Tryb ciemnyLogowanie • Rejestracja
Dowcip.NET
Kategorie • Losuj • Dodaj

Dowcipy o lekarzach


Do szpitala przyjeżdża rodzącą kobieta, przychodzi do niej czarnoskóry lekarz:
- Bóli byli?
- Eee ... Miło mi ... Kasprzyk Dorota!
48

Dowcip #11609. Do szpitala przyjeżdża rodzącą kobieta w kategorii: „Śmieszny humor o lekarzach”.

Po jakiejś poważnej operacji żołądka przywieźli faceta do sali pooperacyjnej. Kiedy się ocknął, usłyszał, jak dwaj współleżący dzielą się swoimi doświadczeniami z poprzednich operacji:
- Kiedy mnie kroili po raz pierwszy - mówi jeden - pielęgniarka zapomniała przed zaszyciem wyjąć mi z brzucha z pół kilo narzędzi. Kiedy się zorientowali, było za późno. Kiedy mnie znów pokroili, tym razem, żeby mnie uwolnić od tego złomu, lekarz, niechcący, zostawił w środku zapalniczkę.
Drugi na to:
- To jeszcze nic, kiedy mnie ostatnio operowali, instrumentariuszce zginęły gdzieś okulary. Jak się okazało - były zaszyte we mnie.
I tak sobie opowiadają, a świeżo przywieziony delikwent blednie coraz bardziej. W pewnej chwili otwierają się drzwi i wchodzi chirurg, który przed chwilą robił mu operację i mówi:
- Przepraszam panów, czy któryś z panów nie widział przypadkiem mojego parasola?
25

Dowcip #11615. Po jakiejś poważnej operacji żołądka przywieźli faceta do sali w kategorii: „Żarty o lekarzach”.

W głębokim lesie żona Kowalskiego zaczęła rodzić w środku nocy i wezwano doktora, by odebrał poród. Ponieważ nie było tam elektryczności, lekarz wręczył przyszłemu ojcu lampion i powiedział:
- Proszę to trzymać tak, żebym mógł widzieć, co robię.
Po pewnym czasie na świat przyszedł chłopiec.
- Hej, chwila! - powiedział lekarz - Niech pan się nie śpieszy z odkładaniem lampionu... Myślę, że jeszcze jedno przyjdzie na świat.
I wkrótce urodziła się dziewczynka.
- Nie, nie, niech pan nie odkłada tego lampionu... Idzie jeszcze jedno! - krzyknął lekarz.
Bob, zdezorientowany, podrapał się po głowie i spytał lekarza:
- Myśli pan, że to świtało tak je przyciąga?
314

Dowcip #11632. W głębokim lesie żona Kowalskiego zaczęła rodzić w środku nocy i w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lekarzach”.

- Pani Nowakowa - mówi ginekolog do swojej pacjentki - mam dla pani dobrą wiadomość.
- Ja nie nazywam się Nowakowa tylko Nowakówna.
- W takim razie mam dla pani złą wiadomość.
26

Dowcip #11649. - Pani Nowakowa - mówi ginekolog do swojej pacjentki - mam dla pani w kategorii: „Śmieszny humor o lekarzach”.

W czasie wizyty u dentysty dzwoni komórka pacjentki, która nie może rozmawiać. Kobitka bezradna. Dentysta w końcu się zlitował. Bierze komórkę:
- Halo... Kto mówi?
- Jak kto, kto mówi?! MĄŻ!
- Aaaa... Mąż ... ok, zaraz kończymy ... Żona tylko wypluje i natychmiast oddzwoni.
48

Dowcip #11658. W czasie wizyty u dentysty dzwoni komórka pacjentki w kategorii: „Śmieszne kawały o lekarzach”.

- Doktorze, mam poważny problem z pamięcią. Nie mogę niczego zapamiętać.
- Od kiedy ma pan ten problem?
- Jaki problem?
37

Dowcip #11679. - Doktorze, mam poważny problem z pamięcią. w kategorii: „Śmieszne żarty o lekarzach”.

- Mam dla pana dobra wiadomość - mówi lekarz - w żadnym z usuniętych jąder jednak nie było raka.
47

Dowcip #11682. - Mam dla pana dobra wiadomość - mówi lekarz - w żadnym z usuniętych w kategorii: „Dowcipy o lekarzach”.

Ordynator przechodzi korytarzem szpitalnym i nagle słyszy dobiegające z dyżurki pielęgniarek odgłosy libacji. Zaciekawiony zagląda do środka i widzi obłoki dymu papierosowego, kieliszki i rozbawiony personel.
- Co to ma znaczyć! Pijaństwo w pracy?!
- Jest powód panie profesorze, jest powód - odpowiada jeden z asystentów. - Siostra Kasia nie jest w ciąży.
- Aaaaa, wobec tego to i ja się napiję!
511

Dowcip #11686. Ordynator przechodzi korytarzem szpitalnym i nagle słyszy dobiegające w kategorii: „Śmieszne żarty o lekarzach”.

W zakładzie psychiatrycznym chodzi facet ze szczoteczką do zębów przywiązaną do smyczy. Lekarz chcąc mu zrobić przyjemność mówi:
- Ma pan ładnego psa.
- Nie widzi pan, że to szczoteczka do zębów? - odpowiada wariat.
Lekarz odchodzi zmieszany. Po jakimś czasie wariat mówi do szczoteczki:
- Widzisz, Reksiu, jak zrobiliśmy pana doktora na szaro.
316

Dowcip #11711. W zakładzie psychiatrycznym chodzi facet ze szczoteczką do zębów w kategorii: „Żarty o lekarzach”.

Przychodzi nowy psychiatra do domu wariatów i zadaje podstawowe pytanie jednemu z pacjentów:
- Jak pan się nazywa?
- Fryderyk Chopin - odpowiada.
Na to zadaje drugie pytanie:
- A kto to panu powiedział?
- Pan Bóg.
Na to słychać głos z sąsiedniego łóżka:
- Ja tak wcale nie powiedziałem.
314

Dowcip #11723. Przychodzi nowy psychiatra do domu wariatów i zadaje podstawowe w kategorii: „Humor o lekarzach”.

Dowcipy o lekarzach • Śmieszne dowcipy o lekarzach • Śmieszny humor o lekarzach • Żarty o lekarzach • Humor o lekarzach • Śmieszne żarty o lekarzach • Śmieszne kawały o lekarzach • Kawały o lekarzach




Przydatne zasoby» Bezpłatny serwis z ogłoszeniami nieruchomości» Motocykle bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne» Translator Alfabetu Morse'a» Stopniowanie przymiotników i przysłówków online» Wyrazy bliskoznaczne» Opiekunka do osób starszych» Wyliczanki do zabawy» Wyrazy przeciwstawne» Zagadki dla dzieci do wydruku» Deklinacja rzeczowników» Zmiana czasu na czas zimowy» Rymy do słów» Hasła do krzyżówek
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipy • najlepsze kawały • najlepsze żarty • najlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost