Dowcipy o lekarzach
Rozmawia dwóch psychologów:
- Wiesz, to dziwne - mówi pierwszy. - Wystarczy krzyknąć ”aaaaaa!” w bibliotece, a wszyscy się na ciebie gapią w milczeniu.
- A próbowałeś zrobić to samo w samolocie? - mówi drugi. - Wszyscy się przyłączają.
- Wiesz, to dziwne - mówi pierwszy. - Wystarczy krzyknąć ”aaaaaa!” w bibliotece, a wszyscy się na ciebie gapią w milczeniu.
- A próbowałeś zrobić to samo w samolocie? - mówi drugi. - Wszyscy się przyłączają.
915
Dowcip #8251. Rozmawia dwóch psychologów w kategorii: „Śmieszny humor o lekarzach”.
Przychodzi zezowata baba do zezowatego lekarza. Lekarz mówi:
- Zaraz, zaraz! Nie wszystkie na raz.
Na co baba:
- Ja nie do pana. Ja do tego pod oknem.
- Zaraz, zaraz! Nie wszystkie na raz.
Na co baba:
- Ja nie do pana. Ja do tego pod oknem.
1013
Dowcip #4950. Przychodzi zezowata baba do zezowatego lekarza. w kategorii: „Śmieszne kawały o lekarzach”.
Lecą wariaci samolotem z doktorem. Nagle awaria jednego silnika wszyscy złapali się dla równowagi skrzydła. Jeden z nich woła:
- Niech jeden z nas się puści to reszta przeżyje.
Na to doktor:
- Ja to zrobię!
I wszyscy wariaci zaczęli klaskać.
- Niech jeden z nas się puści to reszta przeżyje.
Na to doktor:
- Ja to zrobię!
I wszyscy wariaci zaczęli klaskać.
1115
Dowcip #13313. Lecą wariaci samolotem z doktorem. w kategorii: „Śmieszne żarty o lekarzach”.
- Ile sekcji przeprowadził pan na zwłokach, doktorze.
- Wszystkie moje sekcje były przeprowadzone na zwłokach!
- Wszystkie moje sekcje były przeprowadzone na zwłokach!
615
Dowcip #29202. - Ile sekcji przeprowadził pan na zwłokach, doktorze. w kategorii: „Dowcipy o lekarzach”.
- Panie doktorze, mam biegunkę!
- Zapiszę panu czopki.
Po kilku dniach:
- Panie doktorze, nic nie pomogło!
- To ja zapiszę panu jeszcze jedno opakowanie!
Po następnych kilku dniach:
- Panie doktorze i tym razem nic nie pomogło! Proszę o jeszcze jedną receptę!
- Do cholery, czy pan te czopki żre?!
- A co?! Może mam je sobie do dupy wsadzać?!
- Zapiszę panu czopki.
Po kilku dniach:
- Panie doktorze, nic nie pomogło!
- To ja zapiszę panu jeszcze jedno opakowanie!
Po następnych kilku dniach:
- Panie doktorze i tym razem nic nie pomogło! Proszę o jeszcze jedną receptę!
- Do cholery, czy pan te czopki żre?!
- A co?! Może mam je sobie do dupy wsadzać?!
625
Dowcip #8241. - Panie doktorze, mam biegunkę! w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lekarzach”.
Do gabinetu psychiatry wchodzi mężczyzna z żoną, skarżąc się na jej apatię. Lekarz porozmawiał z pacjentką, potem ją objął, pogłaskał i kilka razy pocałował. Wreszcie zwraca się do obecnego przy tej scenie męża:
- Oto zabiegi, które są potrzebne pańskiej żonie. Powinny być stosowane przynajmniej co drugi dzień. No, powiedzmy we wtorki, czwartki i soboty.
- Dobrze, we wtorki i czwartki mogę żonę do pana przyprowadzać, ale sobota wykluczona - gram z kolegami w karty!
- Oto zabiegi, które są potrzebne pańskiej żonie. Powinny być stosowane przynajmniej co drugi dzień. No, powiedzmy we wtorki, czwartki i soboty.
- Dobrze, we wtorki i czwartki mogę żonę do pana przyprowadzać, ale sobota wykluczona - gram z kolegami w karty!
517
Dowcip #11693. Do gabinetu psychiatry wchodzi mężczyzna z żoną w kategorii: „Humor o lekarzach”.
W poczekalni u lekarza - wenerologa, tłok jak jasna cholera. Zmuszony do taśmowej produkcji lekarz przygotował stolik ze szklaną płytką, gdzie kolejni pacjenci układają swoje nieszczęścia i pozwalają na przyspieszenie diagnozy:
- Wyjąć. Pokazać. Syf! Następny proszę!...
- Wyjąć. Pokazać.- lekarz ogląda długo przez lupę wyjątkowych rozmiarów narzędzie i kręci z zastanowieniem głową.- Co właściwie panu dolega? Nic szczególnego tutaj nie widzę.
- Mnie nic, panie doktorze- odpowiada z dumą pacjent- Ale ładna sztuka, co?
- Wyjąć. Pokazać. Syf! Następny proszę!...
- Wyjąć. Pokazać.- lekarz ogląda długo przez lupę wyjątkowych rozmiarów narzędzie i kręci z zastanowieniem głową.- Co właściwie panu dolega? Nic szczególnego tutaj nie widzę.
- Mnie nic, panie doktorze- odpowiada z dumą pacjent- Ale ładna sztuka, co?
711
Dowcip #18763. W poczekalni u lekarza - wenerologa, tłok jak jasna cholera. w kategorii: „Humor o lekarzach”.
Jon Harwer dostał nagrodę Nobla, ponieważ był pierwszym lekarzem, który wykonał bezpośredni zabieg bypassu na sercu pacjenta i wygrał sprawę sądową z rodziną nieboszczyka.
714
Dowcip #25173. Jon Harwer dostał nagrodę Nobla, ponieważ był pierwszym lekarzem w kategorii: „Śmieszny humor o lekarzach”.
Co można zdjąć z pielęgniarki- blondynki podczas nocnego dyżuru?
- Lekarza dyżurnego.
- Lekarza dyżurnego.
147
Dowcip #10729. Co można zdjąć z pielęgniarki- blondynki podczas nocnego dyżuru? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lekarzach”.
Pacjent pokazuje lekarzowi zupełnie czarny język:
- Co się stało? - dziwi się lekarz.
- Nieszczęście! Piwo mi się wylało na całkiem jeszcze świeży asfalt.
- Co się stało? - dziwi się lekarz.
- Nieszczęście! Piwo mi się wylało na całkiem jeszcze świeży asfalt.
916