwiedziu”.
Przychodzi zajączek do sklepu, w którym sprzedawcą jest niedźwiedź.
- Są zgniłe marchewki?
- Nie, nie ma.
Na drugi dzień:
- Są zgniłe marchewki?
- Nie, nie ma.
Na trzeci dzień:
- Są zgniłe marchewki?
- Jak się jeszcze raz zapytasz o te marchewki to ci uszy do lady gwoździami przybiję.
Następnego dnia:
- Są gwoździe?
- Nie.
- A są zgniłe marchewki?
- Są zgniłe marchewki?
- Nie, nie ma.
Na drugi dzień:
- Są zgniłe marchewki?
- Nie, nie ma.
Na trzeci dzień:
- Są zgniłe marchewki?
- Jak się jeszcze raz zapytasz o te marchewki to ci uszy do lady gwoździami przybiję.
Następnego dnia:
- Są gwoździe?
- Nie.
- A są zgniłe marchewki?
527
Dowcip #16016. Przychodzi zajączek do sklepu, w którym sprzedawcą jest niedźwiedź. w kategorii: „Dowcipy o niedźwiedziu”.
Co ma wspólnego niedźwiadek i ginekolog krótkowidz?
- Mokry nosek.
- Mokry nosek.
06
Dowcip #17736. Co ma wspólnego niedźwiadek i ginekolog krótkowidz? w kategorii: „Śmieszne kawały o niedźwiedziu”.
Jak odróżnić gatunki niedźwiedzia- metoda praktyczna.
Najpierw trzeba znaleźć niedźwiedzia, podejść do niego po cichutku i kopnąć go w jaja, oczywiście z całej siły.
Następnie uciekamy i teraz:
- Jeżeli uciekamy, a niedźwiedź nie goni nas - to jest to miś pluszowy.
- Jeżeli uciekamy na drzewo, a niedźwiedź wchodzi za nami to jest to niedźwiedź brunatny.
- Jeżeli uciekamy na drzewo, a niedźwiedź zaczyna nim trząść tak, że spadamy w jego łapska to jest to niedźwiedź Grizzly.
- Jeżeli uciekamy na drzewo, a niedźwiedź wspina się za nami i wpieprza liście to jest to mis koala.
- Jeżeli uciekamy i nigdzie nie ma drzew to jest to niedźwiedź polarny.
- A jak uciekamy, a niedźwiedź zaczyna płakać - to jest to miś Kolargol. - największa pizda wśród niedźwiedzi.
Najpierw trzeba znaleźć niedźwiedzia, podejść do niego po cichutku i kopnąć go w jaja, oczywiście z całej siły.
Następnie uciekamy i teraz:
- Jeżeli uciekamy, a niedźwiedź nie goni nas - to jest to miś pluszowy.
- Jeżeli uciekamy na drzewo, a niedźwiedź wchodzi za nami to jest to niedźwiedź brunatny.
- Jeżeli uciekamy na drzewo, a niedźwiedź zaczyna nim trząść tak, że spadamy w jego łapska to jest to niedźwiedź Grizzly.
- Jeżeli uciekamy na drzewo, a niedźwiedź wspina się za nami i wpieprza liście to jest to mis koala.
- Jeżeli uciekamy i nigdzie nie ma drzew to jest to niedźwiedź polarny.
- A jak uciekamy, a niedźwiedź zaczyna płakać - to jest to miś Kolargol. - największa pizda wśród niedźwiedzi.
128
Dowcip #18073. Jak odróżnić gatunki niedźwiedzia- metoda praktyczna. w kategorii: „Żarty o niedźwiedziu”.
Idzie zajączek przez las, patrzy leży połówka.
”O jak fajnie - pół litra!” - pomyślał, zabrał i poszedł dalej.
Przechodząca obok lisica zauważyła go i myśli:” O jak fajnie - pół litra i zagrycha!” I poszła w ślad za zajączkiem.
Zauważył ich wilk: ”Będzie dobrze... - pól litra, zagrycha i ruda!” I poszedł za nimi.
Na to wszystko wszedł niedźwiedź: ”Szykuje się niezła impreza - pół litra, zagrycha, ruda i jeszcze jest komu po mordzie przylać!”
”O jak fajnie - pół litra!” - pomyślał, zabrał i poszedł dalej.
Przechodząca obok lisica zauważyła go i myśli:” O jak fajnie - pół litra i zagrycha!” I poszła w ślad za zajączkiem.
Zauważył ich wilk: ”Będzie dobrze... - pól litra, zagrycha i ruda!” I poszedł za nimi.
Na to wszystko wszedł niedźwiedź: ”Szykuje się niezła impreza - pół litra, zagrycha, ruda i jeszcze jest komu po mordzie przylać!”
110
Dowcip #12858. Idzie zajączek przez las, patrzy leży połówka. w kategorii: „Dowcipy o niedźwiedziu”.
Idzie niedźwiedź przez las i spotyka królika.
Królik mówi:
- Cześć niedźwiedziu!
- Cześć królik.
- Pozdrawia cię Michał.
- Jaki Michał?
- Ten co ci w nos nawpychał.
Na drugi dzień niedźwiedź idzie prze tą samą drogę i spotyka królika:
- Cześć niedźwiedziu!
- Cześć królik.
- Pozdrawia cię Michał.
- Jaki Michał.
- Ten co ci w nos nawpychał.
Ta sama sytuacja powtarza się jeszcze kilka dni. Niedźwiedź już nie mógł wytrzymać i poszedł z tym problemem do sowy, która była najmądrzejsza.
- Droga sowo, wiesz, że codziennie idę przez las dróżką?
- No wiem.
- I wiesz, że codziennie tam stoi i królik?
- To też wiem..
- No i jak idę to on do mnie mówi ”cześć niedźwiedziu” to ja do niego: ”cześć królik.” On mi mówi, że pozdrawia mnie Michał. A jak się pytam jaki Michał on mi odpowiada, że ten co mi w nos nawpychał.
- No to słuchaj: Jak będziesz iść przez las to mu powiedz, że pozdrawia go Jan, a jak on się zapyta jaki to mu odpowiesz, że ten co miał pięć jaj.
- Dobra.
Na drugi dzień niedźwiedź już krzyczy znad horyzonty.
- Cześć królik.
- Cześć misiu.
- Pozdrawia cię Jan!
- Wiem, mówił mi Michał.
- Jaki Michał?
Królik mówi:
- Cześć niedźwiedziu!
- Cześć królik.
- Pozdrawia cię Michał.
- Jaki Michał?
- Ten co ci w nos nawpychał.
Na drugi dzień niedźwiedź idzie prze tą samą drogę i spotyka królika:
- Cześć niedźwiedziu!
- Cześć królik.
- Pozdrawia cię Michał.
- Jaki Michał.
- Ten co ci w nos nawpychał.
Ta sama sytuacja powtarza się jeszcze kilka dni. Niedźwiedź już nie mógł wytrzymać i poszedł z tym problemem do sowy, która była najmądrzejsza.
- Droga sowo, wiesz, że codziennie idę przez las dróżką?
- No wiem.
- I wiesz, że codziennie tam stoi i królik?
- To też wiem..
- No i jak idę to on do mnie mówi ”cześć niedźwiedziu” to ja do niego: ”cześć królik.” On mi mówi, że pozdrawia mnie Michał. A jak się pytam jaki Michał on mi odpowiada, że ten co mi w nos nawpychał.
- No to słuchaj: Jak będziesz iść przez las to mu powiedz, że pozdrawia go Jan, a jak on się zapyta jaki to mu odpowiesz, że ten co miał pięć jaj.
- Dobra.
Na drugi dzień niedźwiedź już krzyczy znad horyzonty.
- Cześć królik.
- Cześć misiu.
- Pozdrawia cię Jan!
- Wiem, mówił mi Michał.
- Jaki Michał?
522
Dowcip #8996. Idzie niedźwiedź przez las i spotyka królika. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o niedźwiedziu”.
Czym robią sobie dobrze niedźwiedzice polarne?
- Pingwinem ogolonym do gołej skóry.
Dlaczego akurat ogolonym?
- Bo taki pingwin trzęsie się cały z zimna.
- Pingwinem ogolonym do gołej skóry.
Dlaczego akurat ogolonym?
- Bo taki pingwin trzęsie się cały z zimna.
710
Dowcip #8998. Czym robią sobie dobrze niedźwiedzice polarne? w kategorii: „Żarty o niedźwiedziu”.
Jedzie miś z królikiem na motorze, jadą na sto.
- Sikasz.
- Nie.
Jadą na dwieście.
- Sikasz.
- Nie.
Jadą na trzysta.
- Sikasz.
- Nie.
- A jak ci powiem, że nie ma hamulców to się zesrasz.
- Sikasz.
- Nie.
Jadą na dwieście.
- Sikasz.
- Nie.
Jadą na trzysta.
- Sikasz.
- Nie.
- A jak ci powiem, że nie ma hamulców to się zesrasz.
312
Dowcip #6597. Jedzie miś z królikiem na motorze, jadą na sto. w kategorii: „Śmieszne kawały o niedźwiedziu”.
Idą dwa niedźwiedzie polarne przez pustynię.
Jeden mówi:
- Ale tu musiało być ślisko!
- Dlaczego? - pyta się drugi?
- Popatrz tylko, ile piasku nasypali.
Jeden mówi:
- Ale tu musiało być ślisko!
- Dlaczego? - pyta się drugi?
- Popatrz tylko, ile piasku nasypali.
211
Dowcip #6628. Idą dwa niedźwiedzie polarne przez pustynię. w kategorii: „Kawały o niedźwiedziu”.
Podchodzi królik do niedźwiedzia i pyta.
- Masz marchewkę?
Na to niedźwiedź.
- Nie mam.
Drugiego dnia królik podchodzi do niedźwiedzia.
- Masz marchewkę?Pyta królik.
- Nie mam!Krzyczy niedźwiedź.
Podchodzi trzeciego dnia.
- Czy marz marchewkę?Znowu pyta.
- Nie mam!Ale jak jeszcze raz będziesz mnie pyta o marchewkę to cię zabije.
Królik przychodzi trzeciego dnia i pyta niedźwiedzia.
- Czy jest sałata?
- Masz marchewkę?
Na to niedźwiedź.
- Nie mam.
Drugiego dnia królik podchodzi do niedźwiedzia.
- Masz marchewkę?Pyta królik.
- Nie mam!Krzyczy niedźwiedź.
Podchodzi trzeciego dnia.
- Czy marz marchewkę?Znowu pyta.
- Nie mam!Ale jak jeszcze raz będziesz mnie pyta o marchewkę to cię zabije.
Królik przychodzi trzeciego dnia i pyta niedźwiedzia.
- Czy jest sałata?
47