Dowcipy o mamie
Jasiu pyta się mamy:
- Mamo, czemu mój pies od trzech dni się nie rusza?
- Bo śpi - odpowiada mama.
- A czemu od trzech dni latają nad nim muchy?
- Mamo, czemu mój pies od trzech dni się nie rusza?
- Bo śpi - odpowiada mama.
- A czemu od trzech dni latają nad nim muchy?
4530
Dowcip #11128. Jasiu pyta się mamy w kategorii: „Śmieszne kawały o matce”.
Córka przychodzi do domu i mówi.
- Mamo wszyscy się śmieją, że mam twarz jak dupę.
Matka na to.
- Oj dziecko, tak dokuczają, ale idź na ulice i zapytaj pierwszego przechodnia czy masz taką twarz. Zobaczysz, że inaczej odpowie.
Dziecko wyszło z domu po dwóch minutach wraca z rykiem.
- Mamuś, mamuś ...
- Co się stało? - pyta zatroskana matka.
- Wyszłam na ulice, przyjechali czyścić studzienki kanalizacyjne, ja się pochyliłam żeby zobaczyć jak to robią a oni: ”nie srać, a nie srać!”
- Mamo wszyscy się śmieją, że mam twarz jak dupę.
Matka na to.
- Oj dziecko, tak dokuczają, ale idź na ulice i zapytaj pierwszego przechodnia czy masz taką twarz. Zobaczysz, że inaczej odpowie.
Dziecko wyszło z domu po dwóch minutach wraca z rykiem.
- Mamuś, mamuś ...
- Co się stało? - pyta zatroskana matka.
- Wyszłam na ulice, przyjechali czyścić studzienki kanalizacyjne, ja się pochyliłam żeby zobaczyć jak to robią a oni: ”nie srać, a nie srać!”
2348
Dowcip #23833. Córka przychodzi do domu i mówi. w kategorii: „Humor o matce”.
Jasio pyta się taty:
- Co by się stało jak by mamie tak urwało rękę?
Tata mówi:
- Jasiu, nie mów tak, kto by nam gotował obiad.
Jasio znowu pyta:
- A jakby mamie tak urwało nogę?
Tata mówi:
- Jasiu nie mów tak, mamusia by nie mogła chodzić do pracy.
Jasio pyta znowu:
- Co by się stało ja by przejechał mamę pociąg?
Tata głaszcząc synka odpowiada:
- Ty mój marzycielu.
- Co by się stało jak by mamie tak urwało rękę?
Tata mówi:
- Jasiu, nie mów tak, kto by nam gotował obiad.
Jasio znowu pyta:
- A jakby mamie tak urwało nogę?
Tata mówi:
- Jasiu nie mów tak, mamusia by nie mogła chodzić do pracy.
Jasio pyta znowu:
- Co by się stało ja by przejechał mamę pociąg?
Tata głaszcząc synka odpowiada:
- Ty mój marzycielu.
3834
Dowcip #11134. Jasio pyta się taty w kategorii: „Śmieszny humor o mamie”.
Jasiu przychodzi ze szkoły i pyta:
- Mamo, a co Małgosia ma pod spódniczką?
A mama mówi:
- Dżungle.
Małgosia przyszła ze szkoły i się pyta babci:
- Babciu, co Jasio ma pod spodenkami.
Babcia na to
- Ptaszka.
Babcia z mamą poszły do sklepu. Wracają po 15 min. I mama pyta:
- Dzieci co robicie, a oni odpowiadają:
- Wkładamy ptaszka do dżungli.
- Mamo, a co Małgosia ma pod spódniczką?
A mama mówi:
- Dżungle.
Małgosia przyszła ze szkoły i się pyta babci:
- Babciu, co Jasio ma pod spodenkami.
Babcia na to
- Ptaszka.
Babcia z mamą poszły do sklepu. Wracają po 15 min. I mama pyta:
- Dzieci co robicie, a oni odpowiadają:
- Wkładamy ptaszka do dżungli.
1024
Dowcip #5601. Jasiu przychodzi ze szkoły i pyta w kategorii: „Śmieszne żarty o matce”.
Jasiu pyta mamę skąd się biorą dzieci. Mama odpowiada:
- Chłopiec wkłada najdłuższą część swojego ciała tam, gdzie dziewczynki siusiają.
Za chwilę przybiega Małgosia krzycząc:
- Mamo, mamo, Jasiu wsadził nogę do sedesu!
- Chłopiec wkłada najdłuższą część swojego ciała tam, gdzie dziewczynki siusiają.
Za chwilę przybiega Małgosia krzycząc:
- Mamo, mamo, Jasiu wsadził nogę do sedesu!
1628
Dowcip #23959. Jasiu pyta mamę skąd się biorą dzieci. w kategorii: „Żarty o matce”.
Panna poszła na imprezę, kiedy zadzwoniła do niej starsza na komórkę. Ale ze względu na muzykę nie słyszała i nie odebrała telefonu. Wracając do domu czyta SMSa od mamy:
”Co, laske robisz, ze nie odbierasz?”
Tak to jest, jak się pisze bez polskich znaków.
”Co, laske robisz, ze nie odbierasz?”
Tak to jest, jak się pisze bez polskich znaków.
1427
Dowcip #30330. Panna poszła na imprezę, kiedy zadzwoniła do niej starsza na komórkę. w kategorii: „Żarty o mamie”.
Psycholog radzi matce dziecka, które sprawia masę problemów.
- Niedługo popadnie Pani w depresje, proszę się wyluzować, odpocząć od domowych problemów. Polecam Pani nasz kurs odprężania.
Kobieta się zgodziła i po paru tygodniach wraca do lekarza.
- I jak? Była Pani na naszym kursie? - pyta lekarz.
- Tak.
- Wyluzowała się Pani?
- A kogo to obchodzi?
- Niedługo popadnie Pani w depresje, proszę się wyluzować, odpocząć od domowych problemów. Polecam Pani nasz kurs odprężania.
Kobieta się zgodziła i po paru tygodniach wraca do lekarza.
- I jak? Była Pani na naszym kursie? - pyta lekarz.
- Tak.
- Wyluzowała się Pani?
- A kogo to obchodzi?
2018
Dowcip #8250. Psycholog radzi matce dziecka, które sprawia masę problemów. w kategorii: „Humor o mamie”.
Mały Wasia do matki:
- Mamo, patrz, tam murzyn się rozpuszcza.
- On się nie rozpuszcza, on sra.
- Mamo, patrz, tam murzyn się rozpuszcza.
- On się nie rozpuszcza, on sra.
29174
Dowcip #28699. Mały Wasia do matki w kategorii: „Śmieszne żarty o mamie”.
Dzisiaj podeszła do mnie córka i płacząc wyznała, że pod moją nieobecność wujek Adam ją dotykał. Nie mogłem w to uwierzyć, moja własna córka donosi.
3214
Dowcip #28557. Dzisiaj podeszła do mnie córka i płacząc wyznała w kategorii: „Żarty o mamie”.
Mały chłopiec wchodzi do sypialni rodziców i widzi, że jego matka siedzi na jego ojcu i podskakuje. Matka zauważyła swego syna, zsiadła szybko z ojca, ubrała się i zaniepokojona tym, co mógł zobaczyć, poszła się dowiedzieć, co naprawdę widział. Syn spytał:
- Co robiłaś tatusiowi, mamusiu?
Mamusia odparła:
- Wiesz, jaki twój tata ma wielki brzuch?
Chłopczyk odpowiedział:
- Tak, rzeczywiście ma.
- Widzisz, wiec czasami pomagam mu go spłaszczyć- wyjaśniła mamusia.
Chłopczyk na to:
- Tylko marnujesz czas, to nigdy nie zadziała.
Mamusia, skonfundowana, spytała
- Dlaczego tak uważasz, synku?
- Bo za każdym razem, jak idziesz na zakupy, ta pani z drugiej strony ulicy przychodzi, klęka w sypialni przed tatusiem i pompuje go znowu!
- Co robiłaś tatusiowi, mamusiu?
Mamusia odparła:
- Wiesz, jaki twój tata ma wielki brzuch?
Chłopczyk odpowiedział:
- Tak, rzeczywiście ma.
- Widzisz, wiec czasami pomagam mu go spłaszczyć- wyjaśniła mamusia.
Chłopczyk na to:
- Tylko marnujesz czas, to nigdy nie zadziała.
Mamusia, skonfundowana, spytała
- Dlaczego tak uważasz, synku?
- Bo za każdym razem, jak idziesz na zakupy, ta pani z drugiej strony ulicy przychodzi, klęka w sypialni przed tatusiem i pompuje go znowu!
1026