
Dowcipy o lekarzach
Otyła kobieta pyta się lekarza:
- Jakie ćwiczenia powinnam wykonywać, żeby schudnąć?
- Kręcić głową w prawo i w lewo.
- Ile razy? -
- Zawsze, kiedy panią czymś częstują.
- Jakie ćwiczenia powinnam wykonywać, żeby schudnąć?
- Kręcić głową w prawo i w lewo.
- Ile razy? -
- Zawsze, kiedy panią czymś częstują.
717
Dowcip #8549. Otyła kobieta pyta się lekarza w kategorii: „Śmieszne żarty o lekarzach”.
Przystojny mężczyzna żali się lekarzowi:
- Mam wszystko, żonę, dom, dzieci, firmę i dużo pieniędzy. Brakuje mi wyzwań. Skoki ze spadochronem, na linie, sporty ekstremalne, wszystkiego próbowałem.
- Niech pan znajdzie sobie kochankę. - mówi lekarz.
- Mam już trzy.
- No to niech Pan powie o nich żonie.
- Mam wszystko, żonę, dom, dzieci, firmę i dużo pieniędzy. Brakuje mi wyzwań. Skoki ze spadochronem, na linie, sporty ekstremalne, wszystkiego próbowałem.
- Niech pan znajdzie sobie kochankę. - mówi lekarz.
- Mam już trzy.
- No to niech Pan powie o nich żonie.
336
Dowcip #22833. Przystojny mężczyzna żali się lekarzowi w kategorii: „Dowcipy o lekarzach”.
Przychodzi Baca do kolegi chirurga i mówi:
- Wiesz Kazik pomóż, mam brzydką żonę! Weź ty jej zrób jakąś operacje!
- Ja nie dam rady, ale pogadam z doktorami w Krakowie może się da, ale to będzie kosztować z jakieś dziesięć tysięcy.
Spotykają się po dwóch tygodniach. Mówi lekarz Kazik:
- Tak jak mówiłem, da się załatwić, ino dziesięć patyków przynieś.
- A wiesz Kazik, już nie trzeba, gajowy zgodził się za pięć stówek odstrzelić.
- Wiesz Kazik pomóż, mam brzydką żonę! Weź ty jej zrób jakąś operacje!
- Ja nie dam rady, ale pogadam z doktorami w Krakowie może się da, ale to będzie kosztować z jakieś dziesięć tysięcy.
Spotykają się po dwóch tygodniach. Mówi lekarz Kazik:
- Tak jak mówiłem, da się załatwić, ino dziesięć patyków przynieś.
- A wiesz Kazik, już nie trzeba, gajowy zgodził się za pięć stówek odstrzelić.
712
Dowcip #10460. Przychodzi Baca do kolegi chirurga i mówi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lekarzach”.
- Szanowny panie, pańska dolegliwość będzie bardzo trudna w leczeniu - powiada medyk. - Szkoda, że nie zgłosił się pan do mnie przed dwudziestu laty.
- Nie pamięta mnie pan, panie doktorze, ale byłem u pana przed dwudziestu laty.
- Niemożliwe!
- Obaj jeszcze byliśmy w wojsku. Powiedział mi pan wtedy: ”Zmiatajcie wy symulancie, bo to się źle dla was skończy!”.
- Mówiłem o smutnym końcu, więc jak pan pamięta, nie lekceważyłem choroby.
- Nie pamięta mnie pan, panie doktorze, ale byłem u pana przed dwudziestu laty.
- Niemożliwe!
- Obaj jeszcze byliśmy w wojsku. Powiedział mi pan wtedy: ”Zmiatajcie wy symulancie, bo to się źle dla was skończy!”.
- Mówiłem o smutnym końcu, więc jak pan pamięta, nie lekceważyłem choroby.
106
Dowcip #11610. - Szanowny panie w kategorii: „Śmieszny humor o lekarzach”.

- Pan doktor to tylko ciągle mnie bada, osłuchuje, opiekuje się, ale nigdy nie spyta jak się czuję - żali się pacjentka.
- A jak się pani czuje?
- Och, lepiej nie pytać!
- A jak się pani czuje?
- Och, lepiej nie pytać!
716
Dowcip #11801. - Pan doktor to tylko ciągle mnie bada, osłuchuje, opiekuje się w kategorii: „Śmieszny humor o lekarzach”.
Po sali operacyjnej w te i we wte chodzi chirurg. Co chwilę zerka to na zegarek, to na stół operacyjny. W końcu nie wytrzymuje i mówi:
- Trudno siostro, zaczynamy bez niego.
- Trudno siostro, zaczynamy bez niego.
610
Dowcip #11819. Po sali operacyjnej w te i we wte chodzi chirurg. w kategorii: „Śmieszne kawały o lekarzach”.

W szpitalu budzi się pacjent po operacji. Rozgląda się, a tu ciemno. Woła więc lekarza, a gdy ten przyszedł, pyta go:
- Panie doktorze, co tu taka ciemnica?
- A bo mieliśmy taki pożar, że całe skrzydło było w ogniu. No i musieliśmy pozasłaniać wszystkie okna, bo nie chcieliśmy, żeby Pan po przebudzeniu pomyślał, że się operacja nie udała.
- Panie doktorze, co tu taka ciemnica?
- A bo mieliśmy taki pożar, że całe skrzydło było w ogniu. No i musieliśmy pozasłaniać wszystkie okna, bo nie chcieliśmy, żeby Pan po przebudzeniu pomyślał, że się operacja nie udała.
720
Dowcip #11634. W szpitalu budzi się pacjent po operacji. Rozgląda się, a tu ciemno. w kategorii: „Humor o lekarzach”.
- Panie bobrze, dlaczego ma pan takie białe zęby?
- Nie jestem żadnym bobrem, tylko pana anestezjologiem.
- Nie jestem żadnym bobrem, tylko pana anestezjologiem.
128
Dowcip #29197. - Panie bobrze, dlaczego ma pan takie białe zęby? w kategorii: „Dowcipy o lekarzach”.

Do lekarza przychodzi robotnik z dwoma workami cementu.
- Po co mi pan przyniósł ze sobą te dwa worki?
- A co? Dwa, to za mało?!
- Po co mi pan przyniósł ze sobą te dwa worki?
- A co? Dwa, to za mało?!
720
Dowcip #29199. Do lekarza przychodzi robotnik z dwoma workami cementu. w kategorii: „Śmieszne kawały o lekarzach”.
- Panie doktorze, mogę mieć jakąś nadzieję?
- Nadzieję tak, szans nie.
- Nadzieję tak, szans nie.
1739
Dowcip #29211. - Panie doktorze, mogę mieć jakąś nadzieję? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lekarzach”.
