Dowcipy o nauczycielce
Szkoła, nauczycielka pyta klasę:
- Jeśli pięć ptaków siedzi na płocie i zestrzelimy jednego z nich, to
ile zostanie?
Do odpowiedzi rwie się Jasiu:
- Żaden, pani profesor, na dźwięk strzału wszystkie odlecą.
- Poprawna odpowiedź to cztery, Jasiu, ale podoba mi się twój tok rozumowania.
- To teraz ja zadam pani pytanie - mówi Jasiu.
- Na ławce siedzą trzy kobiety. Każda z nich je loda. Pierwsza
delikatnie oblizuje gałkę, druga ssie go całymi ustami tworząc z loda
stożek, a trzecia odgryza jednym ruchem pół loda. Która z nich jest
mężatką?
Pani chwile się zastanawia i pewnym głosem odpowiada:
- Wydaje mi się, że ta, która ssie loda całymi ustami tworząc stożek.
- Poprawna odpowiedź brzmi: ta, która ma obrączkę na palcu, ale podoba mi się pani tok rozumowania.
- Jeśli pięć ptaków siedzi na płocie i zestrzelimy jednego z nich, to
ile zostanie?
Do odpowiedzi rwie się Jasiu:
- Żaden, pani profesor, na dźwięk strzału wszystkie odlecą.
- Poprawna odpowiedź to cztery, Jasiu, ale podoba mi się twój tok rozumowania.
- To teraz ja zadam pani pytanie - mówi Jasiu.
- Na ławce siedzą trzy kobiety. Każda z nich je loda. Pierwsza
delikatnie oblizuje gałkę, druga ssie go całymi ustami tworząc z loda
stożek, a trzecia odgryza jednym ruchem pół loda. Która z nich jest
mężatką?
Pani chwile się zastanawia i pewnym głosem odpowiada:
- Wydaje mi się, że ta, która ssie loda całymi ustami tworząc stożek.
- Poprawna odpowiedź brzmi: ta, która ma obrączkę na palcu, ale podoba mi się pani tok rozumowania.
411
Dowcip #11244. Szkoła, nauczycielka pyta klasę w kategorii: „Dowcipy o nauczycielce”.
Nauczycielka oznajmia na początku lekcji:
- A dzisiaj porozmawiamy o tym, skąd biorą się dzieci...
Na to Jasiu znudzonym głosem:
- A ci co już dymali mogą wyjść na fajkę?
- A dzisiaj porozmawiamy o tym, skąd biorą się dzieci...
Na to Jasiu znudzonym głosem:
- A ci co już dymali mogą wyjść na fajkę?
28
Dowcip #11272. Nauczycielka oznajmia na początku lekcji w kategorii: „Śmieszne dowcipy o nauczycielce”.
Dzwoni Jasiu do nauczycielki i mówi:
- Proszę zwolnić dziś Jasia z lekcji.
- A kto mówi?
- Moja mama.
- Proszę zwolnić dziś Jasia z lekcji.
- A kto mówi?
- Moja mama.
49
Dowcip #11310. Dzwoni Jasiu do nauczycielki i mówi w kategorii: „Żarty o nauczycielce”.
Jasiu się spóźnia na lekcje i mówi:
- Przepraszam za spóźnienie.
Nauczyciela mu odpowiada:
- Zdawało mi się ze dałeś spisać zadanie Małgosi.
- Ma pani rację, zdawało się pani.
- Przepraszam za spóźnienie.
Nauczyciela mu odpowiada:
- Zdawało mi się ze dałeś spisać zadanie Małgosi.
- Ma pani rację, zdawało się pani.
24
Dowcip #11312. Jasiu się spóźnia na lekcje i mówi w kategorii: „Żarty o nauczycielce”.
Katechetka do ucznia:
- Jasiu, jak tak dalej pójdzie, to nigdy nie spotkamy się w niebie!
- To musiała Pani nieźle narozrabiać!
- Jasiu, jak tak dalej pójdzie, to nigdy nie spotkamy się w niebie!
- To musiała Pani nieźle narozrabiać!
38
Dowcip #11368. Katechetka do ucznia w kategorii: „Śmieszne żarty o nauczycielce”.
Jasio wrócił ze szkoły i opowiada tacie:
- Dzisiaj zrobiliśmy naszej pani kawał.
- Sami zrobiliśmy bombę i włożyliśmy ją pod katedrę.
- Już sobie wyobrażam co to będzie jak jutro pójdziesz do szkoły.
- Tato. Do jakiej szkoły?
- Dzisiaj zrobiliśmy naszej pani kawał.
- Sami zrobiliśmy bombę i włożyliśmy ją pod katedrę.
- Już sobie wyobrażam co to będzie jak jutro pójdziesz do szkoły.
- Tato. Do jakiej szkoły?
213
Dowcip #11378. Jasio wrócił ze szkoły i opowiada tacie w kategorii: „Żarty o nauczycielce”.
Pani wchodzi do klasy:
- Dzień - do - bry! - skandują dzieci.
Tylko Jaś mówi:
- Cze Zośka!
- Jasiu! Do dyrektora! - mówi ostro nauczycielka.
- Jasiu napisz sto razy: ”Dzień dobry proszę pani!” - mówi do krnąbrnego Jasia, dyrektor.
Po piętnastu minutach:
- Jasiu dlaczego napisałeś to dwieście razy, a nie sto?
- Bo cię lubię, Stachu!
- Dzień - do - bry! - skandują dzieci.
Tylko Jaś mówi:
- Cze Zośka!
- Jasiu! Do dyrektora! - mówi ostro nauczycielka.
- Jasiu napisz sto razy: ”Dzień dobry proszę pani!” - mówi do krnąbrnego Jasia, dyrektor.
Po piętnastu minutach:
- Jasiu dlaczego napisałeś to dwieście razy, a nie sto?
- Bo cię lubię, Stachu!
311
Dowcip #11423. Pani wchodzi do klasy w kategorii: „Kawały o nauczycielce”.
Mały Jasio pyta nauczycielkę:
- Plosę pani, cy dzieci mogą mieć dzieci?
Nauczycielka odpowiada mu:
- Ależ Jasiu, co ty mówisz?! To zupełnie niemożliwe!
Jaś odwraca głowę do Oli i mówi:
- No i cego się bois, głupia.
- Plosę pani, cy dzieci mogą mieć dzieci?
Nauczycielka odpowiada mu:
- Ależ Jasiu, co ty mówisz?! To zupełnie niemożliwe!
Jaś odwraca głowę do Oli i mówi:
- No i cego się bois, głupia.
27
Dowcip #11447. Mały Jasio pyta nauczycielkę w kategorii: „Śmieszny humor o nauczycielce”.
Nauczycielka do uczniów podczas klasówki:
- Słyszę głosy.
Na to Jasiu:
- Doprawdy? Ja też czasem słyszę, ale ja się leczę.
- Słyszę głosy.
Na to Jasiu:
- Doprawdy? Ja też czasem słyszę, ale ja się leczę.
29
Dowcip #11457. Nauczycielka do uczniów podczas klasówki w kategorii: „Śmieszne żarty o nauczycielce”.
Nauczycielka matematyki pyta się Jasia, ile jest dwa razy dwa:
- 5 - odpowiada Jasio.
- Źle - mówi.
Cała klasa krzyczy w obronie Jasia:
- Dać mu szansę, dać mu szansę!
Nauczycielka się zgodziła i czeka na kolejną odpowiedź.
- 3 - mówi Jasio.
- Źle - mówi nauczycielka.
- Dać mu szansę, dać mu szansę! - krzyczy znowu klasa.
Jasio po raz kolejny próbuje:
- 4.
Na co cała klasa:
- Dać mu szansę, dać mu szansę!
- 5 - odpowiada Jasio.
- Źle - mówi.
Cała klasa krzyczy w obronie Jasia:
- Dać mu szansę, dać mu szansę!
Nauczycielka się zgodziła i czeka na kolejną odpowiedź.
- 3 - mówi Jasio.
- Źle - mówi nauczycielka.
- Dać mu szansę, dać mu szansę! - krzyczy znowu klasa.
Jasio po raz kolejny próbuje:
- 4.
Na co cała klasa:
- Dać mu szansę, dać mu szansę!
813