Dowcipy o lesie
Gdzieś daleko w lesie, na polanie, Polacy kulturalnie piknikują nad rzeczką. Biesiada na całego. Wiklinowy koszyk z jedzeniem. Na kocyku, jedzenie, kieliszki i wódeczka, śpiew i gitara - zabawa w najlepsze.
W tym samym czasie grupa rosyjskich naukowców spłoszyła niedźwiedzia! Zaczynają uciekać!
W prawo! Niedźwiedź za nimi. W lewo! Niedźwiedź za nimi. Wpadają na polanę i biegną wprost na piknikujących Polaków i przebiegają wrzeszcząc w popłochu. Po kocyku! Po kieliszkach! Po talerzach, po gitarze... i pobiegli dalej ... .
Polacy popatrzyli po sobie ze zdziwieniem i nagle wszyscy razem: No dawaaaj za nimi ... i rura w pogoń.
Pięć minut później wracają i zaczynają sprzątać to co amerykańscy naukowcy im zepsuli. Talerzyki i kieliszki się ostały, tylko wywrócone. Wódeczka cała, gitara cała. Posprzątali, polali wódkę, wypili na zdrowie i się przechwalają.
- Ale wiali! Ale się darli! Ale ich dogoniliśmy! I wpierdziel spuściliśmy! A jak! A co!!! Na zdrowie!
Jeden z nich dodaje:
- No, ale ten w futrze to nawet dobrze się bił!
W tym samym czasie grupa rosyjskich naukowców spłoszyła niedźwiedzia! Zaczynają uciekać!
W prawo! Niedźwiedź za nimi. W lewo! Niedźwiedź za nimi. Wpadają na polanę i biegną wprost na piknikujących Polaków i przebiegają wrzeszcząc w popłochu. Po kocyku! Po kieliszkach! Po talerzach, po gitarze... i pobiegli dalej ... .
Polacy popatrzyli po sobie ze zdziwieniem i nagle wszyscy razem: No dawaaaj za nimi ... i rura w pogoń.
Pięć minut później wracają i zaczynają sprzątać to co amerykańscy naukowcy im zepsuli. Talerzyki i kieliszki się ostały, tylko wywrócone. Wódeczka cała, gitara cała. Posprzątali, polali wódkę, wypili na zdrowie i się przechwalają.
- Ale wiali! Ale się darli! Ale ich dogoniliśmy! I wpierdziel spuściliśmy! A jak! A co!!! Na zdrowie!
Jeden z nich dodaje:
- No, ale ten w futrze to nawet dobrze się bił!
1444
Dowcip #33851. Gdzieś daleko w lesie, na polanie w kategorii: „Śmieszne żarty o lesie”.
Co robi blondynka stojąca w lesie?
- Czeka na autograf kory.
- Czeka na autograf kory.
915
Dowcip #18882. Co robi blondynka stojąca w lesie? w kategorii: „Humor o lesie”.
Idą przez las dwie blondynki i jedna z nich pyta:
- Widzisz ten las?
Druga odpowiada:
- Nie, drzewa mi zasłaniają.
- Widzisz ten las?
Druga odpowiada:
- Nie, drzewa mi zasłaniają.
730
Dowcip #24541. Idą przez las dwie blondynki i jedna z nich pyta w kategorii: „Żarty o lesie”.
W lesie rosną różne drzewa, a mianowicie wysokie, średnie i małe.
147
Dowcip #11023. W lesie rosną różne drzewa, a mianowicie wysokie, średnie i małe. w kategorii: „Żarty o lesie”.
Zbiera sobie facet w lesie grzyby, a tu zza krzaka wychodzi staruszka z dubeltówką:
- Czy pan, młody człowieku aby nie chciał mnie zgwałcić?
- Skąd! Co też babci do głowy przychodzi?!
- A tu trzeba będzie.
- Czy pan, młody człowieku aby nie chciał mnie zgwałcić?
- Skąd! Co też babci do głowy przychodzi?!
- A tu trzeba będzie.
1034
Dowcip #14826. Zbiera sobie facet w lesie grzyby w kategorii: „Żarty o lesie”.
Chłopak z dziewczyną jadą samochodem leśną drogą. Trwa to już kilka minut, wreszcie dziewczyna nie wytrzymuje:
- Jedziesz i jedziesz ... Czy tobie w tym samochodzie nigdy nic się nie psuje?
- Jedziesz i jedziesz ... Czy tobie w tym samochodzie nigdy nic się nie psuje?
720
Dowcip #14469. Chłopak z dziewczyną jadą samochodem leśną drogą. w kategorii: „Humor o lesie”.
Jedzie Jasiu z Małgosią autobusem. Małgosia mówi:
- Jasiu, zobacz jaki piękny las!
- Nie widzę, drzewa mi zasłaniają! - odpowiada Jasiu.
- Jasiu, zobacz jaki piękny las!
- Nie widzę, drzewa mi zasłaniają! - odpowiada Jasiu.
1222
Dowcip #11414. Jedzie Jasiu z Małgosią autobusem. w kategorii: „Śmieszny humor o lesie”.
Jasio proponuje Małgosi spacer do lasu:
- Nie pójdę z tobą, bo mi zrobisz krzywdę - mówi Małgosia.
- Nie zrobię ci krzywdy - zapewnia Jasio.
- No to po co mamy iść do lasu?
- Nie pójdę z tobą, bo mi zrobisz krzywdę - mówi Małgosia.
- Nie zrobię ci krzywdy - zapewnia Jasio.
- No to po co mamy iść do lasu?
814
Dowcip #11436. Jasio proponuje Małgosi spacer do lasu w kategorii: „Śmieszne żarty o lesie”.
- Ty już mnie nie kochasz! - wzdycha dziewczyna jadąca z chłopakiem przez las na motorze.
- Ależ kocham cię! Dlaczego tak uważasz?
- Bo zawsze w tym zagajniku psuł ci się motor.
- Ależ kocham cię! Dlaczego tak uważasz?
- Bo zawsze w tym zagajniku psuł ci się motor.
320
Dowcip #12785. - Ty już mnie nie kochasz! w kategorii: „Kawały o lesie”.
Pewnego dnia mężczyzna spacerował po lesie. Po kilkugodzinnej wędrówce zorientował się, że się zgubił. Chodził po lesie wiele kolejnych godzin aż natknął się na chatkę. Zmęczony zapukał do drzwi. Otworzył mu stary Chińczyk.
- Dzień dobry. Zgubiłem się w lesie. Czy mógłbym u Pana przenocować?
- Możesz, pod warunkiem, że nie zbliżysz się do mojej córki.
Mężczyzna pomyślał, że to nie będzie trudne. Biorąc pod uwagę wiek Chińczyka, jego córka powinna być wiele starsza od zabłąkanego.
- Obiecuję doby człowieku. - powiedział wędrowiec.
Po wejściu do domu jego oczom ukazała się piękna, długowłosa, młoda kobieta. Gdy położył się do łóżka nie mógł przestać o niej myśleć. Był nią oczarowany do tego stopnia, że postanowił zaczaić się do jej pokoju na nocny romans. Gdy się obudził w swoim pokoju czuł silny ucisk na klatce piersiowej. Zorientował się, że ciąży na niej ogromy głaz, do którego przyklejona była karteczka: ”Nie posłuchałeś mojego ostrzeżenia. Spadną na Ciebie trzy chińskie tortury. To jest jedna z nich”. Mężczyzna wytężył siły i wyrzucił głaz przez okno. W tej chwili spostrzegł, że jest od przyczepiony do liny, na której jest kolejna karteczka z napisem ”Do tej liny przymocowane jest Twoje lewe jądro”. Mężczyzna pomyślał w panice i stwierdził, że woli złamać kilka kości niż stracić jądro. Wyskoczył więc za głazem prze okno. W momencie wyskakiwania zauważył wielki napis na ziemi: ”Do łóżka przywiązane jest Twoje prawe jądro”.
- Dzień dobry. Zgubiłem się w lesie. Czy mógłbym u Pana przenocować?
- Możesz, pod warunkiem, że nie zbliżysz się do mojej córki.
Mężczyzna pomyślał, że to nie będzie trudne. Biorąc pod uwagę wiek Chińczyka, jego córka powinna być wiele starsza od zabłąkanego.
- Obiecuję doby człowieku. - powiedział wędrowiec.
Po wejściu do domu jego oczom ukazała się piękna, długowłosa, młoda kobieta. Gdy położył się do łóżka nie mógł przestać o niej myśleć. Był nią oczarowany do tego stopnia, że postanowił zaczaić się do jej pokoju na nocny romans. Gdy się obudził w swoim pokoju czuł silny ucisk na klatce piersiowej. Zorientował się, że ciąży na niej ogromy głaz, do którego przyklejona była karteczka: ”Nie posłuchałeś mojego ostrzeżenia. Spadną na Ciebie trzy chińskie tortury. To jest jedna z nich”. Mężczyzna wytężył siły i wyrzucił głaz przez okno. W tej chwili spostrzegł, że jest od przyczepiony do liny, na której jest kolejna karteczka z napisem ”Do tej liny przymocowane jest Twoje lewe jądro”. Mężczyzna pomyślał w panice i stwierdził, że woli złamać kilka kości niż stracić jądro. Wyskoczył więc za głazem prze okno. W momencie wyskakiwania zauważył wielki napis na ziemi: ”Do łóżka przywiązane jest Twoje prawe jądro”.
818