LogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o nauczycielce


Pani pyta dzieci:
- Powiedzcie mi dzieci jakiś wyraz na ”Ch”.
Zgłasza się Jasiu:
- Ja, ja wiem!
Pani myśli: ”Jasiu pewnie coś brzydkiego ma na myśli, nie mogę mu pozwolić powiedzieć. Spytam kogoś innego”.
- Aniu, Ty powiedz.
- Chata. - mówi Ania.
- A teraz powiedzcie coś na ”P”.
- Ja, ja chce. - krzyczy Jaś.
Pani oczywiście boi się pozwolić mu powiedzieć.
- Tomek, powiedz Ty.
- Piłka.
Pani wymienia kolejne litery aż dochodzi do litery ”Y”.
- A znacie wyraz na literę ”Y”?
- Ja, ja znam! - krzyczy Jasiu.
Pani sobie myśli, że nie ma żadnego wyrazu na ”Y”, wiec Jasiu nic sprośnego pewnie nie powie.
- No to powiedz Jasiu.
Jasiu wstaje i mówi:
- Jak facet posuwa kobietę od tyłu to robi tak: Yyy.... Yyy... Yyy.
69

Dowcip #33506. Pani pyta dzieci w kategorii: „Śmieszne dowcipy o nauczycielce”.

Przychodzi Jasio do pani nauczycielki, która dopiero co zaczęła pracę w szkole i mówi:
- Niech pani nie chodzi do lasu, bo panią zjedzą!
Pani tylko kiwnęła głową. Po jakimś czasie mały znów przychodzi i mówi to samo. Pani się pyta:
- A dlaczego?
- Bo słyszałem jak mówił pan od przyrody do pana od fizyki: ”Szanowny panie kolego, tę nową nauczycielkę, jakby tak dostać w lesie to by była uczta!!!”
715

Dowcip #33100. Przychodzi Jasio do pani nauczycielki w kategorii: „Śmieszne żarty o nauczycielce”.

Pani nauczycielka pomaga dziecku włożyć małe kowbojskie buty, bo dziecko ją poprosiło. Tak więc oboje szarpią, ciągną, a buty nie chcą na nogę wejść. A kiedy się już udało i oboje spoceni siedli, dziecko mówi:
- Proszę pani myśmy ubrali buciki na odwrót.
Pani popatrzyła, faktycznie na odwrót. Znów makabra ze ściąganiem, potem szarpanie, męka, aż są ubrane prawidłowo. Dziecko patrzy na buty i mówi:
- Ale to nie są moje buty.
Nauczycielka ugryzła się w język, nic nie mówi tylko gehenna po raz trzeci. Buty ściągnięte, dziecko:
- To nie są moje buty, tylko mojego brata, a mama mi je kazała nosić.
Pani już nie wie czy się śmiać, czy płakać i znowu pomaga ubrać buty. Kiedy pomagała mu ubrać kurtkę pyta:
- A gdzie masz rękawiczki?
- Mam je schowane w butach. - odpowiada dziecko.
Proces sądowy nauczycielki zacznie się w przyszłym miesiącu...
110

Dowcip #32548. Pani nauczycielka pomaga dziecku włożyć małe kowbojskie buty w kategorii: „Śmieszne kawały o nauczycielce”.

Na lekcji geografii pani kazała dzieciom ułożyć zdanie z wyrazem Himalaje. Pierwszy zgłosił się Jasio i mówi:
- W górach Himalajach słoń powiesił się na jajach.
Pani zbulwersowana wysłała chłopaka po ojca. Gdy przyszedł pani kazała powtórzyć Jasiowi wymyślone zdanie. Jasio powtórzył:
-W górach Himalajach słoń powiesił się na trąbie.
Ojciec wzruszył ramionami i wyszedł, a Jasiu dodał:
- I jajami drzewa rąbie.
617

Dowcip #32445. Na lekcji geografii pani kazała dzieciom ułożyć zdanie z wyrazem w kategorii: „Żarty o nauczycielce”.

Nauczycielka pyta Jasia:
- Jasiu, jeżeli powiem ”Ja wychodzę za mąż”, to jaki to będzie czas?
- Najwyższy! - odpowiada chłopiec.
010

Dowcip #32111. Nauczycielka pyta Jasia w kategorii: „Żarty o nauczycielce”.

Nauczycielka do Jasia:
- Wymień mi prezydentów Polski, których znasz.
- Kaczyński, Komorowski, Duda i Havel.
- Jasiu, przecież to jest Czech.
- Nie, czterech.
27

Dowcip #32014. Nauczycielka do Jasia w kategorii: „Dowcipy o nauczycielce”.

W pewnej warszawskiej szkole nauczycielka pyta się dzieci:
-Dzieci, kto z was kibicuje Legii Warszawa?
Wszystkie dzieci podniosły rączki oprócz Jasia
- A Ty Jasiu komu kibicujesz?
- Ja kibicuje Polonii Warszawa!
- A dlaczego kibicujesz Polonii?
- Bo mój tata jest kibicem Polonii, moja mama, mój brat im kibicują więc ja też!
- Ależ Jasiu, nie zawsze trzeba się sugerować innymi. Jakby Twój ojciec był alkoholikiem, Twoja matka prostytutką, a Twój brat pedałem to co byś wtedy zrobił?
- Wtedy byłbym kibicem Legii...
214

Dowcip #31787. W pewnej warszawskiej szkole nauczycielka pyta się dzieci w kategorii: „Kawały o nauczycielce”.

- Proszę Pani. - mówi Jasio do nauczycielki. - Nie chcę Pani straszyć, ale mój tata wczoraj powiedział: ”Jeszcze jedna pała i ktoś dostanie po pysku!”
213

Dowcip #31803. - Proszę Pani. - mówi Jasio do nauczycielki. w kategorii: „Dowcipy o nauczycielce”.

Pani pyta Jasia na lekcji, a on do niej:
- Spieprzaj!
Pani się zdenerwowała i mówi:
- Jasiu idziemy do dyrektora, a Jasiu na to:
- Nie idę do dyrektora bo mu śmierdzą nogi.
Pani siłą zaciągnęła Jasia do gabinetu dyrektora i opowiedziała wszystko. Dyrektor zabrał mu telefon i dzwoni do jego ojca, a tam słychać:
- Dzień dobry tu Ministerstwo Edukacji Narodowej.
Dyrektor szybko rozłączył, a nauczycielka mówi, że chyba jego ojciec tam pracuje i co my teraz zrobimy? A dyrektor na to:
- No cóż ja idę umyć nogi, a pani niech spieprza.
28

Dowcip #31694. Pani pyta Jasia na lekcji, a on do niej w kategorii: „Kawały o nauczycielce”.

- Proszę pani, ja się w pani chyba zakochałem. - mówi dziesięcioletni Jasiu.
- Przykro mi Jasiu, ale ja nie lubię dzieci.
- A kto lubi, będziemy uważali.
09

Dowcip #27103. - Proszę pani, ja się w pani chyba zakochałem. w kategorii: „Kawały o nauczycielce”.

Żarty o nauczycielceŚmieszne żarty o nauczycielceŚmieszne dowcipy o nauczycielceŚmieszne kawały o nauczycielceHumor o nauczycielceŚmieszny humor o nauczycielceDowcipy o nauczycielceKawały o nauczycielce

Pomoc

» Regulamin

» Kontakt

Przydatne zasoby

» Tłumacz alfabetu Morse'a

» Używane auta osobowe

» Słownik antonimów i wyrazów przeciwstawnych

» Słownik definicji

» Definicje do krzyżówek

» Deklinacja przymiotników

» Oferty pracy dla opiekunki do dzieci

» Generator rymów

» Stopniowanie

» Słownik synonimów i wyrazów bliskoznacznych

» Wyliczanki dla starszych dzieci

» Zagadki edukacyjne dla dzieci z odpowiedziami do druku

» Zmiana czasu na czas letni

 

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost