Dowcipy o kotach
- Przychodzę z pracy do domu i co widzę? Nasz kot nie ma sierści. Pytam żony: ”Co zrobiłaś z tym kotem? Dlaczego on nie ma sierści?” Na to żona: ”Przecież sam mówiłeś, że mam kotkę ogolić!”
48
Dowcip #7599. - Przychodzę z pracy do domu i co widzę? Nasz kot nie ma sierści. w kategorii: „Żarty o kotach”.
Pani na lekcji zapytała Jasia:
- Jasiu, odmień przez przypadki ”kot”.
- Mianownik - kot, Dopełniacz - kota, Wołacz - kici kici.
- Jasiu, odmień przez przypadki ”kot”.
- Mianownik - kot, Dopełniacz - kota, Wołacz - kici kici.
112
Dowcip #2592. Pani na lekcji zapytała Jasia w kategorii: „Śmieszne dowcipy o kotach”.
Rozmawia dwóch kolegów. Mówi pierwszy:
- Człowiek nie powinien zwierząt całować, bo przez to mogą się choroby przenosić.
A na to kolega:
- Tak masz rację. Moja teściowa wczoraj pocałowała kota i dzisiaj kot zdechł.
- Człowiek nie powinien zwierząt całować, bo przez to mogą się choroby przenosić.
A na to kolega:
- Tak masz rację. Moja teściowa wczoraj pocałowała kota i dzisiaj kot zdechł.
512
Dowcip #2811. Rozmawia dwóch kolegów. w kategorii: „Śmieszny humor o kotach”.
- Córeczko tyle razy Cię prosiłam, żebyś nie dawała kotu ziarna. Ziarno jest dla kanarka.
- Tak mamusiu, ale kanarek jest w kocie.
- Tak mamusiu, ale kanarek jest w kocie.
314
Dowcip #2882. - Córeczko tyle razy Cię prosiłam, żebyś nie dawała kotu ziarna. w kategorii: „Żarty o kotach”.
Rozmawiają dwa koty. Jeden z nich mówi:
- Dziś miałem pecha.
- Co się stało?
- Czarne auto przejechało mi drogę!
- Dziś miałem pecha.
- Co się stało?
- Czarne auto przejechało mi drogę!
114
Dowcip #3090. Rozmawiają dwa koty. w kategorii: „Humor o kotach”.
W szkole pani pyta:
- Małgosiu jak robi kot?
Małgosia:
- Miał, Miał.
Pani:
- Adrianku jak robi krowa?
Adrian:
- Mu, Mu, Mu.
Pani:
- Jasiu jak robi pies?
Jasiu:
- Stać! Nogi szeroko, łapy na maskę!
- Małgosiu jak robi kot?
Małgosia:
- Miał, Miał.
Pani:
- Adrianku jak robi krowa?
Adrian:
- Mu, Mu, Mu.
Pani:
- Jasiu jak robi pies?
Jasiu:
- Stać! Nogi szeroko, łapy na maskę!
117
Dowcip #3673. W szkole pani pyta w kategorii: „Śmieszny humor o kotach”.
Trzy myszy przechwalały się w barze, która jest większym chojrakiem. Pierwsza mówi:
- Ja to biorę sobie trutkę na szczury, dzielę na porcje i wciągam nosem. Druga rzecze:
- Ja podchodzę do pułapki, chwytam ją i ćwiczę sobie na niej bicepsy.
Trzecia mysz nie mówi nic i szykuje się do wyjścia.
- A ty gdzie idziesz?
- Do domu, pobzykać kota.
- Ja to biorę sobie trutkę na szczury, dzielę na porcje i wciągam nosem. Druga rzecze:
- Ja podchodzę do pułapki, chwytam ją i ćwiczę sobie na niej bicepsy.
Trzecia mysz nie mówi nic i szykuje się do wyjścia.
- A ty gdzie idziesz?
- Do domu, pobzykać kota.
117
Dowcip #4172. Trzy myszy przechwalały się w barze, która jest większym chojrakiem. w kategorii: „Kawały o kotach”.
Wlazł kotek na płotek,
uderzył go młotek,
siekiera dobiła
i kotka zabiła,
koteczek nieżywy,
uciekł w pokrzywy,
w pokrzywach był Rambo
i wrzucił go w szambo.
uderzył go młotek,
siekiera dobiła
i kotka zabiła,
koteczek nieżywy,
uciekł w pokrzywy,
w pokrzywach był Rambo
i wrzucił go w szambo.
1327
Dowcip #46. Wlazł kotek na płotek w kategorii: „Śmieszne dowcipy o kotach”.
Jasio opowiada pani, że ich kotka urodziła sześć kociaków i wszystkie należą do PiSu.
Po trzech tygodniach pani pyta Jasia jak tam kotki,czy dalej należą do PiSu, Jasio mówi, że już nie, bo otworzyły im się oczy.
Po trzech tygodniach pani pyta Jasia jak tam kotki,czy dalej należą do PiSu, Jasio mówi, że już nie, bo otworzyły im się oczy.
40258
Dowcip #206. Jasio opowiada pani w kategorii: „Śmieszny humor o kotach”.
Facet przychodzi do gazety zamówić ogłoszenie:
”Zaginął ukochany kotek mojej żony - czarny, białe skarpetki, wesołe ślepka, figlarne usposobienie. Dla znalazcy nagroda pięć tysięcy złotych!”
- Czy to aby nie za dużo? - zdziwił się redaktor.
- Nie ma obawy, sam go utopiłem.
”Zaginął ukochany kotek mojej żony - czarny, białe skarpetki, wesołe ślepka, figlarne usposobienie. Dla znalazcy nagroda pięć tysięcy złotych!”
- Czy to aby nie za dużo? - zdziwił się redaktor.
- Nie ma obawy, sam go utopiłem.
737