Dowcipy o klientach
W restauracji:
- Zupa, którą mi pan podał smakuje jak szampon brzozowy zmieszany z olejem silnikowym i zaprawiony spirytusem kamforowym ...
- Mój Boże, - wzdycha kelner - czegóż to pan w życiu nie pił już ...
- Zupa, którą mi pan podał smakuje jak szampon brzozowy zmieszany z olejem silnikowym i zaprawiony spirytusem kamforowym ...
- Mój Boże, - wzdycha kelner - czegóż to pan w życiu nie pił już ...
05
Dowcip #15975. W restauracji w kategorii: „Śmieszny humor o klientach”.
Gość do kelnera:
- Dlaczego wasza restauracja nazywa się Wielkie Oczy?
- Dowie się pan jak przyniosę rachunek.
- Dlaczego wasza restauracja nazywa się Wielkie Oczy?
- Dowie się pan jak przyniosę rachunek.
09
Dowcip #16585. Gość do kelnera w kategorii: „Śmieszny humor o klientach”.
W restauracji:
- Kelner! W moim jajku jest kurczak!
- Kurczak? Zaraz dopisze do rachunku.
- Kelner! W moim jajku jest kurczak!
- Kurczak? Zaraz dopisze do rachunku.
314
Dowcip #7696. W restauracji w kategorii: „Śmieszne żarty o klientach”.
Sklep mięsny:
- Dzień dobry, poproszę półtora kilo kaszanki dla psa tylko, żeby nie była taka słona jak wczoraj.
- Dzień dobry, poproszę półtora kilo kaszanki dla psa tylko, żeby nie była taka słona jak wczoraj.
35
Dowcip #9792. Sklep mięsny w kategorii: „Śmieszne kawały o klientach”.
Kelnerka przynosi zamówione pączki. Siedzący przy stoliku dziękuje:
- Całuję rączki za te dwa pączki.
Po chwili kelnerka przynosi ciastka i słyszy od uprzejmego klienta:
- Za te ciasteczka całuję w usteczka.
Słysząc to, jakiś gość podpowiada:
- Zamów jeszcze zupę.
- Całuję rączki za te dwa pączki.
Po chwili kelnerka przynosi ciastka i słyszy od uprzejmego klienta:
- Za te ciasteczka całuję w usteczka.
Słysząc to, jakiś gość podpowiada:
- Zamów jeszcze zupę.
111
Dowcip #27537. Kelnerka przynosi zamówione pączki. w kategorii: „Śmieszne żarty o klientach”.
Klient w restauracji woła kelnera:
- Kelner! Co to jest, w mojej zupie coś pływa!
- Coś pan, nie z tej ziemi! Muchy pan w życiu nigdy nie widział?
- Kelner! Co to jest, w mojej zupie coś pływa!
- Coś pan, nie z tej ziemi! Muchy pan w życiu nigdy nie widział?
74
Dowcip #29461. Klient w restauracji woła kelnera w kategorii: „Kawały o klientach”.
W restauracji zdenerwowany gość zwraca się do kelnera:
- Czy może mi pan wyjaśnić co robi ta mucha w moich lodach?
- Czy ja wiem? Może jeździ na nartach.
- Czy może mi pan wyjaśnić co robi ta mucha w moich lodach?
- Czy ja wiem? Może jeździ na nartach.
212
Dowcip #29462. W restauracji zdenerwowany gość zwraca się do kelnera w kategorii: „Śmieszne kawały o klientach”.
Adwokat do klienta:
- Mam dla pana złą i dobrą wiadomość. Analiza DNA wykazała, że na miejscu zbrodni znaleziono pańską krew.
- Oj, to źle, a ta dobra?
- Cholesterol i cukier w normie.
- Mam dla pana złą i dobrą wiadomość. Analiza DNA wykazała, że na miejscu zbrodni znaleziono pańską krew.
- Oj, to źle, a ta dobra?
- Cholesterol i cukier w normie.
07
Dowcip #23788. Adwokat do klienta w kategorii: „Śmieszne żarty o klientach”.
W restauracji pan prosi o pączki, kelnerka przynosi, a facet do niej:
- Za te słodkie pączki całuje panią w rączki.
Chwile później znów woła kelnerkę i prosi o ciasteczka, kelnerka przynosi, a on do niej tak:
- Za te słodkie ciasteczka całuję panią w usteczka.
Po chwili ze stolika obok słychać:
- Panie, zamów, że pan wreszcie zupę!
- Za te słodkie pączki całuje panią w rączki.
Chwile później znów woła kelnerkę i prosi o ciasteczka, kelnerka przynosi, a on do niej tak:
- Za te słodkie ciasteczka całuję panią w usteczka.
Po chwili ze stolika obok słychać:
- Panie, zamów, że pan wreszcie zupę!
25
Dowcip #25120. W restauracji pan prosi o pączki, kelnerka przynosi, a facet do niej w kategorii: „Śmieszne kawały o klientach”.
Gość luksusowego hotelu składa u kelnera zamówienie:
- Poproszę dwa gotowane jajka, ale żeby w jednym żółto i białko były w stanie płynnym, a w drugim tak twarde, że nie będę rady dał pogryźć. Proszę również dwa plasterki boczku, zimne ale z jednej strony zwęglone oraz spalonego, kruszącego się w dłoniach tosta. Masełko niech będzie tak zamrożone, żebym za nic w świecie nie mógł go rozsmarować. Do tego wszystkiego bardzo słabą kawę o temperaturze pokojowej.
- To bardzo nietypowe zamówienie proszę pana, nie wiem czy nasi kucharze potrafią je zrealizować.
- Wczoraj potrafili!
- Poproszę dwa gotowane jajka, ale żeby w jednym żółto i białko były w stanie płynnym, a w drugim tak twarde, że nie będę rady dał pogryźć. Proszę również dwa plasterki boczku, zimne ale z jednej strony zwęglone oraz spalonego, kruszącego się w dłoniach tosta. Masełko niech będzie tak zamrożone, żebym za nic w świecie nie mógł go rozsmarować. Do tego wszystkiego bardzo słabą kawę o temperaturze pokojowej.
- To bardzo nietypowe zamówienie proszę pana, nie wiem czy nasi kucharze potrafią je zrealizować.
- Wczoraj potrafili!
06