Dowcipy o lekarzach
Szpital, odprawa oddziału, atmosfera gorąca, starzy, młodzi, lekarze, lekarki... Nagle jedna z młodych zrywa się:
- Panie ordynatorze, ale ja zapomniałam pieczątki!
- Koleżanko! Przychodzi pani do pracy bez najważniejszego narzędzia pracy lekarza?
- Myślałam, że najważniejszym narzędziem pracy doktora jest głowa. - burknęła urażona.
Palec ordynatora spoczął na karcie choroby:
- Koleżanko ... Niech pani tu podejdzie i przyłoży tu głową.
- Panie ordynatorze, ale ja zapomniałam pieczątki!
- Koleżanko! Przychodzi pani do pracy bez najważniejszego narzędzia pracy lekarza?
- Myślałam, że najważniejszym narzędziem pracy doktora jest głowa. - burknęła urażona.
Palec ordynatora spoczął na karcie choroby:
- Koleżanko ... Niech pani tu podejdzie i przyłoży tu głową.
1213
Dowcip #17755. Szpital, odprawa oddziału, atmosfera gorąca, starzy, młodzi, lekarze w kategorii: „Humor o lekarzach”.
- Panie doktorze boję się, że umieram!
- Co też pani opowiada, to ostatnia rzecz, która mogła by się pani przydarzyć.
- Co też pani opowiada, to ostatnia rzecz, która mogła by się pani przydarzyć.
1118
Dowcip #25179. - Panie doktorze boję się, że umieram! w kategorii: „Humor o lekarzach”.
- Wszystko to z nerwów. I dom, i mercedes, i basen - tłumaczył koledze lekarz neurolog.
818
Dowcip #29216. - Wszystko to z nerwów. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lekarzach”.
Kowalski u lekarza:
- Panie Kowalski, powinien się pan przestać masturbować.
- Dlaczego?
- Bo chciałbym dokończyć badanie...
- Panie Kowalski, powinien się pan przestać masturbować.
- Dlaczego?
- Bo chciałbym dokończyć badanie...
411
Dowcip #33775. Kowalski u lekarza w kategorii: „Humor o lekarzach”.
Przychodzi blondynka do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, ciągle mnie do seksu ciągnie. Mam już czterech mężów i rozglądam się na piątym, sześciu kochanków, ja już tak dłużej nie mogę ...
A lekarz odpowiada:
- Czy pani brom brała?
A blondynka:
- Nie, no właśnie jeszcze dziś nie brombrałam.
- Panie doktorze, ciągle mnie do seksu ciągnie. Mam już czterech mężów i rozglądam się na piątym, sześciu kochanków, ja już tak dłużej nie mogę ...
A lekarz odpowiada:
- Czy pani brom brała?
A blondynka:
- Nie, no właśnie jeszcze dziś nie brombrałam.
617
Dowcip #29090. Przychodzi blondynka do lekarza i mówi w kategorii: „Kawały o lekarzach”.
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze nikt mnie nie traktuje poważnie.
- Żartuje Pani!
- Panie doktorze nikt mnie nie traktuje poważnie.
- Żartuje Pani!
916
Dowcip #11768. Przychodzi baba do lekarza i mówi w kategorii: „Śmieszne żarty o lekarzach”.
Dzwoni baba do lekarza i pyta:
- W jakich porach pan przyjmuje?
A lekarz na to:
- W sztruksach.
- W jakich porach pan przyjmuje?
A lekarz na to:
- W sztruksach.
512
Dowcip #11760. Dzwoni baba do lekarza i pyta w kategorii: „Żarty o lekarzach”.
Lekarz do pacjentki, opisując jej stan zdrowotny:
- Przepraszam ale ma Pani nadwagę.
- Cóż, w mojej sprawie chciałabym poznać jeszcze jedną opinię...
- Jest też pani dość brzydka.
- Przepraszam ale ma Pani nadwagę.
- Cóż, w mojej sprawie chciałabym poznać jeszcze jedną opinię...
- Jest też pani dość brzydka.
1226
Dowcip #33925. Lekarz do pacjentki, opisując jej stan zdrowotny w kategorii: „Śmieszny humor o lekarzach”.
Lekarz dzwoni do swojego pacjenta:
- Witam Pana, mam już wyniki pańskich badań. Mam dobre i złe wieści!
- Super! To najpierw niech mi Pan doktor przekaże tę dobrą wiadomość.
- Ok. Według wyników badań zostało Panu tylko 24 godzin życia.
- To straszne! Co może być gorszego? Jak brzmi zatem ta zła wiadomość?
- Próbuję się z Panem skontaktować od wczoraj...
- Witam Pana, mam już wyniki pańskich badań. Mam dobre i złe wieści!
- Super! To najpierw niech mi Pan doktor przekaże tę dobrą wiadomość.
- Ok. Według wyników badań zostało Panu tylko 24 godzin życia.
- To straszne! Co może być gorszego? Jak brzmi zatem ta zła wiadomość?
- Próbuję się z Panem skontaktować od wczoraj...
524
Dowcip #33956. Lekarz dzwoni do swojego pacjenta w kategorii: „Śmieszne kawały o lekarzach”.
Wpada pielęgniarka do ordynatora:
- Panie doktorze! Umarł pański symulant z siódemki!
- Panie doktorze! Umarł pański symulant z siódemki!
1724