Dowcipy o mężu
Małżeństwo leży w łóżku. Żona mówi do męża:
- Kochanie, a może chciałbyś tak mieć córeczkę albo synka?
Na to mąż:
- Ależ oczywiście skarbie, to kiedy wizyta w domu dziecka?
- Kochanie, a może chciałbyś tak mieć córeczkę albo synka?
Na to mąż:
- Ależ oczywiście skarbie, to kiedy wizyta w domu dziecka?
1612
Dowcip #25339. Małżeństwo leży w łóżku. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o mężu”.
Mąż wraca późną nocą do domu i żeby nie budzić żony rozbiera się już w przedpokoju i nago wślizguje się do sypialni. Żona jednak się budzi i widząc golasa zauważa:
- To dziś przepiłeś i ubranie?!
- To dziś przepiłeś i ubranie?!
611
Dowcip #11987. Mąż wraca późną nocą do domu i żeby nie budzić żony rozbiera się już w kategorii: „Dowcipy o mężu”.
Sobota wieczór. Facet siedzi przed telewizorem z kuponem lotto w ręku. Ogląda losowanie. Pierwsza liczba zgadza się, podobnie druga, trzecia, czwarta też się zgadza, piąta też, przed szóstą facet zaciska zęby patrzy i jest, trafił szóstkę! Szczęśliwy krzyczy do żony:
- Zośka pakuj się!!!
Żona ucieszona pyta:
- Jezus! Józek, gdzie jedziemy Hawaje, Paryż?!
Józek:
- Nie gadaj tylko się pakuj!!
Zośka:
- Rany! Józek jaka jestem szczęśliwa ale powiedz gdzie jedziemy?
Józek:
- Pakuj się. Wyprowadzasz się.
- Zośka pakuj się!!!
Żona ucieszona pyta:
- Jezus! Józek, gdzie jedziemy Hawaje, Paryż?!
Józek:
- Nie gadaj tylko się pakuj!!
Zośka:
- Rany! Józek jaka jestem szczęśliwa ale powiedz gdzie jedziemy?
Józek:
- Pakuj się. Wyprowadzasz się.
717
Dowcip #26863. Sobota wieczór. Facet siedzi przed telewizorem z kuponem lotto w ręku. w kategorii: „Kawały o mężu”.
Kiedy widzę, że moja żona śpi z otwartymi ustami, to wykorzystuję sytuację. Rozpinam spodnie, wyjmuję penisa i bzykam jej siostrę.
1510
Dowcip #28665. Kiedy widzę, że moja żona śpi z otwartymi ustami w kategorii: „Śmieszne dowcipy o mężu”.
Żona powiedziała, że jeśli będzie kiedyś w śpiączce, nie ma nic przeciwko, żebym sypiał z innymi kobietami. Więc walnąłem jej młotkiem.
127
Dowcip #29059. Żona powiedziała, że jeśli będzie kiedyś w śpiączce w kategorii: „Śmieszny humor o mężu”.
Wraca mąż z pracy do domu:
- Kochanie, dzisiaj spuszczę Ci się w oko.
- Ależ Stefan! Coś może mi się stać!
- Nie ogłuchłaś to i nie oślepniesz.
- Kochanie, dzisiaj spuszczę Ci się w oko.
- Ależ Stefan! Coś może mi się stać!
- Nie ogłuchłaś to i nie oślepniesz.
1812
Dowcip #29024. Wraca mąż z pracy do domu w kategorii: „Śmieszne kawały o mężu”.
Żona pokłóciła się z mężem i nie odzywali się do siebie tylko pisali karteczki typu ”wynieś śmieci”, ”wyprasuj ubranie”. Raz mąż napisał żonie karteczkę: ”Obudź mnie o szóstej, bo muszę wcześnie wstać”. Mąż budzi się rano, patrzy, godzina dziewiąta. Zaspał! Nie obudziła go! Rozgląda się wściekły i widzi na szafce kartkę: ”Wstawaj, szósta”.
220
Dowcip #18803. Żona pokłóciła się z mężem i nie odzywali się do siebie tylko pisali w kategorii: „Śmieszny humor o mężu”.
Chłopina ze wsi przyjechał do miasta na dzień targowy. Płody ziemi sprzedał i pamiętając prośby żony udał się do sklepu dokonać zakupu bielizny.
- Majtki mnie potrzebne, dla żony. - mówi do ekspedientki.
- A jaki rozmiar, gospodarzu?
Chłopina drapie się w szczecinę.
- Rozmiar, rozmiar ... Była kiedyś na wsi?
- Byłam gospodarzu, nawet ze wsi pochodzę. - odpowiada miła ekspedientka.
- Nu, to ja powiem tak: jak ja kiedyś wracał z pola to jej majtki się na płocie suszyli ...
- Ale rozmiar jaki?
- Noo ... Tak gdzieś na cztery sztachety.
- Majtki mnie potrzebne, dla żony. - mówi do ekspedientki.
- A jaki rozmiar, gospodarzu?
Chłopina drapie się w szczecinę.
- Rozmiar, rozmiar ... Była kiedyś na wsi?
- Byłam gospodarzu, nawet ze wsi pochodzę. - odpowiada miła ekspedientka.
- Nu, to ja powiem tak: jak ja kiedyś wracał z pola to jej majtki się na płocie suszyli ...
- Ale rozmiar jaki?
- Noo ... Tak gdzieś na cztery sztachety.
421
Dowcip #22433. Chłopina ze wsi przyjechał do miasta na dzień targowy. w kategorii: „Kawały o mężu”.
Solidarność kobieca. Mąż do żony mocno spóźnionej.
- Gdzie byłaś tyle czasu?
- U Gośki poplotkować.
Mąż dzwoni do Gośki i pyta:
- Była u ciebie moja żona?
- Nie?!
- Gdzie byłaś tyle czasu?
- U Gośki poplotkować.
Mąż dzwoni do Gośki i pyta:
- Była u ciebie moja żona?
- Nie?!
1119
Dowcip #22994. Solidarność kobieca. Mąż do żony mocno spóźnionej. w kategorii: „Kawały o mężu”.
Przychodzi żona z pierwszego spotkania feministek do domu. Patrzy na męża rozwalonego na kanapie z piwem i pilotem w rękach i mówi do niego:
- Od dzisiaj nie będę Ci prała, nie będę gotowała nic nie będę koło Ciebie robić. A jak się nie podoba, to nie chcę Cię na oczy widzieć!
Nie widziała męża jeden dzień, drugi, trzeci ... Dopiero zobaczyła go na czwarty dzień, jak jej opuchlizna z oczu zeszła.
- Od dzisiaj nie będę Ci prała, nie będę gotowała nic nie będę koło Ciebie robić. A jak się nie podoba, to nie chcę Cię na oczy widzieć!
Nie widziała męża jeden dzień, drugi, trzeci ... Dopiero zobaczyła go na czwarty dzień, jak jej opuchlizna z oczu zeszła.
927