Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o lekarzach


Spółkuje lekarz z pielęgniarką podczas nocnego dyżuru. Nagle pielęgniarka pyta lekarza:
- A Pan doktor to chirurg czy anestezjolog?
- Oczywiście, że chirurg - odpowiada oburzony lekarz.
- To rżnij Pan, a nie usypiaj - odpowiada na to pielęgniarka.
511

Dowcip #8261. Spółkuje lekarz z pielęgniarką podczas nocnego dyżuru. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lekarzach”.

Przychodzi Icek do lekarza. Doktor zaczyna standardowo:
- Proszę siadać. Co Panu dolega?
- Panie doktorze. Wracam któregoś dnia do domu, patrzę, a moja Salci leży w łóżku z całkiem obcym facetem. Ja do niej: ”Salci! Co Ty robisz?! ”A Ona mi na to: ”Icek! Ty się nie denerwuj. Ty się uspokój. Ty idź do kuchni i zrób sobie kawę. Ten pan załatwi nam nowy samochód.”
Po pewnym czasie, znowu któregoś dnia, gdy wracam do domu - patrzę - a moja Salci leży w łóżku z całkiem obcym facetem, całkiem innym. Ja do niej: ”Salci! Co Ty robisz?!” A Ona mi na to: ”Icek! Ty się nie denerwuj. Ty się uspokój. Ty idź do kuchni i zrób sobie kawę. Ten pan załatwi nam działkę.”
Lekarz nie wytrzymuje i się pyta:
- Panie. Po co mi Pan to wszystko opowiada?
- Bo ja, Panie Doktorze, chcę wiedzieć, czy ja mogę tyle tej kawy pić.
213

Dowcip #8265. Przychodzi Icek do lekarza. w kategorii: „Żarty o lekarzach”.

Ordynator rozmawia z młodym lekarzem:
- Temu pacjentowi spod dwójki został najwyżej tydzień życia ... Proszę, aby pan go jakoś przygotował na tę wiadomość.
Lekarz pędzi do pacjenta i mówi:
- Wie pan, wszyscy jesteśmy śmiertelni, ale pan szczególnie.
311

Dowcip #8266. Ordynator rozmawia z młodym lekarzem w kategorii: „Żarty o lekarzach”.

Wchodzi lekarz po obchodzie do gabinetu i mówi do kolegów:
- Uśmiejecie się jak, wam powiem, kto umarł!
410

Dowcip #8270. Wchodzi lekarz po obchodzie do gabinetu i mówi do kolegów w kategorii: „Kawały o lekarzach”.

Do psychiatry przychodzi elegancko ubrany mężczyzna:
- Co panu dolega? - pyta go lekarz.
- Ciągle chodzą po mnie krasnoludki - odpowiada facet otrzepując się nerwowo.
- Tylko nie na biurko! - krzyczy lekarz.
320

Dowcip #8271. Do psychiatry przychodzi elegancko ubrany mężczyzna w kategorii: „Śmieszne kawały o lekarzach”.

Po przebadaniu pacjenta lekarz oznajmia:
- Jest pan zdrów jak koń.
- Słucham?
- No... jest pan zdrów jak ryba!
- Kurde, nie wiedziałem, że trafiłem do weterynarza.
47

Dowcip #8277. Po przebadaniu pacjenta lekarz oznajmia w kategorii: „Śmieszny humor o lekarzach”.

Przychodzi Małysz do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, boli mnie.
- Gdzie?
- Tu, pod skrzydłem.
710

Dowcip #8285. Przychodzi Małysz do lekarza i mówi w kategorii: „Śmieszne żarty o lekarzach”.

Wraca mąż ze szpitala, gdzie odwiedzał ciężko chorą teściową i bardzo zły mówi do żony:
- Twoja matka jest zdrowa jak koń, niedługo wyjdzie ze szpitala i zamieszka z nami.
- Nie rozumiem, - mówi żona - wczoraj lekarz powiedział mi, że mama jest umierająca.
- Nie wiem co on Tobie powiedział, ale mi radził przygotować się na najgorsze.
213

Dowcip #8340. Wraca mąż ze szpitala w kategorii: „Śmieszny humor o lekarzach”.

Tata Jasia jest słynnym lekarzem. Jaś zawsze przedstawia się:
- Jestem synkiem doktora Kowalskiego.
Mama stwierdziła, że to nieładnie się tak chwalić i mówi:
- Wiesz Jasiu, nie mów, że jesteś synem doktora Kowalskiego. Przedstawiaj się po prostu jako Jaś Kowalski.
Kilka dni później jeden z pacjentów spotkał Jasia na ulicy. Pogłaskał go po głowie i pyta:
- To ty jesteś synkiem doktora Kowalskiego?
- Zawsze tak twierdziłem - odpowiada Jaś. - Ale mama mówi, że nie.
28

Dowcip #8607. Tata Jasia jest słynnym lekarzem. w kategorii: „Humor o lekarzach”.

Lekarz mówi do pacjenta, wariata ciągnącego cegłę na sznurku:
- Wiesiu, czemu ciągniesz tą cegłę na sznurku?
- No co pan?! To przecież Azorek!
Sytuacja powtarza się przez kilka dni. Któregoś dnia lekarz mówi do pacjenta:
- Szkoda Wiesiu, że myślisz iż ta cegła jest psem, gdybyś myślał, że to jest naprawdę cegła to dałbym ci przepustkę.
Następnego dnia lekarz znowu zagaduje pacjenta:
- Wiesiu, jak tam się ma twój Azorek?
- Co pan wygaduje?! To przecież zwykła cegła!
Lekarz dał Wiesiowi przepustkę zadowolony poprawą stanu pacjenta. Gdy Wiesio wyszedł ze szpitala, mówi do cegły:
- Widzisz Azorku jak go oszukaliśmy?!
418

Dowcip #8661. Lekarz mówi do pacjenta, wariata ciągnącego cegłę na sznurku w kategorii: „Śmieszne żarty o lekarzach”.

Śmieszny humor o lekarzachŚmieszne żarty o lekarzachKawały o lekarzachŚmieszne kawały o lekarzachDowcipy o lekarzachŻarty o lekarzachŚmieszne dowcipy o lekarzachHumor o lekarzach




Przydatne zasoby» Słownik antonimów języka polskiego» Słownik rymów do imion» Darmowe ogłoszenia nieruchomości» Kod alfabetu Morse'a OnLine» Nowe samochody osobowe bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne» Stopniowanie przymiotników online» Wyliczanki rymowanki» Deklinacja wyrazów» Słownik haseł i definicji» Kiedy następna zmiana czasu» Praca dla opiekunów seniora» Opisy do krzyżówek» Zagadki do wydruku dla dzieci» Słownik synonimów języka polskiego » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost