Dowcipy o kotach
- Kelner, czy to restauracja dla piegowatych?
- O cholera. Znowu kot kierownika nasrał w wentylator!
- O cholera. Znowu kot kierownika nasrał w wentylator!
1915
Dowcip #21207. - Kelner, czy to restauracja dla piegowatych? w kategorii: „Humor o kotach”.
Idą dwa koty przez pustynie. Jeden nagle mówi:
- Ej, stary. Nie ogarniam tej kuwety.
- Ej, stary. Nie ogarniam tej kuwety.
634
Dowcip #24539. Idą dwa koty przez pustynie. w kategorii: „Żarty o kotach”.
Jasiu obserwował jak dwóch chłopaków poiło benzyną kota. Kot wyrwał się im i zaczął uciekać. Nagle przewrócił się i przestał ruszać.
- Pewnie skończyła się mu benzyna - pomyślał Jasiu.
- Pewnie skończyła się mu benzyna - pomyślał Jasiu.
4920
Dowcip #11501. Jasiu obserwował jak dwóch chłopaków poiło benzyną kota. w kategorii: „Dowcipy o kotach”.
Kelner, czy to restauracja dla piegowatych?
- A dlaczego... a niech to szlag! Znowu kot kierownika nasrał w wentylator!
- A dlaczego... a niech to szlag! Znowu kot kierownika nasrał w wentylator!
2859
Dowcip #18178. Kelner, czy to restauracja dla piegowatych? w kategorii: „Śmieszne kawały o kotach”.
Spotyka się dwóch sąsiadów. Jeden mówi do drugiego:
- Słuchaj stary, nie wiem co mam zrobić.
- A co się stało?
- Mój kot sra mi na dywan.
- Jak to?
- No sra na dywan, jeździ tyłkiem po podłodze, nie wiem już co mam robić, może ty byś coś poradził.
- Wiesz co, zwiń dywan i oklej podłogę papierem ściernym.
Spotykają się ponownie po dwóch tygodniach.
- No i jak? - pyta pomysłodawca.
- O człowieku, fenomenalnie. Jak kocisko rozpędziło się w przedpokoju, to do lodówki już tylko oczy dojechały!
- Słuchaj stary, nie wiem co mam zrobić.
- A co się stało?
- Mój kot sra mi na dywan.
- Jak to?
- No sra na dywan, jeździ tyłkiem po podłodze, nie wiem już co mam robić, może ty byś coś poradził.
- Wiesz co, zwiń dywan i oklej podłogę papierem ściernym.
Spotykają się ponownie po dwóch tygodniach.
- No i jak? - pyta pomysłodawca.
- O człowieku, fenomenalnie. Jak kocisko rozpędziło się w przedpokoju, to do lodówki już tylko oczy dojechały!
3581
Dowcip #18168. Spotyka się dwóch sąsiadów. w kategorii: „Śmieszne żarty o kotach”.
Pewna para postanowiła wyjść wieczorem. Przygotowując się do wyjścia sprawdzili gaz, wyłączyli światło, wyrzucili kota za drzwi itp.
Kiedy przyjechała taksówka, kot wskoczył z powrotem do domu. Nie chcieli, aby kot został zamknięty w domu przez cały wieczór. Więc żona poszła do taksówki, mąż próbował wypędzić kota na dwór. Żona nie chcąc wyjawiać kierowcy, że dom będzie pusty powiedziała, że mąż poszedł na górę, żeby powiedzieć mamie do widzenia.
Kilka minut później mąż wraca, wsiadając do taksówki mówi:
- Przepraszam, że trwało to tak długo, ale ta stara cholera schowała się pod stołem i musiałem szturchnąć ją wieszakiem, by wyszła.
Kiedy przyjechała taksówka, kot wskoczył z powrotem do domu. Nie chcieli, aby kot został zamknięty w domu przez cały wieczór. Więc żona poszła do taksówki, mąż próbował wypędzić kota na dwór. Żona nie chcąc wyjawiać kierowcy, że dom będzie pusty powiedziała, że mąż poszedł na górę, żeby powiedzieć mamie do widzenia.
Kilka minut później mąż wraca, wsiadając do taksówki mówi:
- Przepraszam, że trwało to tak długo, ale ta stara cholera schowała się pod stołem i musiałem szturchnąć ją wieszakiem, by wyszła.
1031
Dowcip #29224. Pewna para postanowiła wyjść wieczorem. w kategorii: „Kawały o kotach”.
Blondynka chciała ugotować obiad. Wyjęła z lodówki dwa kilogramy mięsa gdy zadzwonił telefon. Po chwili wraca do kuchni i zauważa brak mięsa. Chwila konsternacji i nagłe olśnienie:
- Przecież ja mam kota!
Łapie potencjalnego złodzieja i zaczyna się zastanawiać jak sprawdzić, czy kot zjadł mięso. Nagle wpada na genialny pomysł:
- Przecież mogę kota zważyć!
Po zważeniu okazuje się, że kot waży dwa kilogramy. Blondi głęboko się namyśla i zadaje sobie pytanie:
- No dobrze mięso jest, a gdzie kot?
- Przecież ja mam kota!
Łapie potencjalnego złodzieja i zaczyna się zastanawiać jak sprawdzić, czy kot zjadł mięso. Nagle wpada na genialny pomysł:
- Przecież mogę kota zważyć!
Po zważeniu okazuje się, że kot waży dwa kilogramy. Blondi głęboko się namyśla i zadaje sobie pytanie:
- No dobrze mięso jest, a gdzie kot?
837
Dowcip #10579. Blondynka chciała ugotować obiad. w kategorii: „Żarty o kotach”.
Dlaczego mysz jest przysmakiem dla kota?
- Bo na psa nie ma apetytu!
- Bo na psa nie ma apetytu!
337
Dowcip #18177. Dlaczego mysz jest przysmakiem dla kota? w kategorii: „Humor o kotach”.
Wyobraź sobie, wczoraj na imprezie postanowiliśmy najarać kota.
- I co on na to?
- Nic, siedział z nami, palił, śmiał się, dyskutował.
- I co on na to?
- Nic, siedział z nami, palił, śmiał się, dyskutował.
1720
Dowcip #12898. Wyobraź sobie, wczoraj na imprezie postanowiliśmy najarać kota. w kategorii: „Śmieszne kawały o kotach”.
Czemu na świecie są białe koty?
- Żeby murzyn też mógł mieć pecha.
- Żeby murzyn też mógł mieć pecha.
21100