Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o kupie


Kopalniana winda. Początek szychty. Jeden górnik mówi do drugiego:
- Wczoraj zjadłem pół arbuza i tak mnie ruszyło, że aż narąbałem w majtki.
- E, tam. - powątpiewa drugi - Może to nie od arbuza.
- Też tak z początku myślałem, ale potem zjadłem drugą połówkę i znowu się zrąbałem.
916

Dowcip #31757. Kopalniana winda. Początek szychty. w kategorii: „Humor o kupie”.

Fąfara i Kowalski zostali przyjęci do Straży Miejskiej. Właśnie jadą na swój pierwszy patrol. Są bardzo zdenerwowani, to pierwszy dzień w pracy. Z tego wszystkiego Kowalski rozbolał żołądek. Mówi do Fąfary:
- Zatrzymaj samochód, muszę na chwilę iść w krzaki.
Zatrzymali się, wyszedł. Po chwili pechowy Kowalski znowu krzyczy do Fąfary:
- Rzuć mi bloczek z mandatami, nie mam się czym podetrzeć!
- Czyś Ty zwariował? Weź dziesięć złotych i sobie podetrzyj!
Po chwili Kowalski wychodzi z krzaków ale jest jakoś tak dziwnie upaprany.
- A Ty coś taki umazany?
- Miałem tylko osiem pięćdziesiąt.
217

Dowcip #31475. Fąfara i Kowalski zostali przyjęci do Straży Miejskiej. w kategorii: „Humor o kupie”.

Puk, puk.
- Kto tam?
- Policja!
- Musicie poczekać, robię kupę.
- Wiemy. Budka telefoniczna ma szklane boki.
1258

Dowcip #31976. Puk, puk. w kategorii: „Śmieszne żarty o kupie”.

Mistrz Polski w skokach spadochronowych wspomina swój ”pierwszy raz”:
- Wyskoczyłem z samolotu i poczułem się jak ptak...
- Taki wolny? - przerywa jeden ze słuchaczy.
- Nie, po prostu leciałem i s*ałem...
1049

Dowcip #10152. Mistrz Polski w skokach spadochronowych wspomina swój ”pierwszy raz” w kategorii: „Kawały o kupie”.

Rzecz się dzieje w przedszkolu. Jasiu siedzi na nocniku z powiększonymi oczami i płacze. Przechodzi jakiś rodzic i pyta:
- Czego Jasiu płaczesz?
- Bo pani powiedziała, że jak zrobimy kupki to pójdziemy na spacer.
- I co? Nie możesz zrobić?
- Zrobiłem, tylko Kaziu mi ukradł.
441

Dowcip #31919. Rzecz się dzieje w przedszkolu. w kategorii: „Śmieszny humor o kupie”.

Przychodzi pijany chłopak do dziewczyny. Ta niestety nie zdążyła się jeszcze uszykować, więc otwiera owinięta ręcznikiem i mówi:
- Proszę, wejdź do salonu, ja idę do łazienki. Dokończę się malować, za góra piętnaście minut będę gotowa.
Chłopak usiadł na kanapie w salonie i zachciało mu się do toalety. Myśli sobie ”jaki przypał, ja tu u laski na chacie, kibel zajęty, a ja zaraz się zesram”.
Nagle zauważa psa na dywanie, myśli sobie: ”zwalę się na dywanie i będzie na psa”.
I tak zrobił. Po chwili z łazienki wychodzi dziewczyna. Patrzy na dywan i krzyczy:
- Co to jest, do cholery?
Chłopak na to:
- No pies się zesrał.
Dziewczyna czerwona ze złości:
- Pluszowy?
342

Dowcip #31393. Przychodzi pijany chłopak do dziewczyny. w kategorii: „Kawały o kupie”.

Mąż dostał awans w pracy i z tej okazji żona postanowiła kupić mu nowy garnitur.
- Proszę Kochanie, tylko dbaj o niego, nie zniszcz, nie ubrudź, był na prawdę drogi.
Tak się złożyło, że przy następnej okazji świętowania tegoż awansu mąż wyszedł na imprezę w tym właśnie garniturze. Poszli z kumplem. Bar, alkohol, dużo alkoholu... Zgon totalny. Gościu się obrzygał. Cały garnitur ufajdany. Biedny mówi do kumpla:
- Stefan... Co ja teraz zrobię? Jak jak się pokaże żonie? Mówiła żebym dbał, bo drogi. A ja się cały obrzygałem.. Ona mnie zabije!
- Spokojnie. Coś wymyślimy...
Stefan myśli, myśli i wymyślił:
- Słuchaj, zrobimy tak. Powiesz żonie, że byłeś w knajpie, trafiłeś na pijanego gościa i on Cię obrzygał i że był na tyle w porządku, że dał Ci dychę na pranie. I kumpel wsunął mu kasę do kieszonki marynarki. Obrzygany mąż:
- Ty, to jest dobry pomysł, zadziała.
Wraca do domu, drzwi otwiera żona:
- Jak ty wyglądasz? Coś Ty ze sobą zrobił? I ten garnitur!!Mówiłam!!!
- Poczekaj... Nie wiesz wszystkiego. Byłem w barze, wpadłem na pijanego gościa i po prostu mnie obrzygał, ale był na tyle w porządku, że dał mi dychę na pranie.
Wyciąga z kieszeni, daje żonie banknot. A ona:
- Ale tutaj masz dwie dychy...
- Aaa, przepraszam. Jeszcze jeden nasrał mi w gacie.
418

Dowcip #31821. Mąż dostał awans w pracy i z tej okazji żona postanowiła kupić mu w kategorii: „Śmieszne żarty o kupie”.

Siedzi blondynka z chłopakiem. Nagle on mówi do niej:
- Blondi, włóż mi rękę w gacie.
Ona potulnie mu wkłada.
- Czujesz coś długiego?
- Czuję.
- Twardego?
- Czuję.
- Ciepłego?
- Czuję.
- Oj, blondi dawno się tak nie zesrałem!
118172

Dowcip #31778. Siedzi blondynka z chłopakiem. w kategorii: „Humor o kupie”.

Jaki jest paradoks sraczki?
- Często i rzadko.
39119

Dowcip #31770. Jaki jest paradoks sraczki? w kategorii: „Żarty o kupie”.

Siedzi dwóch gości w sąsiadujących kabinach w miejskiej toalecie. Obydwaj mają beznadziejne zatwardzenie. Słychać postękiwania. Faceci ewidentnie cierpią. Po kilkunastu minutach z jednej z kabin dochodzi głośny plusk.
- Gratulacje!
- Nie ma czego. To zegarek.
46154

Dowcip #31747. Siedzi dwóch gości w sąsiadujących kabinach w miejskiej toalecie. w kategorii: „Kawały o kupie”.

Śmieszne kawały o kupieKawały o kupieŚmieszny humor o kupieŚmieszne dowcipy o kupieŚmieszne żarty o kupieŻarty o kupieDowcipy o kupieHumor o kupie




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia nieruchomości» Używane motocykle bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne» Słownik rymów do imion» Synonim» Słownik krzyżówkowicza» Kiedy następna zmiana czasu» Kod alfabetu Morse'a OnLine» Zagadki edukacyjne dla dzieci do druku» Antonim» Stopniowanie przymiotników online» Deklinacja wyrazów» Wyliczanki do skakanki» Praca dla opiekunek do dzieci
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost