Dowcipy o klientach
Klient w restauracji:
- Kelner! W mojej zupie utopiona jest mucha! To nie do pomyślenia!
Kelner przychodzi, spogląda w talerz z zupą i mówi:
- Ma pan rację. To rzeczywiście nie do pomyślenia. Zwykle muchy bardzo dobrze pływają!
- Kelner! W mojej zupie utopiona jest mucha! To nie do pomyślenia!
Kelner przychodzi, spogląda w talerz z zupą i mówi:
- Ma pan rację. To rzeczywiście nie do pomyślenia. Zwykle muchy bardzo dobrze pływają!
37
Dowcip #25626. Klient w restauracji w kategorii: „Śmieszne kawały o klientach”.
Wchodzi facet do warzywniaka i pyta:
- Jest Piorek?
Ekspedientka chce poprawić gościa i mówi:
- Chyba szczypiorek.
Na to facet:
- Jak szczy to poczekam.
- Jest Piorek?
Ekspedientka chce poprawić gościa i mówi:
- Chyba szczypiorek.
Na to facet:
- Jak szczy to poczekam.
610
Dowcip #20787. Wchodzi facet do warzywniaka i pyta w kategorii: „Dowcipy o klientach”.
Pyta kelnera gość:
- Czemu w wazonach na stołach macie sztuczne kwiaty? Przecież w tak eleganckim lokalu należałoby postarać się o choćby skromne, ale naturalne.
Kelner wzrusza ramionami:
- Niestety, od czasu kiedy jesteśmy restauracją jarską, goście traktują je jako zakąskę.
- Czemu w wazonach na stołach macie sztuczne kwiaty? Przecież w tak eleganckim lokalu należałoby postarać się o choćby skromne, ale naturalne.
Kelner wzrusza ramionami:
- Niestety, od czasu kiedy jesteśmy restauracją jarską, goście traktują je jako zakąskę.
16
Dowcip #15247. Pyta kelnera gość w kategorii: „Śmieszne żarty o klientach”.
Rozmowa w kawiarni:
- Proszę wodę sodową.
- Z sokiem czy bez soku?
- Proszę z sokiem.
- Z jakim sokiem?
- Z pomarańczowym.
- Pomarańczowego nie ma.
- To z malinowym.
- Malinowego też nie ma.
- A jaki sok jest?
- Nie ma żadnego.
- No to poproszę wodę bez soku.
- A bez jakiego soku?
- Proszę wodę sodową.
- Z sokiem czy bez soku?
- Proszę z sokiem.
- Z jakim sokiem?
- Z pomarańczowym.
- Pomarańczowego nie ma.
- To z malinowym.
- Malinowego też nie ma.
- A jaki sok jest?
- Nie ma żadnego.
- No to poproszę wodę bez soku.
- A bez jakiego soku?
64
Dowcip #15428. Rozmowa w kawiarni w kategorii: „Śmieszne kawały o klientach”.
W barze przy drodze kierowca pyta kelnera:
- Jakieś kilka tygodni temu jadłem u was pyszna golonkę.
- Proszę zaczekać, zapytam czy jej jeszcze coś zostało.
- Jakieś kilka tygodni temu jadłem u was pyszna golonkę.
- Proszę zaczekać, zapytam czy jej jeszcze coś zostało.
16
Dowcip #15470. W barze przy drodze kierowca pyta kelnera w kategorii: „Śmieszne kawały o klientach”.
Wpada klient do baru i mówi do kelnera:
- Dwa piwa zanim się zacznie.
Gdy wypił znowu zawołał:
- Dwa piwa zanim się zacznie.
I tak kilka razy, aż kelner spytał:
- A kto zapłaci rachunek?
Na to klient:
- No i się zaczęło!
- Dwa piwa zanim się zacznie.
Gdy wypił znowu zawołał:
- Dwa piwa zanim się zacznie.
I tak kilka razy, aż kelner spytał:
- A kto zapłaci rachunek?
Na to klient:
- No i się zaczęło!
14
Dowcip #15529. Wpada klient do baru i mówi do kelnera w kategorii: „Śmieszne żarty o klientach”.
Kierownik sali podaje gościowi menu i mówi:
- Specjalnością nasze restauracji są ślimaki.
- Wiem, wiem wczoraj jeden z nich mnie obsługiwał.
- Specjalnością nasze restauracji są ślimaki.
- Wiem, wiem wczoraj jeden z nich mnie obsługiwał.
07
Dowcip #15978. Kierownik sali podaje gościowi menu i mówi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o klientach”.
Przychodzi gość do restauracji i mówi:
- Poproszę danie dnia.
Kelner daje mu ślimaki, a on go się pyta:
- Panie jak to się je?
- Bierze się ślimaka puka i się siorbie?
Klient bierze pierwszego, puka i siorbie, bierze drugiego trzeciego. Przy trzecim ślimak nie chcę wyjść więc klient puka o stół. W końcu zagląda do środka, a ślimak mówi:
- Ssij malutki ssij!
- Poproszę danie dnia.
Kelner daje mu ślimaki, a on go się pyta:
- Panie jak to się je?
- Bierze się ślimaka puka i się siorbie?
Klient bierze pierwszego, puka i siorbie, bierze drugiego trzeciego. Przy trzecim ślimak nie chcę wyjść więc klient puka o stół. W końcu zagląda do środka, a ślimak mówi:
- Ssij malutki ssij!
16
Dowcip #15980. Przychodzi gość do restauracji i mówi w kategorii: „Śmieszne żarty o klientach”.
Klient pyta się sprzedawcy:
- A ten odkurzacz to mocno ssie?
- Panie, aż łzy lecą. - z powagą odrzekł sprzedawca.
- A ten odkurzacz to mocno ssie?
- Panie, aż łzy lecą. - z powagą odrzekł sprzedawca.
27
Dowcip #16211. Klient pyta się sprzedawcy w kategorii: „Dowcipy o klientach”.
Kelner w restauracji podchodzi do konsumującego gościa:
- Przepraszam, ale czy mógłby Pan tą rybę, którą niedawno przyniosłem jeść nieco szybciej?
- Ale dlaczego? Dopiero mi ją Pan przyniósł!
- Sanepid mamy na zapleczu.
- Przepraszam, ale czy mógłby Pan tą rybę, którą niedawno przyniosłem jeść nieco szybciej?
- Ale dlaczego? Dopiero mi ją Pan przyniósł!
- Sanepid mamy na zapleczu.
110