Dowcipy o muchach
Koniowi na łące dokuczały muchy. Nagle usiadło mu na grzbiecie aż osiemnaście much końskich. Koń zamachał solidnie ogonem i jednym ruchem zabił dziesięć much. Ile pozostało mu na grzbiecie?
- Dziesięć, bo pozostałe odleciały.
- Dziesięć, bo pozostałe odleciały.
06
Dowcip #25269. Koniowi na łące dokuczały muchy. w kategorii: „Śmieszny humor o muchach”.
Rosyjski uczony miał wykonać doświadczenie na muszce. Urwał jej jedną nogę i mówi do niej:
- Mucha idź.
Mucha poszła. Wyrwał drugą nogę i powiedział:
- Mucha idź.
Mucha poszła. Wtedy urwał trzecią i czwartą nogę - mucha szła. W końcu urwał piątą nogę i mówi do muchy:
- Mucha idź!
Mucha się nie rusza. Uczony zapisuje w dzienniku: ”Po urwaniu piątej nogi mucha ogłuchła”.
- Mucha idź.
Mucha poszła. Wyrwał drugą nogę i powiedział:
- Mucha idź.
Mucha poszła. Wtedy urwał trzecią i czwartą nogę - mucha szła. W końcu urwał piątą nogę i mówi do muchy:
- Mucha idź!
Mucha się nie rusza. Uczony zapisuje w dzienniku: ”Po urwaniu piątej nogi mucha ogłuchła”.
39
Dowcip #15148. Rosyjski uczony miał wykonać doświadczenie na muszce. w kategorii: „Śmieszne żarty o muchach”.
Wleciała mucha do cipki. Latała we wszystkich kierunkach nie mogąc znaleźć wyjścia. Po piętnastu minutach zupełnie wycieńczona siadła i rzecze:
- Teraz to albo mnie ch*j strzeli, albo krew zaleje!
- Teraz to albo mnie ch*j strzeli, albo krew zaleje!
325
Dowcip #15456. Wleciała mucha do cipki. w kategorii: „Humor o muchach”.
Leży teściowa na łożu śmierci. Wzrokiem wodzi za muchą. Zięć spojrzał kilka razy i wreszcie zniecierpliwiony mówi:
- Ja bardzo proszę, niech się mamusia nie rozprasza.
- Ja bardzo proszę, niech się mamusia nie rozprasza.
213
Dowcip #8913. Leży teściowa na łożu śmierci. Wzrokiem wodzi za muchą. w kategorii: „Śmieszny humor o muchach”.
Jasio w szkole namalował muchę na ławce. Pani od biologi chcąc ją zabić złamała sobie rękę i wezwała ojca Jasia do szkoły. Następnego dnia przychodzi Jasia Tato i rozmawia z nauczycielką.
- Proszę pana. Jasiu namalował muchę na ławce i złamałam rękę bo chciałam ją zabić! - mówi pani.
- To jeszcze nic! Kiedyś jak wracałem z pracy to namalował na drzwiach moją żonę nago! Do dziś wyciągam drzazgi z penisa. - odpowiada ojciec.
- Proszę pana. Jasiu namalował muchę na ławce i złamałam rękę bo chciałam ją zabić! - mówi pani.
- To jeszcze nic! Kiedyś jak wracałem z pracy to namalował na drzwiach moją żonę nago! Do dziś wyciągam drzazgi z penisa. - odpowiada ojciec.
214
Dowcip #3258. Jasio w szkole namalował muchę na ławce. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o muchach”.
Lecą dwie muchy przez pustynie i zobaczyły gówno. Podleciały do niego i zaczęły jeść. Jadły, aż jedna pierdnęła a druga do niej:
- Wiesz co, tak przy jedzeniu.
- Wiesz co, tak przy jedzeniu.
417
Dowcip #4144. Lecą dwie muchy przez pustynie i zobaczyły gówno. w kategorii: „Kawały o muchach”.
W wytwornej restauracji, dostojnemu klientowi wpadła mucha do zupy. Przyszedł kelner i z butonierki wyciągnął łyżeczkę, po czym delikatnie ową muchę z zupy usunął. Gość zauważył, że kelnerowi z rozporka zwisa czerwona tasiemka. Pyta kelnera:
- Po co to?
Kelner mu odpowiada, że restauracja jest najwyższej kategorii i bardzo tu dba się o higienę. Jak trzeba się wysikać, to nie wolno wyciągać penisa ręka ale wyciąga się go tą tasiemką.
Na pytanie:
- No dobrze ale jak chowacie?
- Za pomocą łyżeczki.
- Po co to?
Kelner mu odpowiada, że restauracja jest najwyższej kategorii i bardzo tu dba się o higienę. Jak trzeba się wysikać, to nie wolno wyciągać penisa ręka ale wyciąga się go tą tasiemką.
Na pytanie:
- No dobrze ale jak chowacie?
- Za pomocą łyżeczki.
516
Dowcip #4852. W wytwornej restauracji, dostojnemu klientowi wpadła mucha do zupy. w kategorii: „Humor o muchach”.
Podczas lekcji Jasiu narysował na ławce muchę. Podeszła do niego nauczycielka i myśląc, że mucha jest prawdziwa chciała ją zabić. Uderzyła ręką w ławkę i ją sobie złamała.
Mówi do Jasia:
- Jutro przyjdziesz do szkoły z ojcem.
Następnego dnia zjawia się Jasiu z tatą w szkole i nauczycielka mówi do ojca:
- Pana syn namalował wczoraj na ławce muchę, myślałam, że jest ona prawdziwa, chciałam ją zabić i widzi Pan co sobie przez niego zrobiłam!
Na to ojciec:
- To jeszcze nic. Tydzień temu, jak Jasiu namalował na drzwiach gołą panienkę i mój brat się na nią napalił to trzy dni z małego drzazgi wyciągał.
Mówi do Jasia:
- Jutro przyjdziesz do szkoły z ojcem.
Następnego dnia zjawia się Jasiu z tatą w szkole i nauczycielka mówi do ojca:
- Pana syn namalował wczoraj na ławce muchę, myślałam, że jest ona prawdziwa, chciałam ją zabić i widzi Pan co sobie przez niego zrobiłam!
Na to ojciec:
- To jeszcze nic. Tydzień temu, jak Jasiu namalował na drzwiach gołą panienkę i mój brat się na nią napalił to trzy dni z małego drzazgi wyciągał.
216
Dowcip #1257. Podczas lekcji Jasiu narysował na ławce muchę. w kategorii: „Śmieszne kawały o muchach”.
Jest Francuz, Niemiec i Szkot, którzy siedzą w barze i piją wino. Nagle każdemu z nich wpadła do wina mucha. Francuz jak to Francuz powiedział, że nie pije dalej, Niemiec wyjął muchę i pije dalej, a Szkot wyjmuje muchę i mówi do niej:
- Oddaj to co wypiłaś.
- Oddaj to co wypiłaś.
624
Dowcip #1343. Jest Francuz, Niemiec i Szkot, którzy siedzą w barze i piją wino. w kategorii: „Humor o muchach”.
Co to jest: Lata po suficie i robi: yzb! yzb! yzb!?
- Mucha na wstecznym ...
- Mucha na wstecznym ...
29