
Dowcipy o nauczycielce
Na lekcji jest wizytator. Siedzi za Jasiem, w ostatniej ławce. Pani Pisze na tablicy: ”Ala ma Asa”. Odwraca się do klasy i pyta:
- Kto z klasy przeczyta zdanie napisane na tablicy?
Tylko Jasio wyrywa się z ręką w górze. Pani trochę spłoszona, bo Jaś w ogóle nie zabiera głosu na lekcjach. Z braku innego chętnego mówi:
- Jasiu, proszę przeczytaj co jest na tablicy.
Jaś dumny wstaje i napuszony niczym paw czyta:
- ”ALE DUPA!”.
Zmieszana Pani każe Jasiowi natychmiast usiąść i stawia mu dwójkę. Rozczarowany Jaś siadając w półobrocie do siedzącego za nim wizytatora:
- Jak się nie wie, to się nie podpowiada!
- Kto z klasy przeczyta zdanie napisane na tablicy?
Tylko Jasio wyrywa się z ręką w górze. Pani trochę spłoszona, bo Jaś w ogóle nie zabiera głosu na lekcjach. Z braku innego chętnego mówi:
- Jasiu, proszę przeczytaj co jest na tablicy.
Jaś dumny wstaje i napuszony niczym paw czyta:
- ”ALE DUPA!”.
Zmieszana Pani każe Jasiowi natychmiast usiąść i stawia mu dwójkę. Rozczarowany Jaś siadając w półobrocie do siedzącego za nim wizytatora:
- Jak się nie wie, to się nie podpowiada!
17
Dowcip #12639. Na lekcji jest wizytator. Siedzi za Jasiem, w ostatniej ławce. w kategorii: „Dowcipy o nauczycielce”.
- Pani syn nie powinien chodzić na lekcje gry na skrzypcach. On nie ma za grosz słuchu. - mówi nauczycielka.
Na to mama:
- On nie ma słuchać, on ma grać!
Na to mama:
- On nie ma słuchać, on ma grać!
35
Dowcip #14416. - Pani syn nie powinien chodzić na lekcje gry na skrzypcach. w kategorii: „Humor o nauczycielce”.

Jasiu wszedł do klasy, rzucił plecakiem i rozłożył się na krześle.Zdenerwowana nauczycielka kazała mu wyjść z klasy i wejść ponownie tak, jak jego tatuś wraca do domu po pracy. Jasiu, chcąc nie chcąc, wyszedł i nagle ... Trzasnął drzwi i mówi:
- Co stara, nie spodziewałaś się mnie tak wcześnie!
- Co stara, nie spodziewałaś się mnie tak wcześnie!
410
Dowcip #8080. Jasiu wszedł do klasy, rzucił plecakiem i rozłożył się na krześle. w kategorii: „Kawały o nauczycielce”.
Pani mówiła, żeby przynieść jakieś niepotrzebne rzeczy. Następnego dnia jedna dziewczynka przyniosła misia, a chłopiec kredki.
Pani się pyta Jasia:
- A ty co przyniosłeś?
- Butlę tlenową.
Pani się pyta:
- Skąd masz tą butlę tlenową?
- Od dziadka ze szpitala.
A dziadek co na to:
- hhshhhhhzhhsh.
Pani się pyta Jasia:
- A ty co przyniosłeś?
- Butlę tlenową.
Pani się pyta:
- Skąd masz tą butlę tlenową?
- Od dziadka ze szpitala.
A dziadek co na to:
- hhshhhhhzhhsh.
45128
Dowcip #8094. Pani mówiła, żeby przynieść jakieś niepotrzebne rzeczy. w kategorii: „Humor o nauczycielce”.

- Wiesz mamusiu, pani zapytała mnie, czy mam młodsze rodzeństwo? - opowiada Jasiu, jak mu minął pierwszy dzień w szkole.
- I co jej powiedziałeś - dopytuje się matka.
- No, że nie mam.
- I co ona na to?
- ”Bogu dzięki”.
- I co jej powiedziałeś - dopytuje się matka.
- No, że nie mam.
- I co ona na to?
- ”Bogu dzięki”.
113
Dowcip #8205. - Wiesz mamusiu, pani zapytała mnie, czy mam młodsze rodzeństwo? w kategorii: „Kawały o nauczycielce”.
Lekcja w klasie. Pani pisze na tablicy. Jasiu wyciąga z torebki pączka i go zjada. Następnie nadmuchuje torebkę i strzela. Pani wystraszona popuszcza w majtki. Wychodzi z klasy i biegnie do dyrektora. Opowiada całe zdarzenie. Dyrektor wzywa Jasia i karze mu się zgłosić z ojcem. Na drugi dzień ojciec przychodzi do szkoły.
- Wie pan co pana syn wczoraj zrobił?
- Co takiego?
- Na lekcji nadmuchał torebkę i wystrzelił w wyniku tego nauczycielka się posikała.
- Panie to nic, ja kiedyś za stodołą dupczę sobie owcę, a ten jak nie pierdolnie z worka z cementu, to tylko w rękach rogi zostały.
- Wie pan co pana syn wczoraj zrobił?
- Co takiego?
- Na lekcji nadmuchał torebkę i wystrzelił w wyniku tego nauczycielka się posikała.
- Panie to nic, ja kiedyś za stodołą dupczę sobie owcę, a ten jak nie pierdolnie z worka z cementu, to tylko w rękach rogi zostały.
38
Dowcip #8580. Lekcja w klasie. Pani pisze na tablicy. w kategorii: „Kawały o nauczycielce”.

Emerytowana nauczycielka obładowana zakupami idzie ulicą. Nagle z piskiem opon podjeżdża nowiutki mercedes:
- Proszę pani! Pamięta mnie pani?! To ja, pani uczeń! Podwiozę panią!
- Oh Adasiu, poznałeś mnie po tylu latach?
- Nie, panią nie, ale pani płaszczyk tak!
- Proszę pani! Pamięta mnie pani?! To ja, pani uczeń! Podwiozę panią!
- Oh Adasiu, poznałeś mnie po tylu latach?
- Nie, panią nie, ale pani płaszczyk tak!
25
Dowcip #8938. Emerytowana nauczycielka obładowana zakupami idzie ulicą. w kategorii: „Kawały o nauczycielce”.
Do klasy Jasia przychodzą wszyscy nauczyciele i wszyscy dyrektorowie. Pani chwali się klasą i mówi:
- Dzieci powiedzcie jakieś słowo na ”c”.
Cała klasa się zgłasza, a Jaś aż skacze po ławce. Pani mówi:
- Nie, tego chłopca nie spytam bo wiadomo co zrobi, więc zapytam się Krzysia.
A Krzysio mówi:
- Cyrkiel.
- Świetnie, a teraz słowo na ”k”
Wszyscy mówią żeby pani spytała Jasia. Pani mówi i wzdycha:
- No dobrze niech Wam będzie.
Jasiu mówi:
- Kamień.
Pani wzdycha:
- No na szczęście.
Jasiu dodaje:
- Ale ku*wa taki wielki.
- Dzieci powiedzcie jakieś słowo na ”c”.
Cała klasa się zgłasza, a Jaś aż skacze po ławce. Pani mówi:
- Nie, tego chłopca nie spytam bo wiadomo co zrobi, więc zapytam się Krzysia.
A Krzysio mówi:
- Cyrkiel.
- Świetnie, a teraz słowo na ”k”
Wszyscy mówią żeby pani spytała Jasia. Pani mówi i wzdycha:
- No dobrze niech Wam będzie.
Jasiu mówi:
- Kamień.
Pani wzdycha:
- No na szczęście.
Jasiu dodaje:
- Ale ku*wa taki wielki.
06
Dowcip #10253. Do klasy Jasia przychodzą wszyscy nauczyciele i wszyscy dyrektorowie. w kategorii: „Śmieszne kawały o nauczycielce”.

Pani pyta dzieci kim chciałyby być jak dorosną. Zgłasza się Jasiu i mówi, że chciałby zostać lekarzem od dewiacji seksualnych.
- Jasiu, czy ty masz pojęcie co to są dewiacje seksualne?
- Mam i mogę to Pani wytłumaczyć na przykładzie zagadki. Idą trzy kobiety i jedzą lody, ale jedna tego loda ssie, druga go liże, a trzecia gryzie. Czy może mi Pani powiedzieć, która z tych kobiet jest mężatką?
- Wydaje mi się, że ta która ssie - mówi nauczycielka.
- Niestety - mówi Jasiu - mężatką jest ta, która ma obrączkę na palcu, a to co Pani mówi to są właśnie dewiacje seksualne.
- Jasiu, czy ty masz pojęcie co to są dewiacje seksualne?
- Mam i mogę to Pani wytłumaczyć na przykładzie zagadki. Idą trzy kobiety i jedzą lody, ale jedna tego loda ssie, druga go liże, a trzecia gryzie. Czy może mi Pani powiedzieć, która z tych kobiet jest mężatką?
- Wydaje mi się, że ta która ssie - mówi nauczycielka.
- Niestety - mówi Jasiu - mężatką jest ta, która ma obrączkę na palcu, a to co Pani mówi to są właśnie dewiacje seksualne.
312
Dowcip #11329. Pani pyta dzieci kim chciałyby być jak dorosną. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o nauczycielce”.
Jedna z młodszych klas szkoły podstawowej. Pani nauczycielka stojąc na ławce zmienia jakiś obrazek, a dzieci trzymają ławkę, aby pani nie spadła. Jasio korzystając z okazji zagląda pani pod spódniczkę. Wchodzi inny nauczyciel, zauważył co wyczynia chłopiec i mówi:
- Jasiu uważaj bo oślepniesz!
Jasio zakrywa jedno oko ręką i mówi:
- A co mi, zaryzykuję, najwyżej stracę jedno oko.
- Jasiu uważaj bo oślepniesz!
Jasio zakrywa jedno oko ręką i mówi:
- A co mi, zaryzykuję, najwyżej stracę jedno oko.
27
Dowcip #5695. Jedna z młodszych klas szkoły podstawowej. w kategorii: „Śmieszne kawały o nauczycielce”.
