Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o kolegach


W barze przy piwie jeden z kolegów zwierza się pozostałym:
- Wiecie, chyba się z Małgośką rozwiodę, nie pasuje mi seksualnie.
- Coś ty głupi! - zaczęli krzyczeć wszyscy - nam wszystkim pasuje, a tobie nie?!?
410

Dowcip #5987. W barze przy piwie jeden z kolegów zwierza się pozostałym w kategorii: „Dowcipy o kolegach”.

Mąż mówi do żony:
- Kochanie nie czekaj dzisiaj na mnie z kolacją. Umówiłem się z chłopakami. Pójdziemy najpierw na piwo, potem zjemy coś na mieście. Potem spotkamy się u Kazika, będziemy grać w pokera. Może przeciągnie się nawet do rana.
Żona patrzy na niego z politowaniem i mówi:
- No trudno, idź sobie, przecież za rogi cię trzymać nie będę.
49

Dowcip #5991. Mąż mówi do żony w kategorii: „Kawały o kolegach”.

Rozmawiają dwie koleżanki:
- Wiesz, moja droga, mam taki problem. Wyobraź sobie, że mąż podczas delegacji zatrzymał się w Warszawie. Mówił, że nocował u kolegi i żeby go sprawdzić wysłałam do wszystkich jego pięciu przyjaciół listy z zapytaniem, czy to jest prawda.
- I co?
- No i przyszło pięć odpowiedzi, że nocował.
38

Dowcip #5997. Rozmawiają dwie koleżanki w kategorii: „Śmieszny humor o kolegach”.

Przychodzi znajomy do Hrabiego, drzwi otwiera Jan. Znajomy pyta:
- Pan Hrabia śpi czy wstał?
Jan:
- Pan Hrabia spiczy wstał i się goli.
48

Dowcip #6196. Przychodzi znajomy do Hrabiego, drzwi otwiera Jan. w kategorii: „Śmieszny humor o kolegach”.

Jasiu chwali się swojemu kumplowi:
- Poznałem świetną laskę i zaprosiłem ją na nockę do siebie, jutro ci opowiem jak było.
Na następny dzień kolega widzi Jasia totalnie wymęczonego. Pyta go jak było, a Jasiu:
- Świetnie, jedenaście razy! Prześcieradło sztywne.
- A ona?
- Nie wiem, nie przyszła.
14

Dowcip #6200. Jasiu chwali się swojemu kumplowi w kategorii: „Śmieszne żarty o kolegach”.

Spotykają się dwie koleżanki, jedna opowiada drugiej:
- Wiesz, wczoraj przyszedł do nas kolega męża i posiedzieliśmy sobie trochę, była wódeczka, ogólnie wesoło.
- I co dalej?
- No cóż, wiesz, jakie mamy małe mieszkanie, a kolega męża nie miał jak wrócić do domu, więc położyliśmy się razem.
- Razem! I co było dalej?
- No cóż, nic... Tylko w nocy zadzwonił telefon, że jest jakiś straszny pożar, a jak wiesz - mój mąż jest strażakiem. Pojechał więc do pożaru.
- A co na to kolega?
- Obudził się oczywiście i jak tylko wyszedł mąż zaczął ”Czy mogę?”
- A ty co na to? - dopytuje koleżanka.
- Oczywiście mówię ”Nie!”. Jednak prosił i prosił ciągle: ”Proszę, pozwól mi! Czy mogę?” i w końcu się zgodziłam!
- Jak to! I jak było?
- No właśnie, wiesz co świnia zrobił?
- Co takiego?
- Wstał i wyżarł resztę sałatki!
310

Dowcip #6403. Spotykają się dwie koleżanki, jedna opowiada drugiej w kategorii: „Śmieszne żarty o kolegach”.

- Dlaczego na polowaniu strzelał pan do swojego kolegi? - pyta sędzia na rozprawie.
- Wziąłem go za sarnę.
- A kiedy spostrzegł pan swoją pomyłkę?
- Kiedy sarna odpowiedziała ogniem.
29

Dowcip #6898. - Dlaczego na polowaniu strzelał pan do swojego kolegi? w kategorii: „Żarty o kolegach”.

Wstęp do teorii polityki. W trakcie wykładu profesor mówi:
- Dzisiaj niestety musimy kończyć wcześniej. Mam małą imprezę w domu i boje się, że koledzy grając w bilard, wszystko mi z barku wypiją.
38

Dowcip #7108. Wstęp do teorii polityki. w kategorii: „Humor o kolegach”.

Przychodzi facet do kolegi i mówi:
- Ja do Jarka.
- Phi, a ja tokarka.
28

Dowcip #7231. Przychodzi facet do kolegi i mówi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o kolegach”.

Dobrze ubrany biznesmen idzie ulicą i mały, umazany sadzą chłopiec pyta go z respektem:
- Proszę pana, może mi pan powiedzieć, która jest godzina?
Korpulentny facet zatrzymał się, ostrożnie rozpiął płaszcz i marynarkę, wyciągnął zegarek z kieszeni kamizelki, spojrzał na niego i powiedział:
- Za piętnaście trzecia, młody człowieku.
- Dziękuję - powiedział chłopiec - Dokładnie o trzeciej możesz mnie pocałować w dupę!
Po tych słowach malec zaczął uciekać, a wzburzony biznesmen ze łzami złości zaczął go gonić. Nie pobiegł daleko, kiedy zatrzymał go kumpel.
- Czemu tak biegasz w twoim wieku? - pyta kumpel.
Zadyszany biznesmen rzuca w furii:
- Ten bachor spytał mnie, która jest godzina, a kiedy mu powiedziałem, że jest za piętnaście trzecia, powiedział mi, że dokładnie o trzeciej mogę pocałować go w dupę!
- No to po co się śpieszysz? - mówi kumpel - Masz całe dziesięć minut.
210

Dowcip #7418. Dobrze ubrany biznesmen idzie ulicą i mały w kategorii: „Śmieszne dowcipy o kolegach”.

Dowcipy o kolegachŻarty o kolegachŚmieszny humor o kolegachŚmieszne żarty o kolegachHumor o kolegachŚmieszne dowcipy o kolegachŚmieszne kawały o kolegachKawały o kolegach




Przydatne zasoby» Bezpłatne ogłoszenia nieruchomości» Anonse motoryzacyjne» Słownik wyrazów bliskoznacznych języka polskiego» Oferty pracy opieka seniora» Stopniowanie przysłówków online» Słownik definicji» Słownik wyrazów przeciwstawnych języka polskiego» Odmiana wyrazów online» Zagadki edukacyjne z odpowiedziami do wydruku dla dzieci» Zmiana czasu na czas zimowy» Słownik rymów czasowniki» Translator alfabetu Morse'a OnLine» Wyliczanki do pokazywania
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost