Dowcipy o mężu i żonie
Przychodzi chłop do domu i mówi do żony:
- Kupiłem 3 morgi ziemi!
- Wiem - odpowiada żona. - Byłam w stajni, koń się powiesił.
- Kupiłem 3 morgi ziemi!
- Wiem - odpowiada żona. - Byłam w stajni, koń się powiesił.
2840
Dowcip #17880. Przychodzi chłop do domu i mówi do żony w kategorii: „Kawały o mężu i żonie”.
Dwadzieścia pięć lat po ślubie budzą się małżonkowie rano. Ona myśli:
- Ojej, dwadzieścia pięć lat razem... Jak to szybko zleciało!
On myśli:
- Ojej, dwadzieścia pięć lat. Jakbym ją zabił pierwszego dnia, to dzisiaj bym wychodził na wolność.
- Ojej, dwadzieścia pięć lat razem... Jak to szybko zleciało!
On myśli:
- Ojej, dwadzieścia pięć lat. Jakbym ją zabił pierwszego dnia, to dzisiaj bym wychodził na wolność.
2026
Dowcip #33056. Dwadzieścia pięć lat po ślubie budzą się małżonkowie rano. w kategorii: „Humor o mężu i żonie”.
Żona wściekła na męża dzwoni na jego komórkę:
- Gdzie ty się szwendasz?
On na to spokojnie:
- Kochanie, czy pamiętasz ten sklep jubilerski, w którym ci się podobał ten złoty naszyjnik z perełką?
- Ależ oczywiście misiu. - spuszcza z tonu żona.
- No to jestem w knajpie obok.
- Gdzie ty się szwendasz?
On na to spokojnie:
- Kochanie, czy pamiętasz ten sklep jubilerski, w którym ci się podobał ten złoty naszyjnik z perełką?
- Ależ oczywiście misiu. - spuszcza z tonu żona.
- No to jestem w knajpie obok.
1340
Dowcip #26424. Żona wściekła na męża dzwoni na jego komórkę w kategorii: „Żarty o mężu i żonie”.
Mąż mówi do żony:
- Ty jesteś jak kryształ.
Żona:
- Co, taka czysta?
Mąż:
- Nie, taka zerżnięta.
- Ty jesteś jak kryształ.
Żona:
- Co, taka czysta?
Mąż:
- Nie, taka zerżnięta.
2014
Dowcip #22716. Mąż mówi do żony w kategorii: „Dowcipy o mężu i żonie”.
Mąż proponuje żonie:
- Kochanie, może napiszemy list do bociana?
- Tylko czym, skoro twój długopis nie pisze.
- Kochanie, może napiszemy list do bociana?
- Tylko czym, skoro twój długopis nie pisze.
924
Dowcip #12042. Mąż proponuje żonie w kategorii: „Kawały o mężu i żonie”.
- Kochanie co kupimy mamie na imieniny? - pyta żona.
- Nie wiem. Może płytę?
- Jaką?
- Nagrobną.
- Nie wiem. Może płytę?
- Jaką?
- Nagrobną.
1735
Dowcip #23762. - Kochanie co kupimy mamie na imieniny? - pyta żona. w kategorii: „Śmieszne żarty o mężu i żonie”.
Żona wyszła na miasto zostawiając męża z trzyletnią córeczką. Dzieciak bawi się kuchennym zestawem dla lalek, a facet ogląda mecz w tv. Za chwile słychać:
- Tata, napij się herbaty.
Po chwili znowu:
- Tata, napij się kawy.
I tak bez przerwy do końca meczu. Żona wraca do domu i się pyta:
- Jak było?
- Nie było źle zobacz: córeczko przynieś tatusiowi herbaty.
- Ty idioto - mówi żona- Czy nie pomyślałeś, że jedyna woda, którą ona może dosięgnąć jest w ubikacji?
- Tata, napij się herbaty.
Po chwili znowu:
- Tata, napij się kawy.
I tak bez przerwy do końca meczu. Żona wraca do domu i się pyta:
- Jak było?
- Nie było źle zobacz: córeczko przynieś tatusiowi herbaty.
- Ty idioto - mówi żona- Czy nie pomyślałeś, że jedyna woda, którą ona może dosięgnąć jest w ubikacji?
1226
Dowcip #24304. Żona wyszła na miasto zostawiając męża z trzyletnią córeczką. w kategorii: „Śmieszny humor o mężu i żonie”.
Kowalski zachęca żonę:
- Poszłabyś do fryzjera i pomalowałabyś sobie włosy na rudo.
- Na rudo? A po co?
- Słyszałem, że rude kobiety mają większy temperament.
- Poszłabyś do fryzjera i pomalowałabyś sobie włosy na rudo.
- Na rudo? A po co?
- Słyszałem, że rude kobiety mają większy temperament.
1015
Dowcip #19433. Kowalski zachęca żonę w kategorii: „Żarty o mężu i żonie”.
Strażak wrócił z pracy do domu i mówi do małżonki:
- Słuchaj, mamy wspaniały system u nas w remizie. Kiedy zadzwoni pierwszy dzwonek ubieramy nasze kurtki. Kiedy zadzwoni dzwonek drugi zjeżdżamy po rurze na dół. Dzwoni trzeci dzwonek i wszyscy już siedzimy w wozie. Od dzisiaj chcę, żeby w tym domu obowiązywała podobna zasada. Kiedy powiem do Ciebie ”Dzwonek pierwszy” masz się rozebrać. Kiedy powiem ”dzwonek drugi” masz wskoczyć do łóżka. Kiedy powiem ”dzwonek trzeci” -zaczynamy całonocne pieprzenie.
Następnej nocy mąż wraca do domu i woła:
- Dzwonek pierwszy.
Żona rozebrała się do naga.
- Dzwonek drugi - zawołał strażak i żona wskoczyła do łóżka.
- Dzwonek trzeci - i zaczęli uprawiać seks.
Po dwóch minutach żona woła:
- Dzwonek czwarty!
- Co to jest dzwonek czwarty? - pyta zdziwiony mąż.
- Więcej węża - odpowiada żona - jesteś cholernie daleko od ognia.
- Słuchaj, mamy wspaniały system u nas w remizie. Kiedy zadzwoni pierwszy dzwonek ubieramy nasze kurtki. Kiedy zadzwoni dzwonek drugi zjeżdżamy po rurze na dół. Dzwoni trzeci dzwonek i wszyscy już siedzimy w wozie. Od dzisiaj chcę, żeby w tym domu obowiązywała podobna zasada. Kiedy powiem do Ciebie ”Dzwonek pierwszy” masz się rozebrać. Kiedy powiem ”dzwonek drugi” masz wskoczyć do łóżka. Kiedy powiem ”dzwonek trzeci” -zaczynamy całonocne pieprzenie.
Następnej nocy mąż wraca do domu i woła:
- Dzwonek pierwszy.
Żona rozebrała się do naga.
- Dzwonek drugi - zawołał strażak i żona wskoczyła do łóżka.
- Dzwonek trzeci - i zaczęli uprawiać seks.
Po dwóch minutach żona woła:
- Dzwonek czwarty!
- Co to jest dzwonek czwarty? - pyta zdziwiony mąż.
- Więcej węża - odpowiada żona - jesteś cholernie daleko od ognia.
719
Dowcip #30724. Strażak wrócił z pracy do domu i mówi do małżonki w kategorii: „Dowcipy o mężu i żonie”.
Mąż mówi do żony, aby go traktowała jak psa:
- Dobrze karmiła,
- Nie drażniła,
- Czasami wypuszczała na noc.
- Dobrze karmiła,
- Nie drażniła,
- Czasami wypuszczała na noc.
414