
Dowcipy o lekarzach
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze sikam alkoholem.
Lekarz powiedział:
- Nalej pan do szklanki.
Lekarz spróbował i mówi:
- Prawda. Spróbował z butelki, wiadra, a na końcu z gwinta.
- Panie doktorze sikam alkoholem.
Lekarz powiedział:
- Nalej pan do szklanki.
Lekarz spróbował i mówi:
- Prawda. Spróbował z butelki, wiadra, a na końcu z gwinta.
1821
Dowcip #15596. Przychodzi facet do lekarza i mówi w kategorii: „Kawały o lekarzach”.
Lekarz bada pacjenta:
- Proszę oddychać, a teraz nie oddychać, nie oddychać, nie oddychać! Po czym krzyczy:
- Wynieść ... Następny!
- Proszę oddychać, a teraz nie oddychać, nie oddychać, nie oddychać! Po czym krzyczy:
- Wynieść ... Następny!
79
Dowcip #17796. Lekarz bada pacjenta w kategorii: „Dowcipy o lekarzach”.
Przychodzi facet do okulisty, staje mu przed biurkiem i zaczyna odpinać pasek od spodni.
- Proszę pana, ale pan się chyba pomylił, ja jestem okulistą!
- Moment, moment.
I facet ściąga spodnie.
- Nie, no proszę pana, tu chyba zaszła pomyłka, przecież ja leczę oczy!
- Spokojnie facet, momencik.
I gość ściąga majty.
- Ale proszę pana, na pewno się pan nie pomylił?
- Słuchaj pan!- Gość wypina na okulistę dupę. - Widzisz pan te brązowe kuleczki przy dupie?
- No tak widzę ale nadal nie bardzo wiem o co chodzi?
- Panie, jak ja pociągnę za taką kuleczkę, to aż mi oczy łzawią!
- Proszę pana, ale pan się chyba pomylił, ja jestem okulistą!
- Moment, moment.
I facet ściąga spodnie.
- Nie, no proszę pana, tu chyba zaszła pomyłka, przecież ja leczę oczy!
- Spokojnie facet, momencik.
I gość ściąga majty.
- Ale proszę pana, na pewno się pan nie pomylił?
- Słuchaj pan!- Gość wypina na okulistę dupę. - Widzisz pan te brązowe kuleczki przy dupie?
- No tak widzę ale nadal nie bardzo wiem o co chodzi?
- Panie, jak ja pociągnę za taką kuleczkę, to aż mi oczy łzawią!
2216
Dowcip #29198. Przychodzi facet do okulisty w kategorii: „Kawały o lekarzach”.
- Panie doktorze, jak tam moje wyniki?
- Może pan brać kredyt.
- Ale ja nie mam z czego spłacać.
- Nie będzie pan musiał.
- Może pan brać kredyt.
- Ale ja nie mam z czego spłacać.
- Nie będzie pan musiał.
819
Dowcip #28339. - Panie doktorze, jak tam moje wyniki? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lekarzach”.

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, wszyscy, którzy się ze mną kochają mówią, że mam dziurę jak studnię. - skarży się baba.
Na to lekarz:
- Proszę się rozebrać i położyć, obejrzymy.
Po krótkiej chwili lekarz mówi:
- Coś podobnego... ego...ego... ego...
- Panie doktorze, wszyscy, którzy się ze mną kochają mówią, że mam dziurę jak studnię. - skarży się baba.
Na to lekarz:
- Proszę się rozebrać i położyć, obejrzymy.
Po krótkiej chwili lekarz mówi:
- Coś podobnego... ego...ego... ego...
1812
Dowcip #4939. Przychodzi baba do lekarza i mówi w kategorii: „Śmieszny humor o lekarzach”.
Przychodzi facet do lekarza.
Lekarz pyta:
- Co panu dolega?
- Ej, to ja - baba tylko się tak przebrałam.
Lekarz pyta:
- Co panu dolega?
- Ej, to ja - baba tylko się tak przebrałam.
1913
Dowcip #11735. Przychodzi facet do lekarza. w kategorii: „Humor o lekarzach”.

- Panie doktorze, swędzi mnie całe ciało.
- A próbował się pan kąpać, jak mówiłem?
- Tak, wykąpałem się - dwa tygodnie było w porządku ale teraz znowu swędzi.
- A próbował się pan kąpać, jak mówiłem?
- Tak, wykąpałem się - dwa tygodnie było w porządku ale teraz znowu swędzi.
716
Dowcip #29217. - Panie doktorze, swędzi mnie całe ciało. w kategorii: „Śmieszne żarty o lekarzach”.
Urodziło się facetowi dziecko.
Rozentuzjazmowany facet w poczekalni wypada na lekarza, który odbierał poród:
- Panie doktorze, jak tam dziecko chłopczyk czy dziewczynka?
- No wie pan w zasadzie wszystko jest w porządku jest tylko mały problem, dziecko nie ma rączek i nóżek.
- To nic ważne że jest! Ale poza tym jak tam, niech pan opowiada!
- No dobrze tylko jest jeszcze mały problem. Dziecko nie ma tułowia.
- Ale to nic, to nic ale poza tym jak przebiegał poród, jak było?
- W porządku ale mamy mały problemik, ono nie ma głowy. TO JEST
UCHO.
- To nic to nic ale poza tym jak się czuje, jak się odbył poród niech pan opowiada.
- Wie pan, wszystko dobrze, ale mamy jeszcze jeden problem.
To ucho nie słyszy!
Rozentuzjazmowany facet w poczekalni wypada na lekarza, który odbierał poród:
- Panie doktorze, jak tam dziecko chłopczyk czy dziewczynka?
- No wie pan w zasadzie wszystko jest w porządku jest tylko mały problem, dziecko nie ma rączek i nóżek.
- To nic ważne że jest! Ale poza tym jak tam, niech pan opowiada!
- No dobrze tylko jest jeszcze mały problem. Dziecko nie ma tułowia.
- Ale to nic, to nic ale poza tym jak przebiegał poród, jak było?
- W porządku ale mamy mały problemik, ono nie ma głowy. TO JEST
UCHO.
- To nic to nic ale poza tym jak się czuje, jak się odbył poród niech pan opowiada.
- Wie pan, wszystko dobrze, ale mamy jeszcze jeden problem.
To ucho nie słyszy!
329
Dowcip #17224. Urodziło się facetowi dziecko. w kategorii: „Śmieszny humor o lekarzach”.

Orkiestra symfoniczna gra V symfonię Beethovena. Nagle rozlega się donośny głos:
- Czy na sali jest doktor?
Cisza.
- Pytam się, czy na sali jest doktor?
Nadal cisza.
- Ludzie, czy nie słyszycie, pytam się czy na sali jest doktor?
Orkiestra umilkła. W pierwszym rzędzie podnosi się mężczyzna i mówi:
- Ja jestem lekarzem o co chodzi?
- Fajnie grają, doktorku, nieprawdaż?
- Czy na sali jest doktor?
Cisza.
- Pytam się, czy na sali jest doktor?
Nadal cisza.
- Ludzie, czy nie słyszycie, pytam się czy na sali jest doktor?
Orkiestra umilkła. W pierwszym rzędzie podnosi się mężczyzna i mówi:
- Ja jestem lekarzem o co chodzi?
- Fajnie grają, doktorku, nieprawdaż?
3629
Dowcip #33385. Orkiestra symfoniczna gra V symfonię Beethovena. w kategorii: „Żarty o lekarzach”.
Przychodzi baba do lekarza, a lekarz biega wokół biurka. Po godzinie baba pyta:
- Co pan doktor robi?
- Bo ja jestem lekarz okręgowy!
- Co pan doktor robi?
- Bo ja jestem lekarz okręgowy!
2521
Dowcip #4953. Przychodzi baba do lekarza, a lekarz biega wokół biurka. w kategorii: „Dowcipy o lekarzach”.
