Dowcipy o lekarzach
Przychodzi żona do chorego męża i pyta:
- Co oni ci zrobili?!? Powiedz coś, proszę!
Mąż wskazuje ręką, aby podała kartkę i długopis. Żona podaje, mąż napisał i umarł. Żona biegnie do lekarza i krzyczy:
- Co wyście mu zrobili?!? Mąż na moich oczach umarł.
Lekarz pyta:
- A powiedział coś?
- Nie, napisał na kartce.
- A gdzie ta kartka? - pyta lekarz.
- Trzymał w ręce.
Idą do zmarłego, znajdują kartkę, a tam napisane: ”stara zejdź mi z rury”.
- Co oni ci zrobili?!? Powiedz coś, proszę!
Mąż wskazuje ręką, aby podała kartkę i długopis. Żona podaje, mąż napisał i umarł. Żona biegnie do lekarza i krzyczy:
- Co wyście mu zrobili?!? Mąż na moich oczach umarł.
Lekarz pyta:
- A powiedział coś?
- Nie, napisał na kartce.
- A gdzie ta kartka? - pyta lekarz.
- Trzymał w ręce.
Idą do zmarłego, znajdują kartkę, a tam napisane: ”stara zejdź mi z rury”.
412
Dowcip #12084. Przychodzi żona do chorego męża i pyta w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lekarzach”.
Żona wraca z wizyty u lekarza i mówi do męża:
- Kochanie, lekarz mi powiedział, że muszę odpocząć i wyjechać o ciepłych krajów, na przykład do Tunezji. To gdzie jedziemy?
- Do innego lekarza!
- Kochanie, lekarz mi powiedział, że muszę odpocząć i wyjechać o ciepłych krajów, na przykład do Tunezji. To gdzie jedziemy?
- Do innego lekarza!
310
Dowcip #12101. Żona wraca z wizyty u lekarza i mówi do męża w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lekarzach”.
Przychodzi baba do lekarza. Po dokładnym badaniu lekarz mówi:
- Długo pani nie pociągnie.
- To samo powiedział mój znajomy weterynarz.
- Ja też jestem weterynarzem.
- To co pan tu robi?
- A tak sobie dorabiam.
- Długo pani nie pociągnie.
- To samo powiedział mój znajomy weterynarz.
- Ja też jestem weterynarzem.
- To co pan tu robi?
- A tak sobie dorabiam.
24
Dowcip #12461. Przychodzi baba do lekarza. w kategorii: „Śmieszny humor o lekarzach”.
Chirurg, inżynier budowlany i informatyk dyskutowali, jaki zawód był pierwszy na świecie.
- Na początku był chirurg - mówi chirurg - dlatego, że z żebra mężczyzny została zrobiona kobieta, kto to mógł zrobić jak nie chirurg?
- Nie, na początku był inżynier budowlany - mówi inżynier budowlany - przecież wcześniej był chaos i ktoś z tego chaosu zbudował świat, kto jak nie inżynier budowlany?
- Zaraz zaraz - mówi informatyk - ale przecież ten chaos też ktoś musiał stworzyć!
- Na początku był chirurg - mówi chirurg - dlatego, że z żebra mężczyzny została zrobiona kobieta, kto to mógł zrobić jak nie chirurg?
- Nie, na początku był inżynier budowlany - mówi inżynier budowlany - przecież wcześniej był chaos i ktoś z tego chaosu zbudował świat, kto jak nie inżynier budowlany?
- Zaraz zaraz - mówi informatyk - ale przecież ten chaos też ktoś musiał stworzyć!
311
Dowcip #12724. Chirurg, inżynier budowlany i informatyk dyskutowali w kategorii: „Dowcipy o lekarzach”.
Doktor bije się z myślami:
- Przecież nie jestem pierwszym lekarzem, który spał ze swoją pacjentką.
To go trochę uspokoiło, ale odezwał się w nim głos wewnętrzny:
- No tak, Stefan, ale ty jesteś weterynarzem.
- Przecież nie jestem pierwszym lekarzem, który spał ze swoją pacjentką.
To go trochę uspokoiło, ale odezwał się w nim głos wewnętrzny:
- No tak, Stefan, ale ty jesteś weterynarzem.
04
Dowcip #12727. Doktor bije się z myślami w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lekarzach”.
Lekarz psycholog do pacjenta:
- Zaraz, zaraz, nie rozumiem pańskiego problemu. Proszę zacząć od początku.
- A więc na początku stworzyłem Ziemię.
- Zaraz, zaraz, nie rozumiem pańskiego problemu. Proszę zacząć od początku.
- A więc na początku stworzyłem Ziemię.
02
Dowcip #12729. Lekarz psycholog do pacjenta w kategorii: „Dowcipy o lekarzach”.
Przychodzi facet do lekarza:
- Boli mnie fiut!
- Jak pan mówi?!
- Nie. Jak rucham!
- Boli mnie fiut!
- Jak pan mówi?!
- Nie. Jak rucham!
03
Dowcip #12730. Przychodzi facet do lekarza w kategorii: „Dowcipy o lekarzach”.
Dzwoni baba do lekarza:
- Panie doktorze, nie mogę zasnąć. Już od pięć godzin przewracam się z boku na bok.
- I co w tym dziwnego? Jeśli chce się zasnąć to trzeba leżeć spokojnie!
- Panie doktorze, nie mogę zasnąć. Już od pięć godzin przewracam się z boku na bok.
- I co w tym dziwnego? Jeśli chce się zasnąć to trzeba leżeć spokojnie!
05
Dowcip #12731. Dzwoni baba do lekarza w kategorii: „Kawały o lekarzach”.
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, proszę mi pomóc. Gdy tylko zaczynam pracę, zaraz zasypiam.
- A gdzie pan pracuje?
- W punkcie skupu zwierząt.
- A co pan tam robi?
- Liczę barany.
- Panie doktorze, proszę mi pomóc. Gdy tylko zaczynam pracę, zaraz zasypiam.
- A gdzie pan pracuje?
- W punkcie skupu zwierząt.
- A co pan tam robi?
- Liczę barany.
17
Dowcip #12735. Przychodzi facet do lekarza i mówi w kategorii: „Kawały o lekarzach”.
Młody, przystojny facet mówi do lekarza:
- Panie doktorze, mam już wszystko, co normalnemu człowiekowi jest potrzebne do życia. Zbudowałem piękny dom, mam kochającą żonę, trójkę dzieci, dobrze prosperującą firmę i kupę kasy. Jedno, czego mi brakuje, to silne emocje. Potrzebuję ciągle dużej dawki adrenaliny, bo nie mogę normalnie funkcjonować. Próbowałem już i skoków spadochronowych, nurkowania w głębinach i nawet wybrałem się samotnie do dżungli. Nie wystarczy.
- Niech pan znajdzie sobie kochankę - proponuje lekarz.
- Mam już trzy kochanki.
- No to niech pan o nich powie żonie.
- Panie doktorze, mam już wszystko, co normalnemu człowiekowi jest potrzebne do życia. Zbudowałem piękny dom, mam kochającą żonę, trójkę dzieci, dobrze prosperującą firmę i kupę kasy. Jedno, czego mi brakuje, to silne emocje. Potrzebuję ciągle dużej dawki adrenaliny, bo nie mogę normalnie funkcjonować. Próbowałem już i skoków spadochronowych, nurkowania w głębinach i nawet wybrałem się samotnie do dżungli. Nie wystarczy.
- Niech pan znajdzie sobie kochankę - proponuje lekarz.
- Mam już trzy kochanki.
- No to niech pan o nich powie żonie.
47