
Dowcipy o męskim przyrodzeniu
Dlaczego faceci mówią o swoich członkach ”mój przyjaciel”?
- Bo pragną wierzyć, ze ten kto kieruje ich życiem - jest ich przyjacielem.
- Bo pragną wierzyć, ze ten kto kieruje ich życiem - jest ich przyjacielem.
2013
Dowcip #33663. Dlaczego faceci mówią o swoich członkach ”mój przyjaciel”? w kategorii: „Dowcipy o męskim członku”.
Dwóch murzynów sika z mostu i jeden mówi:
- Ale woda zimna.
Na to drugi:
- A jakie dno mulaste.
- Ale woda zimna.
Na to drugi:
- A jakie dno mulaste.
2522
Dowcip #6193. Dwóch murzynów sika z mostu i jeden mówi w kategorii: „Śmieszne kawały o męskim członku”.

Dlaczego ksiądz powinien zawsze brać prysznic w szortach?
- By nie spoglądać z góry na bezrobotnego!
- By nie spoglądać z góry na bezrobotnego!
1210
Dowcip #29659. Dlaczego ksiądz powinien zawsze brać prysznic w szortach? w kategorii: „Humor o męskim członku”.
Mąż proponuje żonie:
- Kochanie, może napiszemy list do bociana?
- Tylko czym, skoro twój długopis nie pisze.
- Kochanie, może napiszemy list do bociana?
- Tylko czym, skoro twój długopis nie pisze.
920
Dowcip #12042. Mąż proponuje żonie w kategorii: „Żarty o penisie”.

- Wiesz co widzi dziewczyna, jak widzi dużego penisa?
- Nie, co?
- A ja wiem.
- Nie, co?
- A ja wiem.
1816
Dowcip #28369. - Wiesz co widzi dziewczyna, jak widzi dużego penisa? w kategorii: „Śmieszne żarty o męskim przyrodzeniu”.
Na porodówce rodzi się dziecko. Lekarz położnik odbiera dziecko, następnie wyjmuje lupę i zagląda niemowlęciu między nogi i stwierdza:
- Na wszelki wypadek dajcie mu imię Jan Maria.
- Na wszelki wypadek dajcie mu imię Jan Maria.
510
Dowcip #33909. Na porodówce rodzi się dziecko. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o męskim członku”.

Strażak wrócił z pracy do domu i mówi do małżonki:
- Słuchaj, mamy wspaniały system u nas w remizie. Kiedy zadzwoni pierwszy dzwonek ubieramy nasze kurtki. Kiedy zadzwoni dzwonek drugi zjeżdżamy po rurze na dół. Dzwoni trzeci dzwonek i wszyscy już siedzimy w wozie. Od dzisiaj chcę, żeby w tym domu obowiązywała podobna zasada. Kiedy powiem do Ciebie ”Dzwonek pierwszy” masz się rozebrać. Kiedy powiem ”dzwonek drugi” masz wskoczyć do łóżka. Kiedy powiem ”dzwonek trzeci” -zaczynamy całonocne pieprzenie.
Następnej nocy mąż wraca do domu i woła:
- Dzwonek pierwszy.
Żona rozebrała się do naga.
- Dzwonek drugi - zawołał strażak i żona wskoczyła do łóżka.
- Dzwonek trzeci - i zaczęli uprawiać seks.
Po dwóch minutach żona woła:
- Dzwonek czwarty!
- Co to jest dzwonek czwarty? - pyta zdziwiony mąż.
- Więcej węża - odpowiada żona - jesteś cholernie daleko od ognia.
- Słuchaj, mamy wspaniały system u nas w remizie. Kiedy zadzwoni pierwszy dzwonek ubieramy nasze kurtki. Kiedy zadzwoni dzwonek drugi zjeżdżamy po rurze na dół. Dzwoni trzeci dzwonek i wszyscy już siedzimy w wozie. Od dzisiaj chcę, żeby w tym domu obowiązywała podobna zasada. Kiedy powiem do Ciebie ”Dzwonek pierwszy” masz się rozebrać. Kiedy powiem ”dzwonek drugi” masz wskoczyć do łóżka. Kiedy powiem ”dzwonek trzeci” -zaczynamy całonocne pieprzenie.
Następnej nocy mąż wraca do domu i woła:
- Dzwonek pierwszy.
Żona rozebrała się do naga.
- Dzwonek drugi - zawołał strażak i żona wskoczyła do łóżka.
- Dzwonek trzeci - i zaczęli uprawiać seks.
Po dwóch minutach żona woła:
- Dzwonek czwarty!
- Co to jest dzwonek czwarty? - pyta zdziwiony mąż.
- Więcej węża - odpowiada żona - jesteś cholernie daleko od ognia.
617
Dowcip #30724. Strażak wrócił z pracy do domu i mówi do małżonki w kategorii: „Żarty o męskim członku”.
Dwóch facetów spotyka się w barowej toalecie. Stojąc przy pisuarze jeden z nich dyskretnie rzuca okiem, żeby sprawdzić, jak natura obdarzyła tego drugiego. Spogląda i oczom nie wierzy! Zagadnięty właściciel niezwykłego okazu odpowiada:
- No, nie zawsze tak było. To przeszczep. Zrobili mi go w klinice przy ulicy Kwiatowej. Kosztował dwa tysiące dolarów, ale, jak widzisz, warto było. Następnego dnia od samego rana facet biegnie pędem na Kwiatową. A po paru tygodniach panowie znowu spotykają się w tej samej knajpie. Facet chwali się:
- Zrobiłem jak mi poradziłeś. Ale stary! Oni Cię okradli! Mój kosztował tylko tysiąc dolarów!
Idą więc do toalety celem wymiany doświadczeń. I tam sprawa się wyjaśnia:
- Nic dziwnego. To mój stary!
- No, nie zawsze tak było. To przeszczep. Zrobili mi go w klinice przy ulicy Kwiatowej. Kosztował dwa tysiące dolarów, ale, jak widzisz, warto było. Następnego dnia od samego rana facet biegnie pędem na Kwiatową. A po paru tygodniach panowie znowu spotykają się w tej samej knajpie. Facet chwali się:
- Zrobiłem jak mi poradziłeś. Ale stary! Oni Cię okradli! Mój kosztował tylko tysiąc dolarów!
Idą więc do toalety celem wymiany doświadczeń. I tam sprawa się wyjaśnia:
- Nic dziwnego. To mój stary!
112
Dowcip #32973. Dwóch facetów spotyka się w barowej toalecie. w kategorii: „Dowcipy o penisie”.

Rozmawiają dwie koleżanki:
- Czy udała ci się randka?
- Nie!
- Dlaczego?
- Bo on ma mnie za co złapać, a ja jego nie!
- Czy udała ci się randka?
- Nie!
- Dlaczego?
- Bo on ma mnie za co złapać, a ja jego nie!
815
Dowcip #21664. Rozmawiają dwie koleżanki w kategorii: „Śmieszne żarty o męskim członku”.
Przyszedł koleś do szpitala na obrzezanie. Jak wybudzał się z narkozy, zobaczył nad sobą kilku lekarzy.
- Wie pan, trochę się nam pomieszało. - tłumaczy chirurg - Mieliśmy mały wypadek i zrobiliśmy panu operację zmiany płci. Ma pan teraz pochwę zamiast penisa.
- Co? To znaczy, że już nie będę miał więcej erekcji?
- Będzie pan miał, ale nie swoją...
- Wie pan, trochę się nam pomieszało. - tłumaczy chirurg - Mieliśmy mały wypadek i zrobiliśmy panu operację zmiany płci. Ma pan teraz pochwę zamiast penisa.
- Co? To znaczy, że już nie będę miał więcej erekcji?
- Będzie pan miał, ale nie swoją...
1018
Dowcip #32771. Przyszedł koleś do szpitala na obrzezanie. w kategorii: „Śmieszny humor o męskim przyrodzeniu”.
