
Dowcipy o nauczycielce
Pani w szkole pyta dzieci:
- Jakie na dzisiejszą lekcje przynieśliście sprzęty medyczne?
- Ja mam strzykawkę. - mówi Antek.
- A ja stetoskop. - przechwala się Małgosia.
- A ja mam maskę tlenową. - dumnie odpowiada Jasio.
- A skąd ty to masz Jasiu? - ze zdziwieniem pyta Pani.
- Od dziadka!
- A co dziadek na to?
- Wciągał powietrze jakby mu go cały czas brakowało i wciągając powietrze robił tak: uuiooyyouiyouiyui.
- Jakie na dzisiejszą lekcje przynieśliście sprzęty medyczne?
- Ja mam strzykawkę. - mówi Antek.
- A ja stetoskop. - przechwala się Małgosia.
- A ja mam maskę tlenową. - dumnie odpowiada Jasio.
- A skąd ty to masz Jasiu? - ze zdziwieniem pyta Pani.
- Od dziadka!
- A co dziadek na to?
- Wciągał powietrze jakby mu go cały czas brakowało i wciągając powietrze robił tak: uuiooyyouiyouiyui.
1445
Dowcip #23042. Pani w szkole pyta dzieci w kategorii: „Śmieszne żarty o nauczycielce”.
Pani pyta Jasia czy wie co to referendum. Jasiu odpowiada:
- To jakiś owad.
- A skąd Ci to przyszło do głowy? - pyta Pani.
- A bo jak mama zapytała tatę co myśli o referendum, to on odpowiedział:
- A to mi koło dupy lata.
- To jakiś owad.
- A skąd Ci to przyszło do głowy? - pyta Pani.
- A bo jak mama zapytała tatę co myśli o referendum, to on odpowiedział:
- A to mi koło dupy lata.
613
Dowcip #22787. Pani pyta Jasia czy wie co to referendum. w kategorii: „Humor o nauczycielce”.

Przed klasówką nauczycielka mówi do uczniów:
- Mam nadzieję, że dzisiaj nikogo nie przyłapie na ściąganiu!
- My również, proszę pani.
- Mam nadzieję, że dzisiaj nikogo nie przyłapie na ściąganiu!
- My również, proszę pani.
14
Dowcip #22270. Przed klasówką nauczycielka mówi do uczniów w kategorii: „Śmieszne dowcipy o nauczycielce”.
Nauczycielka mówi do dzieci:
- Mam dla was jedno pytanie, jak na nie odpowiecie dostaniecie piątki. Ile włosów ma koński ogon?
Jasiu się zgłasza:
- Pięćset szesnaście!
- Dlaczego akurat tyle?
- Proszę pani to już kolejne pytanie!
- Mam dla was jedno pytanie, jak na nie odpowiecie dostaniecie piątki. Ile włosów ma koński ogon?
Jasiu się zgłasza:
- Pięćset szesnaście!
- Dlaczego akurat tyle?
- Proszę pani to już kolejne pytanie!
14
Dowcip #22308. Nauczycielka mówi do dzieci w kategorii: „Śmieszne żarty o nauczycielce”.

Pani od historii pyta Jasia:
- Wymień mi jakiś konflikt.
A Jaś:
- Wojna w łóżku: mama kontra tata.
- Wymień mi jakiś konflikt.
A Jaś:
- Wojna w łóżku: mama kontra tata.
91
Dowcip #22240. Pani od historii pyta Jasia w kategorii: „Śmieszne żarty o nauczycielce”.
Ojciec odbiera pociechę z przedszkola. Nagle zwraca się do opiekunki:
- Ale to nie jest moje dziecko.
Na to opiekunka:
- A co to za różnica? I tak pan je jutro tu przyprowadzi.
- Ale to nie jest moje dziecko.
Na to opiekunka:
- A co to za różnica? I tak pan je jutro tu przyprowadzi.
316
Dowcip #22219. Ojciec odbiera pociechę z przedszkola. w kategorii: „Śmieszny humor o nauczycielce”.

Na lekcji chemii nauczycielka mówi do ucznia, który pije wodę:
- Gdybym była twoją wychowawczynią, to bym ci tę wodę zatruła.
- Gdyby pani była moją wychowawczynią, to bym tę wodę wypił!
- Gdybym była twoją wychowawczynią, to bym ci tę wodę zatruła.
- Gdyby pani była moją wychowawczynią, to bym tę wodę wypił!
42
Dowcip #22132. Na lekcji chemii nauczycielka mówi do ucznia, który pije wodę w kategorii: „Humor o nauczycielce”.
Mówi nauczycielka do dzieci:
- Nie całujcie piesków w pyszczek!
- Moja ciocia tak zrobiła. - chwali się Jasio.
- I co się stało? - pyta nauczycielka.
- Piesek zdechł.
- Nie całujcie piesków w pyszczek!
- Moja ciocia tak zrobiła. - chwali się Jasio.
- I co się stało? - pyta nauczycielka.
- Piesek zdechł.
524
Dowcip #22129. Mówi nauczycielka do dzieci w kategorii: „Śmieszne dowcipy o nauczycielce”.

Pani pyta się Jasia:
- Jasiu, dlaczego smród piszemy przez ’’’’ó’’’’?
- Żeby się nie wydostał.
- Jasiu, dlaczego smród piszemy przez ’’’’ó’’’’?
- Żeby się nie wydostał.
13
Dowcip #21985. Pani pyta się Jasia w kategorii: „Humor o nauczycielce”.
Na lekcji historii pani wezwała do odpowiedzi Jasia. Na pierwsze pytanie:
- W którym roku rozpoczęła się wojna światowa?
- W 1939.
Drugie pytanie:
- Kto wywołał wojnę światową?
- Adolf Hitler. - odpowiada zdecydowanie Jaś.
Trzecie pytanie:
- Ilu ludzi wtedy zginęło?
- Naukowcy tego nie stwierdzili.
Jaś siada i ma piątkę. Na drugi dzień Bartek pyta się Jasia:
- Z czego cię wczoraj zapytała z histy?
- Na pierwsze pytanie odpowiedz 1993, na drugie Adolf Hitler, a na trzecie, że naukowcy tego nie stwierdzili.
Na historii pani wezwała Bartka do siebie.
Pyta się:
- W którym roku się urodziłeś?
- W 1939. - odpowiada pewny siebie Bartek.
- Kto jest twoim ojcem? - pyta pani.
- Adolf Hitler - mówi zadowolony Bartek.
Pani cała rozzłoszczona krzyczy na Bartka.
- Bartek czy ty masz mózg?
- Naukowcy tego nie stwierdzili. - odpowiada Bartek.
- W którym roku rozpoczęła się wojna światowa?
- W 1939.
Drugie pytanie:
- Kto wywołał wojnę światową?
- Adolf Hitler. - odpowiada zdecydowanie Jaś.
Trzecie pytanie:
- Ilu ludzi wtedy zginęło?
- Naukowcy tego nie stwierdzili.
Jaś siada i ma piątkę. Na drugi dzień Bartek pyta się Jasia:
- Z czego cię wczoraj zapytała z histy?
- Na pierwsze pytanie odpowiedz 1993, na drugie Adolf Hitler, a na trzecie, że naukowcy tego nie stwierdzili.
Na historii pani wezwała Bartka do siebie.
Pyta się:
- W którym roku się urodziłeś?
- W 1939. - odpowiada pewny siebie Bartek.
- Kto jest twoim ojcem? - pyta pani.
- Adolf Hitler - mówi zadowolony Bartek.
Pani cała rozzłoszczona krzyczy na Bartka.
- Bartek czy ty masz mózg?
- Naukowcy tego nie stwierdzili. - odpowiada Bartek.
014
Dowcip #22014. Na lekcji historii pani wezwała do odpowiedzi Jasia. w kategorii: „Humor o nauczycielce”.
