Dowcipy o myśliwych
Początkujący myśliwy tłumaczy swojemu sąsiadowi:
- Nie ma bardziej chytrych zwierząt od lisa. Wczoraj przez cały dzień tropiłem jednego lisa, a gdy w końcu go zastrzeliłem, okazało się, że to pies!
- Nie ma bardziej chytrych zwierząt od lisa. Wczoraj przez cały dzień tropiłem jednego lisa, a gdy w końcu go zastrzeliłem, okazało się, że to pies!
58
Dowcip #13690. Początkujący myśliwy tłumaczy swojemu sąsiadowi w kategorii: „Humor o myśliwych”.
Myśliwy mówi do kolegi:
- Podobno sprzedałeś swego psa myśliwskiego, którego tak bardzo lubiłeś?
- Tak. Ostatnio był nie do wytrzymania. Ilekroć opowiadałem historie z moich polowań, kręcił przecząco łbem.
- Podobno sprzedałeś swego psa myśliwskiego, którego tak bardzo lubiłeś?
- Tak. Ostatnio był nie do wytrzymania. Ilekroć opowiadałem historie z moich polowań, kręcił przecząco łbem.
25
Dowcip #13692. Myśliwy mówi do kolegi w kategorii: „Śmieszny humor o myśliwych”.
Idzie zajączek lasem i kuleje na jedną nogę. Spotyka go drugi zajączek i pyta:
- Co się stało?
- Myśliwy.
- Postrzelił?
- Nie, nadepnął.
- Co się stało?
- Myśliwy.
- Postrzelił?
- Nie, nadepnął.
25
Dowcip #13693. Idzie zajączek lasem i kuleje na jedną nogę. w kategorii: „Śmieszny humor o myśliwych”.
Wracają dwaj myśliwi z nieudanego polowania na kaczki:
- Franek, odpowiedz ty mi: dlaczego nigdy nie możemy nic upolować?
- Może kaczki latały za wysoko?
- Nie, już raczej psa rzucaliśmy za nisko.
- Franek, odpowiedz ty mi: dlaczego nigdy nie możemy nic upolować?
- Może kaczki latały za wysoko?
- Nie, już raczej psa rzucaliśmy za nisko.
35
Dowcip #14360. Wracają dwaj myśliwi z nieudanego polowania na kaczki w kategorii: „Kawały o myśliwych”.
Rozprawa w sądzie:
- A więc oskarżony przyznaje się, że w czasie polowania postrzelił gajowego?
- Tak, przyznaję się.
- A czy oskarżony może wskazać jakieś okoliczności łagodzące?
- Gajowy nazywa się Zając.
- A więc oskarżony przyznaje się, że w czasie polowania postrzelił gajowego?
- Tak, przyznaję się.
- A czy oskarżony może wskazać jakieś okoliczności łagodzące?
- Gajowy nazywa się Zając.
311
Dowcip #15022. Rozprawa w sądzie w kategorii: „Śmieszne dowcipy o myśliwych”.
Myśliwy pokazuje swemu koledze trofea wiszące na ścianie. Kolega zachwycony pyta się:
- A co to za kobieta tam na ścianie!?
- Ta? To moja teściowa, do ostatniej chwili myślała, że robię jej zdjęcie.
- A co to za kobieta tam na ścianie!?
- Ta? To moja teściowa, do ostatniej chwili myślała, że robię jej zdjęcie.
26
Dowcip #8915. Myśliwy pokazuje swemu koledze trofea wiszące na ścianie. w kategorii: „Żarty o myśliwych”.
Po przyjeździe z Afryki policjant chwali się kolegom:
- Polowałem na różne zwierzęta: słonie, tygrysy, gazele lwy, plisnoły ...
- Co to są plisnoły?
- To takie czarne, biega przed lufą karabinu i woła:”Please, no!”
- Polowałem na różne zwierzęta: słonie, tygrysy, gazele lwy, plisnoły ...
- Co to są plisnoły?
- To takie czarne, biega przed lufą karabinu i woła:”Please, no!”
411
Dowcip #9157. Po przyjeździe z Afryki policjant chwali się kolegom w kategorii: „Śmieszne dowcipy o myśliwych”.
Myśliwy opowiada swoją przygodę z wężem - okularnikiem:
- Bestia zaatakowała mnie, gdy spałem. Błyskawicznie oplotła mnie swoim cielskiem.
- Jak się od niego uwolniłeś?
- Zrzuciłem mu z nosa okulary i zanim je znalazł, byłem już daleko!
- Bestia zaatakowała mnie, gdy spałem. Błyskawicznie oplotła mnie swoim cielskiem.
- Jak się od niego uwolniłeś?
- Zrzuciłem mu z nosa okulary i zanim je znalazł, byłem już daleko!
511
Dowcip #9160. Myśliwy opowiada swoją przygodę z wężem - okularnikiem w kategorii: „Śmieszne żarty o myśliwych”.
Fąfara opowiada znajomym:
- Nagle patrzę, z sawanny wyłazi lew i gotuje się do skoku!
- I co, i co?
- Jak już się ugotował to myśmy go zjedli!
- Nagle patrzę, z sawanny wyłazi lew i gotuje się do skoku!
- I co, i co?
- Jak już się ugotował to myśmy go zjedli!
46
Dowcip #9162. Fąfara opowiada znajomym w kategorii: „Żarty o myśliwych”.
Zeznania w sądzie:
- Jak co tydzień poszedłem na polowanie ale zapomniałem okularów, patrze- jeleń, strzelam, patrze- dzik znowu, strzelam, słyszę- kukułka na drzewie no to znowu strzelam.
A teraz poszkodowany:
- Jak co tydzień idę chrustu do lasu pozbierać, strzał! No to na czworaka i uciekam, znowu strzał, wlazłem na drzewo i krzyczę ”ku, ku, kurna przestań strzelać!”
- Jak co tydzień poszedłem na polowanie ale zapomniałem okularów, patrze- jeleń, strzelam, patrze- dzik znowu, strzelam, słyszę- kukułka na drzewie no to znowu strzelam.
A teraz poszkodowany:
- Jak co tydzień idę chrustu do lasu pozbierać, strzał! No to na czworaka i uciekam, znowu strzał, wlazłem na drzewo i krzyczę ”ku, ku, kurna przestań strzelać!”
39