Dowcipy o małżeństwie
Dwóch gości popija sobie winko pod sklepem. Nagle podjeżdża elegancki samochód, z którego wysiada jakieś zamożne małżeństwo.
Kupują w sklepie niegazowaną wodę i zaczynają sobie popijać.
- Popatrz. - mówi jeden z pijaczków.- Piją wodę!
- No, - mówi drugi - jak zwierzęta.
Kupują w sklepie niegazowaną wodę i zaczynają sobie popijać.
- Popatrz. - mówi jeden z pijaczków.- Piją wodę!
- No, - mówi drugi - jak zwierzęta.
24
Dowcip #13702. Dwóch gości popija sobie winko pod sklepem. w kategorii: „Humor o małżeństwie”.
Pewnego razu było dwóch wędkarzy. Zawsze jeździli ze sobą na ryby. Pewnego razu jeden nie przyszedł. Za drugim razem też. I tak kilka razy. Aż w końcu przychodzi i drug robi mu wyrzuty:
- Czemu cię tyle nie było!
- A, ożeniłem się.
- Rozumiem. A ładna?
- Eeee, nie.
- Hmmm. A bogata?
- Też nie.
- To czemu żeś się z nią ożenił?!
- A widzisz! - rozpromienia się wędkarz- Bo robaki ma!
- Czemu cię tyle nie było!
- A, ożeniłem się.
- Rozumiem. A ładna?
- Eeee, nie.
- Hmmm. A bogata?
- Też nie.
- To czemu żeś się z nią ożenił?!
- A widzisz! - rozpromienia się wędkarz- Bo robaki ma!
15
Dowcip #13806. Pewnego razu było dwóch wędkarzy. Zawsze jeździli ze sobą na ryby. w kategorii: „Śmieszne kawały o małżeństwie”.
Do cadyka przyjechał pewien chasyd i żali się, że interesy idą źle. Ale, ponieważ ludzie jeszcze nie znają opłakanego stanu jego interesów, więc córka jego może jeszcze zrobić dobrą partię. Właśnie swatają jej młodego człowieka z dobrej zamożnej rodziny, ma on jednak jeden mały feler: jest trochę niedowiarkiem.
- Ani mi się waż oddać córkę takiemu! - krzyczy rabin.
- Lepiej oddaj ją szewcowi lub furmanowi, ale niedowiarkowi nigdy!
- Rabbi - powiada chasyd w pokorze - moja córka też ma mały feler.
- Jaki?
- Ona jest tak jakby trochę w ciąży.
- Ani mi się waż oddać córkę takiemu! - krzyczy rabin.
- Lepiej oddaj ją szewcowi lub furmanowi, ale niedowiarkowi nigdy!
- Rabbi - powiada chasyd w pokorze - moja córka też ma mały feler.
- Jaki?
- Ona jest tak jakby trochę w ciąży.
03
Dowcip #13836. Do cadyka przyjechał pewien chasyd i żali się, że interesy idą źle. w kategorii: „Śmieszne żarty o małżeństwie”.
Toasty gruzińskie: Księżniczka gruzińska dojrzała do zamążpójścia. Król obwieścił, że jej mężem zostanie ten dżigit, który konno przeskoczy przepaść i przetnie szablą jabłko umieszczone między nagimi piersiami księżniczki. Piętnastu dżigitów zwaliło się w przepaść. Szesnasty przeskoczył, ale zranił dziewiczą pierś księżniczki.
Wypijmy za ustrój robotniczo - chłopski, który skończył z tego rodzaju idiotycznymi pomysłami!
Wypijmy za ustrój robotniczo - chłopski, który skończył z tego rodzaju idiotycznymi pomysłami!
514
Dowcip #9702. Toasty gruzińskie: Księżniczka gruzińska dojrzała do zamążpójścia. w kategorii: „Śmieszne żarty o małżeństwie”.
Biznesmen jedzie ze swoją sekretarką w delegację. Śpią w jednym przedziale, ona na górnym łóżku, on na dolnym. Nocą sekretarka wychyla się ze swojego i budzi szefa:
- Bardzo zmarzłam, mógłby mi pan podać koc?
- Poudawajmy tej nocy, że jesteśmy małżeństwem.
- Ach, oczywiście!
- W takim razie podaj sobie sama ten cholerny koc!
- Bardzo zmarzłam, mógłby mi pan podać koc?
- Poudawajmy tej nocy, że jesteśmy małżeństwem.
- Ach, oczywiście!
- W takim razie podaj sobie sama ten cholerny koc!
15
Dowcip #6306. Biznesmen jedzie ze swoją sekretarką w delegację. w kategorii: „Śmieszne żarty o małżeństwie”.
Spotyka się dwóch kumpli z wojska. Dawno się nie widzieli.
- Co tam u Ciebie słychać? - pyta jeden.
- A nic takiego. Ożeniłem się. - odpowiada drugi.
- To musisz być szczęśliwy?
- No ... Muszę ...
- Co tam u Ciebie słychać? - pyta jeden.
- A nic takiego. Ożeniłem się. - odpowiada drugi.
- To musisz być szczęśliwy?
- No ... Muszę ...
39
Dowcip #8391. Spotyka się dwóch kumpli z wojska. Dawno się nie widzieli. w kategorii: „Humor o małżeństwie”.
Stary mężczyzna przychodzi do czarownicy i prosi, żeby usunęła klątwę, która wisi nad nim od trzydziestu lat. Czarownica mówi, że owszem, usunie, ale dopiero wtedy, gdy pozna dokładnie słowa klątwy. To brzmiało mniej więcej tak: ”I czynie was mężem i żoną”.
113
Dowcip #28941. Stary mężczyzna przychodzi do czarownicy i prosi, żeby usunęła klątwę w kategorii: „Śmieszny humor o małżeństwie”.
Dlaczego w Indiach są najtrwalsze małżeństwa?
- Już podczas wesela mąż dostaje w prezencie broń, a żonie malują czerwoną kropkę na czole.
- Już podczas wesela mąż dostaje w prezencie broń, a żonie malują czerwoną kropkę na czole.
05
Dowcip #28271. Dlaczego w Indiach są najtrwalsze małżeństwa? w kategorii: „Śmieszne kawały o małżeństwie”.
Dwadzieścia pięć lat po ślubie budzą się małżonkowie rano.
Ona myśli - ojej dwadzieścia pięć lat razem jak to szybko zleciało!
On myśli - ojej dwadzieścia pięć lat, jakbym ją zabił pierwszego dnia, to dzisiaj bym wychodził na wolność.
Ona myśli - ojej dwadzieścia pięć lat razem jak to szybko zleciało!
On myśli - ojej dwadzieścia pięć lat, jakbym ją zabił pierwszego dnia, to dzisiaj bym wychodził na wolność.
06
Dowcip #17812. Dwadzieścia pięć lat po ślubie budzą się małżonkowie rano. w kategorii: „Śmieszny humor o małżeństwie”.
W muzeum grupa zwiedza wystawę rzeźb.
- To jest posąg Minerwy z III wieku naszej ery - mówi przewodniczka.
- A ten bożek obok, to jej mąż?
- Nie. Minerwa nigdy nie wyszła za mąż. Ona była boginią mądrości.
- To jest posąg Minerwy z III wieku naszej ery - mówi przewodniczka.
- A ten bożek obok, to jej mąż?
- Nie. Minerwa nigdy nie wyszła za mąż. Ona była boginią mądrości.
47