Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o kolegach


Stoi żebrak pod luksusowym hotelem. Podjeżdża limuzyna, zatrzymuje się i wysiada z niej bogaty facet odziany w futro. Podchodzi do żebraka i pyta się ze zdumieniem:
- Jacek?!
- Zenek?!
- Kopę lat, co u Ciebie słychać? - pyta żebrak.
- Wiesz mówi bogacz, kiepsko, interesy na giełdzie ot tak sobie, hotele mam trzy takie jak ten, ale kiepściutko, ledwo te dwa - trzy miliony miesięcznie wyciągam, no ale mów co u Ciebie? - pyta bogacz.
- Wiesz ja już trzy dni nie jadłem.
- O, stary. - klepie go po plecach bogacz -To ty się zmuś ...
49

Dowcip #7474. Stoi żebrak pod luksusowym hotelem. w kategorii: „Dowcipy o kolegach”.

Polska jesień, deszcz zacina, zimno, ponuro. Przez miasto jedzie Mercedes, wiadomo szklane drzwi, aby dres było widać, klasa S. Zatrzymuje się na skrzyżowaniu na światłach obok kościoła. Kierowca opuszcza szybę, a pod kościołem z czapką w dłoni stoi sobie chudziutki facio, istna bida. Kierowca Mercedesa pyta:
- Józek? Józek, to ty?
- Heniek? - pyta bida.
- Józek, kopę lat, wsiadaj, co będziesz tak na deszczu stał, podrzucę cię.
Jadą. Józuś rozgląda się ciekawie i po chwili mówi.
- Widzę, że u Ciebie dobrze.
- Nie, co ty! Nie jest dobrze. Interesy nie idą. Zbankrutowały trzy moje firmy, stara rozwaliła nową BMkę, córka uczyć się nie chce, to wysłałem do Oxfordu, a tam skubnęła mnie na dwadzieścia patoli z Visy. Jak wróci,to jej ... No, ale co u Ciebie Józek?
- No wiesz, trzy dni nic nie jadłem.
- No co ty Józek, tak nie można. Zmuś się Józek, zmuś!
37

Dowcip #7557. Polska jesień, deszcz zacina, zimno, ponuro. w kategorii: „Śmieszny humor o kolegach”.

Siedzi pięciu znajomych w barze. Bawią się świetnie, oprócz jednego, który siedzi jakiś markotny.
- Słuchaj stary, co ci jest? Czemu jesteś taki ponury?
- Aaa, bo się okazało, że moja żona ma AIDS.
Zapadła cisza.
- Panowie, ja tylko żartowałem, a wy wszyscy tak pobledliście ...
28

Dowcip #7624. Siedzi pięciu znajomych w barze. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o kolegach”.

Jasiu napisał na tablicy ”Fczoraj byłam f szkole”. Zdenerwowana nauczycielka pyta innego ucznia:
- Czy twój kolega napisał poprawnie to zdanie?
- Oczywiście że nie. Przecież wczoraj była niedziela!
38

Dowcip #8199. Jasiu napisał na tablicy ”Fczoraj byłam f szkole”. w kategorii: „Humor o kolegach”.

- Ty wiesz co, Mojsze? Ten koń, co ty mnie go wczoraj sprzedałeś, to on wziął się i zdechł!
Na to drugi:
- A ty wiesz co, Icek? On mi tego nigdy nie robił.
17

Dowcip #9336. - Ty wiesz co, Mojsze? w kategorii: „Śmieszny humor o kolegach”.

Byli sobie bliźniacy - John i Joe. John pewnego dnia stracił żonę (rak), a Joe stracił motorówkę (zatonęła). Pewnego dnia idzie ich znajomy przez ulicę. Widzi Joe’a i bierze go za Johna i pyta go:
- Stary, naprawdę mi przykro, wiem, że ona tak dużo dla ciebie znaczyła.
- E tam... Była stara i śmierdziała rybami. Jak do niej wchodziłem, to bokami wylewała się woda.
- Eee?
- Ale to nie wszystko. Tydzień temu przyszło do mnie siedmiu kumpli i spytali się, czy mogą ją pożyczyć. Powiedziałem, że nie ma sprawy, tylko, że ona i tak ich tylu nie wytrzyma. Ale oni nie uwierzyli i powiedzieli, że zaryzykują. I weszli do niej w siedmiu. Bidula nie wytrzymała i pękła.
613

Dowcip #9871. Byli sobie bliźniacy - John i Joe. w kategorii: „Dowcipy o kolegach”.

Prezes i wiceprezes pewnej firmy zatrudnili nową asystentkę. Przed weekendem, prezes mówi do swojego zastępcy:
- Wiesz, trzeba by sprawdzić tę nową...
- Jasne, zabiorę ją nad jezioro, po powrocie powiem ci co i jak... - odpowiada wiceprezes.
W poniedziałek, na porannej kawce prezes pyta:
- No, stary i jaka jest...?
- E... tam, moja żona lepsza - pada odpowiedź.
W następny weekend nad jezioro, wraz z asystentką wyjeżdża prezes. W poniedziałek, prezes już w drzwiach mówi:
- Stary, miałeś rację, twoja żona jest lepsza...
313

Dowcip #2806. Prezes i wiceprezes pewnej firmy zatrudnili nową asystentkę. w kategorii: „Dowcipy o kolegach”.

Wania trzy lata spędził w Afryce. Kiedy w końcu powrócił na lotnisku czekali na niego koledzy. On dostojnie wkroczył na lotnisko opalony, na walizce najróżniejsze naklejki z całego świata na ramieniu śliczna małpka.
- No i jak było w Afryce? - pytają koledzy.
- Jaki jestem zmęczony koledzy.
- Wania, a jak z babami w Afryce?
- Z alkoholem kiepsko z innym produktami też.
- Wania, ale z babami jak!
- A gorąco tak strasznie, ze wytrzymać nie można.
- A z babami jak?
W końcu małpka nie wytrzymała ciągnie Wanię za ucho i szepcze:
- Tato no powiedz im w końcu jak to jest z babami.
218

Dowcip #3005. Wania trzy lata spędził w Afryce. w kategorii: „Humor o kolegach”.

Do gabinetu dyrektora wpada bez pukania jego podwładny. Wylewa dyrektorowi kawę na koszulę, pokazuje mu język, puszcza bąka i wygarnia wszystko. W tym samym też momencie do gabinetu wpadają koledzy.
- Stasiu, Stasiu! To był żart, wcale nie wygrałeś w totka!
411

Dowcip #3227. Do gabinetu dyrektora wpada bez pukania jego podwładny. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o kolegach”.

Piotrek i Krzysiek lecą samolotem. Piotrek opowiada o swoim ślubie. Nagle Krzysiek mu przerywa i mówi:
- Patrz jakie fajne dupy chodźmy je pobzykać.
- A moja żona?
- Twoją żonę bzykałem wczoraj.
415

Dowcip #3251. Piotrek i Krzysiek lecą samolotem. Piotrek opowiada o swoim ślubie. w kategorii: „Kawały o kolegach”.

Kawały o kolegachDowcipy o kolegachŻarty o kolegachŚmieszne żarty o kolegachŚmieszne kawały o kolegachŚmieszne dowcipy o kolegachHumor o kolegachŚmieszny humor o kolegach




Przydatne zasoby» Bezpłatny serwis z ogłoszeniami nieruchomości» Używane motocykle ogłoszenia motoryzacyjne» Odmiana wyrazów online» Internetowy słownik antonimów» Stopniowanie przysłówków online» Translator Alfabetu Morse'a» Zagadki do druku dla dzieci» Internetowy słownik synonimów» Wyliczanki dla starszych dzieci» Zmiana czasu na czas zimowy» Opiekunowie do osoby starszej» Słownik rymów do wyrazów» Odpowiedzi do krzyżówek
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost