
Dowcipy o nauczycielce
- Wychowawczyni znów się na ciebie skarżyła - mówi matka do Jasia.
- To niemożliwe! Dzisiaj cały dzień byłem na wagarach.
- To niemożliwe! Dzisiaj cały dzień byłem na wagarach.
314
Dowcip #11536. - Wychowawczyni znów się na ciebie skarżyła - mówi matka do Jasia. w kategorii: „Humor o nauczycielce”.
- Spieprzajcie! - woła Jasio na stado kaczek.
Słyszy to katecheta i zwraca mu uwagę. Następnym razem Jasio już grzecznie zwraca się do kaczek:
- Idźcie sobie stąd kaczuszki!
Znów słyszy to katecheta i mówi:
- No i widzisz jak spieprzają!
Słyszy to katecheta i zwraca mu uwagę. Następnym razem Jasio już grzecznie zwraca się do kaczek:
- Idźcie sobie stąd kaczuszki!
Znów słyszy to katecheta i mówi:
- No i widzisz jak spieprzają!
16
Dowcip #8603. - Spieprzajcie! - woła Jasio na stado kaczek. w kategorii: „Żarty o nauczycielce”.

Nauczycielka pyta się Jasia.
- Jasiu gdzie mam postawić tę papugę?
Jasiu na to.
- Wypieprzyć ją na szafę.
Nauczycielka.
- Jasiu jeśli jeszcze raz tak powiesz, a wylądujesz u dyrektora
Nauczycielka pyta się znowu.
- Jasiu gdzie mam postawić tą papugę?
A Jasiu na to.
- Wypieprzyć ją na szafę.
Jasiu i nauczycielka idą do dyrektora i Dyrektor się go pyta.
- Co znowu nabroiłeś?
Jasiu mówi.
- Pani spytała się gdzie ma postawić papugę no to jej powiedziałem.
- Wypieprzyć ją na szafę.
A dyrektor na to.
- A po cholerę tak wysoko.
- Jasiu gdzie mam postawić tę papugę?
Jasiu na to.
- Wypieprzyć ją na szafę.
Nauczycielka.
- Jasiu jeśli jeszcze raz tak powiesz, a wylądujesz u dyrektora
Nauczycielka pyta się znowu.
- Jasiu gdzie mam postawić tą papugę?
A Jasiu na to.
- Wypieprzyć ją na szafę.
Jasiu i nauczycielka idą do dyrektora i Dyrektor się go pyta.
- Co znowu nabroiłeś?
Jasiu mówi.
- Pani spytała się gdzie ma postawić papugę no to jej powiedziałem.
- Wypieprzyć ją na szafę.
A dyrektor na to.
- A po cholerę tak wysoko.
06
Dowcip #6198. Nauczycielka pyta się Jasia. w kategorii: „Humor o nauczycielce”.
- Kundzia do tablicy!
- Ale mi się nie chce..
- Kundzia do tablicy!
- Ale ja mam dziurkę w spódnicy..
- Kundzia do tablicy!
- No dobrze już dobrze.
- Kundziu kto to był Mikołaj Kopernik?
- Mikołaj Kopernik to był stary piernik.
- Źle, pała.
Następnego dnia.
- Kundzia do tablicy!
- Ale mi się nie chce..
- Kundzia do tablicy!
- Ale ja mam dziurkę w spódnicy..
- Kundzia do tablicy!
- No dobrze już, dobrze.
- Kundziu kto to była Maria Konopnicka?
- Maria Konopnicka to była taka stara baba bez jednego cycka.
- Źle pała, jutro do szkoły masz przyjść z mamą!
- Mamy nie mam.
- Z tatą!
- Tata wyjechał.
- Z dziadkiem!
- Dziadek nie żyje.
- Z babcią!
- Babcia głucha na dwa ucha.
- Z babcią i już.
Następnego dnia.
- Dzień dobry.
- Dzień dobry.
- Kundzia gdzie masz kapcie?
- Za drzwiami.
- Wracaj się po kapcie!
- Dzień dobry już mam kapcie.
- A babcie?
- Za drzwiami.
- Wracaj się po babcie!
- Dzień dobry już mam kapcie i babcie.
- Pani wnuczka się źle uczy.
- Co huczy? Gdzie huczy?
- Pani jest bezczelna.
- Szczelna czy nie szczelna to sprawa hydraulika.
- Pani mnie oburza.
- Chodź Kundzia do domu bo Pani mówi, że będzie burza.
- Ale mi się nie chce..
- Kundzia do tablicy!
- Ale ja mam dziurkę w spódnicy..
- Kundzia do tablicy!
- No dobrze już dobrze.
- Kundziu kto to był Mikołaj Kopernik?
- Mikołaj Kopernik to był stary piernik.
- Źle, pała.
Następnego dnia.
- Kundzia do tablicy!
- Ale mi się nie chce..
- Kundzia do tablicy!
- Ale ja mam dziurkę w spódnicy..
- Kundzia do tablicy!
- No dobrze już, dobrze.
- Kundziu kto to była Maria Konopnicka?
- Maria Konopnicka to była taka stara baba bez jednego cycka.
- Źle pała, jutro do szkoły masz przyjść z mamą!
- Mamy nie mam.
- Z tatą!
- Tata wyjechał.
- Z dziadkiem!
- Dziadek nie żyje.
- Z babcią!
- Babcia głucha na dwa ucha.
- Z babcią i już.
Następnego dnia.
- Dzień dobry.
- Dzień dobry.
- Kundzia gdzie masz kapcie?
- Za drzwiami.
- Wracaj się po kapcie!
- Dzień dobry już mam kapcie.
- A babcie?
- Za drzwiami.
- Wracaj się po babcie!
- Dzień dobry już mam kapcie i babcie.
- Pani wnuczka się źle uczy.
- Co huczy? Gdzie huczy?
- Pani jest bezczelna.
- Szczelna czy nie szczelna to sprawa hydraulika.
- Pani mnie oburza.
- Chodź Kundzia do domu bo Pani mówi, że będzie burza.
518
Dowcip #6447. - Kundzia do tablicy! w kategorii: „Humor o nauczycielce”.

Jaka jest różnica między nauczycielem, a nauczycielką?
- Nauczyciel drapie się po dzwonku, a nauczycielka po przerwie.
- Nauczyciel drapie się po dzwonku, a nauczycielka po przerwie.
29
Dowcip #7312. Jaka jest różnica między nauczycielem, a nauczycielką? w kategorii: „Śmieszne kawały o nauczycielce”.
Nauczycielka, blondynka, pisze w dzienniczkach dwóch uczniów: ”Kowalski i Nowak nie chcą podać swoich nazwisk!”
37
Dowcip #7918. Nauczycielka, blondynka, pisze w dzienniczkach dwóch uczniów w kategorii: „Kawały o nauczycielce”.

Pani w szkole zadała aby dzieci w domu wymyśliły jakiś ładny kolor.
Jasiu w domu siedział i myślał tak długo aż wymyślić Anielski Błękit!
Postanowił zadzwonić do Tomka, najlepszego ucznia w klasie, aby porównać kolory.
- Cześć Tomek! Jaki kolor wymyśliłeś?
- Anielski Błękit Jasiu.
Jasiu zdenerwowany odłożył słuchawkę i pomyślał, ”Pani na pewno nie uwierzy, że to ja go wymyśliłem, bo to Tomek jest najlepszym uczniem w klasie”
Jasiu dalej siedział i rozmyślał nad kolorem aż wymyślił Krwistą Czerwień!
Uradowany na następny dzień w szkole nie mógł się doczekać, aż pani wywoła go do odpowiedzi, aby pochwalić się swoim kolorem. Pani zaczęła pytać:
- Tomku jaki kolor wymyśliłeś? - zapytała pani.
- Anielski Błękit proszę pani! - odpowiedział Tomek.
- ŚWIETNIE TOMKU! 5!
- Teraz może Jasiu nam powie.
Nagle do klasy wszedł pan Dyrektor wraz z małym murzynkiem.
- Dzieci, to wasz nowy kolega Mumud z Kenii. Będzie chodził do waszej klasy - powiedział dyrektor.
- Świetnie, Witaj Mumud, może od razu powiesz nam jaki śliczny kolor znasz? - zapytała pani.
- Krwista Czerwień proszę pani! - odpowiedział mały murzynek.
- Świetnie, no to teraz pora na Jasia. Jasiu jaki kolor wymyśliłeś?
- Cholerny czarny.
Jasiu w domu siedział i myślał tak długo aż wymyślić Anielski Błękit!
Postanowił zadzwonić do Tomka, najlepszego ucznia w klasie, aby porównać kolory.
- Cześć Tomek! Jaki kolor wymyśliłeś?
- Anielski Błękit Jasiu.
Jasiu zdenerwowany odłożył słuchawkę i pomyślał, ”Pani na pewno nie uwierzy, że to ja go wymyśliłem, bo to Tomek jest najlepszym uczniem w klasie”
Jasiu dalej siedział i rozmyślał nad kolorem aż wymyślił Krwistą Czerwień!
Uradowany na następny dzień w szkole nie mógł się doczekać, aż pani wywoła go do odpowiedzi, aby pochwalić się swoim kolorem. Pani zaczęła pytać:
- Tomku jaki kolor wymyśliłeś? - zapytała pani.
- Anielski Błękit proszę pani! - odpowiedział Tomek.
- ŚWIETNIE TOMKU! 5!
- Teraz może Jasiu nam powie.
Nagle do klasy wszedł pan Dyrektor wraz z małym murzynkiem.
- Dzieci, to wasz nowy kolega Mumud z Kenii. Będzie chodził do waszej klasy - powiedział dyrektor.
- Świetnie, Witaj Mumud, może od razu powiesz nam jaki śliczny kolor znasz? - zapytała pani.
- Krwista Czerwień proszę pani! - odpowiedział mały murzynek.
- Świetnie, no to teraz pora na Jasia. Jasiu jaki kolor wymyśliłeś?
- Cholerny czarny.
18
Dowcip #3712. Pani w szkole zadała aby dzieci w domu wymyśliły jakiś ładny kolor. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o nauczycielce”.
Nauczycielka próbuje wytłumaczyć uczniom sens słowa ”relaks”.
- No więc Małgosiu. Twój tatuś pracował cały dzień, jest bardzo zmęczony, nadchodzi wieczór, co on wtedy robi?
- No właśnie, moja mamusia też chciałaby to wiedzieć!
- No więc Małgosiu. Twój tatuś pracował cały dzień, jest bardzo zmęczony, nadchodzi wieczór, co on wtedy robi?
- No właśnie, moja mamusia też chciałaby to wiedzieć!
210
Dowcip #3787. Nauczycielka próbuje wytłumaczyć uczniom sens słowa ”relaks”. w kategorii: „Humor o nauczycielce”.

Na historii pani zawołała Karola do odpowiedzi.
- W którym roku rozpoczęła się II wojna światowa?
- W 1939. - odpowiedział Karol.
- Kto ją wywołał?
- Adolf Hitler.
- Ile ludzi zginęło?
- Naukowcy tego nie stwierdzili.
Na drugi dzień Bartek pyta Karola.
- O co pani ciebie wczoraj pytała?
- Zapamiętaj odpowiedzi:
- Na pierwsze pytanie odpowiedz ”1939”, na drugie ”Adolf Hitler”, a na trzecie ”naukowcy tego nie stwierdzili”.
Na następnej historii pani wyrwała Bartka do odpowiedzi.
- W którym roku się urodziłeś?
- W 1939. - odpowiada pewny siebie Bartek.
- Kto jest twoim ojcem?
- Adolf Hitler.
- Bartek czy ty masz mózg?! - pyta zdenerwowana pani.
- Naukowcy tego nie stwierdzili.
- W którym roku rozpoczęła się II wojna światowa?
- W 1939. - odpowiedział Karol.
- Kto ją wywołał?
- Adolf Hitler.
- Ile ludzi zginęło?
- Naukowcy tego nie stwierdzili.
Na drugi dzień Bartek pyta Karola.
- O co pani ciebie wczoraj pytała?
- Zapamiętaj odpowiedzi:
- Na pierwsze pytanie odpowiedz ”1939”, na drugie ”Adolf Hitler”, a na trzecie ”naukowcy tego nie stwierdzili”.
Na następnej historii pani wyrwała Bartka do odpowiedzi.
- W którym roku się urodziłeś?
- W 1939. - odpowiada pewny siebie Bartek.
- Kto jest twoim ojcem?
- Adolf Hitler.
- Bartek czy ty masz mózg?! - pyta zdenerwowana pani.
- Naukowcy tego nie stwierdzili.
210
Dowcip #4556. Na historii pani zawołała Karola do odpowiedzi. w kategorii: „Śmieszny humor o nauczycielce”.
Jaka jest najlepsza kobieta świata?
- Nauczycielka. Bo ma okres dwa razy w roku, stawia pały w dwie sekundy, ma klasę i pieprzy przez czterdzieści pięć minut.
- Nauczycielka. Bo ma okres dwa razy w roku, stawia pały w dwie sekundy, ma klasę i pieprzy przez czterdzieści pięć minut.
224
Dowcip #4838. Jaka jest najlepsza kobieta świata? w kategorii: „Kawały o nauczycielce”.
