Dowcipy o kupie
Idzie Czerwony Kapturek przez las i widzi wilka. Pyta się go:
- Wilku, czemu masz takie wielkie oczy?
- Nie widzisz, że sram?
- Wilku, czemu masz takie wielkie oczy?
- Nie widzisz, że sram?
1018
Dowcip #30459. Idzie Czerwony Kapturek przez las i widzi wilka. w kategorii: „Humor o kupie”.
Hrabia woła Jana:
- Janie! - krzyczy Hrabia.
- O co chodzi?
- Czy spłuczka od toalety ma dwa sznurki do pociągania?
- Nie, zazwyczaj jest tylko jeden, Hrabio.
- Cholera, w takim razie nasrałem pod zegar!
- Janie! - krzyczy Hrabia.
- O co chodzi?
- Czy spłuczka od toalety ma dwa sznurki do pociągania?
- Nie, zazwyczaj jest tylko jeden, Hrabio.
- Cholera, w takim razie nasrałem pod zegar!
413
Dowcip #30533. Hrabia woła Jana w kategorii: „Żarty o kupie”.
Jest siedmiu krasnoludków. Na stole leży siedem szklanek z mlekiem i sześć ogórków.
- Czego jeden krasnoludek nie dostanie?
- Sraczki.
- Czego jeden krasnoludek nie dostanie?
- Sraczki.
318
Dowcip #23444. Jest siedmiu krasnoludków. w kategorii: „Śmieszny humor o kupie”.
Idą dwaj faceci. Jednemu zachciało się srać i poszedł pod drzewo. Złapała go policja.
- Tu nie wolno srać! Za karę zapłacisz pięćdziesiąt złotych.
- Mam tylko sto.
- To idź rozmień.
Facet myśli i woła kolegę:
- Ej Stefan, chodź się wysrać, ja stawiam!
- Tu nie wolno srać! Za karę zapłacisz pięćdziesiąt złotych.
- Mam tylko sto.
- To idź rozmień.
Facet myśli i woła kolegę:
- Ej Stefan, chodź się wysrać, ja stawiam!
118
Dowcip #23924. Idą dwaj faceci. Jednemu zachciało się srać i poszedł pod drzewo. w kategorii: „Śmieszne żarty o kupie”.
Króliczek do misia:
- Misiu obiecaj mi, że mnie nie będziesz bił. Nie moja wina, że robię głupie rzeczy jak się napije.
- No dobrze króliczku. - odpowiedział miś.
Następnego dnia nad ranem króliczek budzi się cały poobijany po czym biegnie do misia i mówi:
- Misiu, obiecałeś!
Miś na to:
- Słuchaj króliczku: To, że kochałeś się z moją dziewczyną wytrzymałem. To, że obrażałeś moją matkę wytrzymałem. Ale jak zrobiłeś kupę na nasze łóżko, powbijałeś w nią kredki i stwierdziłeś, że dzisiaj śpimy z jeżykiem nie dałem rady.
- Misiu obiecaj mi, że mnie nie będziesz bił. Nie moja wina, że robię głupie rzeczy jak się napije.
- No dobrze króliczku. - odpowiedział miś.
Następnego dnia nad ranem króliczek budzi się cały poobijany po czym biegnie do misia i mówi:
- Misiu, obiecałeś!
Miś na to:
- Słuchaj króliczku: To, że kochałeś się z moją dziewczyną wytrzymałem. To, że obrażałeś moją matkę wytrzymałem. Ale jak zrobiłeś kupę na nasze łóżko, powbijałeś w nią kredki i stwierdziłeś, że dzisiaj śpimy z jeżykiem nie dałem rady.
111
Dowcip #23981. Króliczek do misia w kategorii: „Śmieszny humor o kupie”.
Rozmawia dwóch gejów:
- Wiesz stary, tak się zakochałem, że nie mam kiedy się wysrać.
- Wiesz stary, tak się zakochałem, że nie mam kiedy się wysrać.
510
Dowcip #24186. Rozmawia dwóch gejów w kategorii: „Śmieszne dowcipy o kupie”.
Przychodzi facet do lekarza:
- Panie doktorze, do niedawna nie mogłem nic jeść, a teraz zjadam wszystko!
- Świetnie. A co ze stolcem?
- Też!
- Panie doktorze, do niedawna nie mogłem nic jeść, a teraz zjadam wszystko!
- Świetnie. A co ze stolcem?
- Też!
37
Dowcip #24395. Przychodzi facet do lekarza w kategorii: „Śmieszny humor o kupie”.
Idzie dwóch policjantów na służbie i jeden do drugiego mówi:
- Strasznie mi się chcę srać.
- To idź w krzaki.
- Ale nie mam papieru.
- To weź dziesięć złotych i już masz.
Parę minut później policjant wychodzi z krzaków z rękami uwalonymi gównem, a ten drugi się pyta:
- Czemu masz takie uwalone ręce?
- Niestety, miałem tylko osiem pięćdziesiąt.
- Strasznie mi się chcę srać.
- To idź w krzaki.
- Ale nie mam papieru.
- To weź dziesięć złotych i już masz.
Parę minut później policjant wychodzi z krzaków z rękami uwalonymi gównem, a ten drugi się pyta:
- Czemu masz takie uwalone ręce?
- Niestety, miałem tylko osiem pięćdziesiąt.
29
Dowcip #24544. Idzie dwóch policjantów na służbie i jeden do drugiego mówi w kategorii: „Śmieszny humor o kupie”.
Kolega do kolegi:
- Wiesz wczoraj zjadłem pół arbuza i normalnie tak mnie czyściło, że myślałem, że umrę.
- No, ale to nie musiało być koniecznie od arbuza.
- Też tak myślałem, ale zjadłem drugą połowę i też się zesrałem.
- Wiesz wczoraj zjadłem pół arbuza i normalnie tak mnie czyściło, że myślałem, że umrę.
- No, ale to nie musiało być koniecznie od arbuza.
- Też tak myślałem, ale zjadłem drugą połowę i też się zesrałem.
18
Dowcip #24605. Kolega do kolegi w kategorii: „Żarty o kupie”.
Rozmawiają dwie muchy:
- Zdzichu, Zdzichu!
- Co?
- Gówno!
- Ale mi smaku narobiłeś.
- Zdzichu, Zdzichu!
- Co?
- Gówno!
- Ale mi smaku narobiłeś.
217