LogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o mężu


Mąż zaczytany w Playboyu mówi:
- Wiesz... Piszą, że każdy mężczyzna zasługuje na taką kobietę, co potrafi i lubi gotować, sprzątać, zna się na miłości francuskiej i odzywa się tylko wtedy jak się ja o to prosi .
- A przeczytaj do końca artykuł. Piszą, że do tego potrzebny jest merc, złota karta kredytowa i willa, baranie.
619

Dowcip #12780. Mąż zaczytany w Playboyu mówi w kategorii: „Śmieszne żarty o mężu”.

Mąż pyta żonę:
- Kochanie, dlaczego masz obrączkę na niewłaściwym palcu?
- Ponieważ wyszłam za niewłaściwego mężczyznę.
813

Dowcip #25274. Mąż pyta żonę w kategorii: „Śmieszne dowcipy o mężu”.

- Nareszcie zmądrzałeś! Bardzo rozsądnie, że nareszcie przyszedłeś trzeźwy do domu. - zwraca się żona do męża.
- To wcale nie jest przejaw rozsądku, po prostu zabrakło mi pieniędzy.
918

Dowcip #22969. - Nareszcie zmądrzałeś! w kategorii: „Dowcipy o mężu”.

- Kochanie, czy mój tyłek wygląda w tym grubo?
- Chcesz znać prawdę?
- Tak.
- Sypiam z twoją siostrą.
3141

Dowcip #24382. - Kochanie, czy mój tyłek wygląda w tym grubo? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o mężu”.

Mąż mówi do żony:
- Opowiem ci nieprawdopodobną historię.
- Mów.
- Leżałem sobie wczoraj w łóżku i oglądałem telewizję, gdy nagle podeszły do mnie dwie obce istoty płci żeńskiej. Wyciągnęły pistolety laserowe, zaczęły celować ...
- I co, i co? - dopytuje się żona.
- Nic. Na szczęście w tym momencie się obudziłem!
196

Dowcip #7196. Mąż mówi do żony w kategorii: „Śmieszny humor o mężu”.

Budzi się rozanielona żona w środku nocy i szarpie za rękę męża:
- Stachu, Stachu, ale miałam cudowny sen!
Facet wkurzony, ale pyta:
- A co takiego ci się śniło?
- Wyobraź sobie, na plaży stało ogromne wiadro penisów. A na samym wierzchu leżał jeden taki duży, sprężysty ...
- To pewno był mój? - Pyta mąż.
- Coś ty! Twój to leżał obok, jakiś taki mały, stary, pomarszczony ...
Za pół godziny facet ciągnie za rękę żonę!
- Kryśka, ale miałem cudowny sen! Wyobraź sobie, śniła mi się plaża, patrzę, a tam pełne wiadro damskich cipek. Takie śliczne, wąziutkie, piękne, a na samym wierzchu leżała taka jedna przepiękna, młodziutka. - mówi rozmarzony mąż.
- Och! To pewnie moja! Moja!
- Nie, kochana! W twojej to to wiadro stało!
2321

Dowcip #23808. Budzi się rozanielona żona w środku nocy i szarpie za rękę męża w kategorii: „Humor o mężu”.

Żona ocierając się zagaduje do męża:
- Kochanie, powiedz mi coś słodkiego ...
- Nie teraz, jestem zajęty.
- Kochanie, no powiedz mi coś słodziutkiego ...
- Naprawdę, teraz nie mam czasu.
- Ale kochanie, chociaż jedno słówko ...
- Miód! Do cholery odwal się wreszcie.
1814

Dowcip #23647. Żona ocierając się zagaduje do męża w kategorii: „Śmieszne dowcipy o mężu”.

Żona ma pretensje do męża:
- Dlaczego ty zawsze mówisz: ”mój dom”, ”mój samochód”, itd....
W małżeństwie wszystko jest wspólne. No i czego szukasz w tej szafie? - Zwraca się do męża.
Na to mąż ze zwątpieniem:
- Naszych kalesonów Kochanie!
05

Dowcip #33967. Żona ma pretensje do męża w kategorii: „Żarty o mężu”.

Żona odkryła w sobie pasję śpiewania. Dołączyła do chóru kościelnego.
Tak jej się spodobało, że ćwiczyła wszędzie: w łazience, pod prysznicem, w łóżku, po przebudzeniu, podczas oglądania telewizji, w czasie śniadania.
Za każdym razem, po chwili jej śpiewu mąż wstawał i wychodził na ganek pod pozorem czegoś do zrobienia. Żonę to bolało i ze złością powiedziała:
- O co chodzi? Nie lubisz, jak śpiewam, kochanie?
Mąż na to:
- Kochanie! Uwielbiam Twój śpiew. Ale po prostu wychodzę, bo chcę, żeby sąsiedzi mieli pewność, że Cię nie biję.
08

Dowcip #33966. Żona odkryła w sobie pasję śpiewania. Dołączyła do chóru kościelnego. w kategorii: „Śmieszny humor o mężu”.

Mama wysłała Jasia do sklepu, żeby kupił chleb. Jasiu kupił misia. Mama go solidnie opieprzyła i zamknęła w szafie za karę. Nie co później u mamy zjawił się kochanek. W pewnym momencie ktoś zapukał do drzwi.
- Chowaj się, to mój mąż - powiedziała mama Jasia do swojego kochanka.
Facet bez namysłu wskoczył do szafy. W środku oczywiście był Jasiu.
Jasiu zaczął namawiać:
- Panie, kup pan misia.
- Odczep się, nic nie kupię.
- Panie, bo zawołam ojca.
- No dobra, kupię misia.
- Panie, oddaj pan misia.
- Zwariowałeś, już go kupiłem.
- Panie, bo zawołam ojca.
- No dobra, oddam ci tego misia.
- A teraz kup pan misia.
- Nie.
- Zawołam ojca...
- Dobra, cicho ... Kupię.
I tak jeszcze parę razy, póki Jasiu nie ogołocił faceta z całej kasy.
Nazajutrz Jaś przelicza sobie pieniądze. Zauważyła to matka.
- Skąd masz tyle pieniędzy? Na pewno ukradłeś! Idź do kościoła się wyspowiadać.
Jasiu poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi:
- Proszę księdza ja w sprawie misia...
Na to przestraszony ksiądz:
- Spadaj, nie mam już więcej pieniędzy.
420

Dowcip #33965. Mama wysłała Jasia do sklepu, żeby kupił chleb. Jasiu kupił misia. w kategorii: „Humor o mężu”.

Śmieszne żarty o mężuHumor o mężuKawały o mężuŚmieszne dowcipy o mężuŚmieszny humor o mężuDowcipy o mężuŻarty o mężuŚmieszne kawały o mężu

Pomoc

» Regulamin

» Kontakt

Przydatne zasoby

» Tłumacz alfabetu Morse'a OnLine

» Samochody osobowe

» Słownik wyrazów przeciwstawnych języka polskiego

» Definicje

» Odpowiedzi krzyżówkowe

» Odmiana imion żeńskich przez przypadki

» Opiekunka

» Słownik rymów czasowniki

» Stopniowanie przysłówków online

» Słownik wyrazów bliskoznacznych języka polskiego

» Wyliczanki do zabawy

» Zagadki edukacyjne dla dzieci do wydruku

» Zmiana czasu

» Darmowe ogłoszenia sprzedaży mieszkania

 

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost